Co stanie się na szczycie normandzkiej czwórki w Paryżu?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy w przeddzień szczytu w Paryżu, źródło president.gov.ua

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy w przeddzień szczytu w Paryżu, źródło president.gov.ua

Dzisiejszy szczyt przywódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy poświęcony konfliktowi w Donbasie zaplanowano na trzy godziny, a mają go poprzedzić dwustronne rozmowy uczestników spotkania w Paryżu.

 

W rozmowach prowadzonych w tym formacie na różnych szczeblach od 2014 r. tym razem wezmą udział: Emmanuel Macron, Władimir Putin i Wołodymyr Zełenski oraz Angela Merkel.

Tymczasem pod hasłem „Czerwone linie dla Zełenskiego” na Majdanie Niepodległości w Kijowie odbył się wczoraj wieczorem kilkutysięczny wiec, którego uczestnicy ostrzegli prezydenta Ukrainy przed ustępstwami wobec Rosji na paryskim szczycie.

Ukraina ustępuje w sprawie Donbasu?

Ukraina idzie na ustępstwa w sprawie Donbasu, poinformował wczoraj szef ukraińskiego MSZ, podkreślając, że „niemożliwe jest osiągnięcie pokoju bez kompromisu”.
 

 

Kompromis ekipy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polega na udzieleniu wstępnej zgody na tzw. formułę Steinmeiera, dotyczącą unormowania sytuacji na Wschodzie Ukrainy. Plan przygotowany …

Rozmowy przed szczytem

Zastępczyni rzecznika niemieckiego rządu Niemiec Ulrike Demmer poinformowała na piątkowym (6 grudnia) briefingu, że czterostronne spotkanie w stolicy Francji rozpocznie się o godzinie 16.00, a wspólna konferencja zaplanowana jest na godzinę 19.00. Cytowana przez Ukrinform Demmer zapowiedziała również, że jeszcze ​​przed spotkaniem „czwórki” niemiecka kanclerz odbędzie dwustronne spotkania z prezydentami Ukrainy i Rosji.

Przekazała także nadzieje strony niemieckiej, że dzisiejsze spotkanie przyniesie nowy impuls w procesie pokojowym i koordynacji działań podejmowanych na rzecz pokojowego uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy. Demmer przyznała przy tym, że od października 2016 r., kiedy odbył się poprzedni szczyt, w procesie pokojowym nie odnotowano postępu. Według niej w tym roku pojawiła się jednak “nowa dynamika” i podjęto konkretne kroki.

Dwustronne rozmowy prezydenta Putina w Paryżu z pozostałymi przywódcami  normandzkiej czwórki, w tym z Wołodymyrem Zełenskim, zapowiedział również rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. “Planujemy przeprowadzenie ważnych spotkań dwustronnych z prezydentem Macronem, z kanclerz Niemiec i z prezydentem Ukrainy” – poinformował w czwartek Pieskow. Będzie to pierwsze bezpośrednie spotkanie Zełenskiego z Putinem

Obawy o porażkę Zełenskiego w Paryżu

„Szczerze radzę unikać spotkania z Putinem w cztery oczy” –  ostrzegał tymczasem swego następcę poprzedni prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który wielokrotnie uczestniczył we wcześniejszych spotkaniach czwórki normandzkiej. Przed zagrożeniami ze strony Rosji i Putina uprzedzał również uwolniony niedawno z rosyjskiego więzienia laureat zeszłorocznej Nagrody Sacharowa Ołeh Sencow.

Ołeh Sencow w PE: Rosja i Putin na pewno was oszukają

Ukraiński reżyser, pisarz i aktywista, który spędził z powodów politycznych w rosyjskim więzieniu ponad 5 lat, odebrał w Strasburgu Nagrodę Sacharowa za 2018 r.

 

Ołeh Sencow to reżyser teatralny i filmowy oraz autor sztuk scenicznych. Pochodzi z Symferopola na Krymie. W …

Obaw o możliwą porażkę Zełenskiego nie kryją też ukraińscy eksperci. Obawiają się, że może to nastąpić w efekcie nierównego starcia niedoświadczonego prezydenta Ukrainy z wyrobionym i twardym graczem politycznym, jakim jest Putin.

Uprzedzają, że Zełenskiemu nie będzie łatwo wykazać Putiowi, że jest sprawnym politykiem tym bardziej w Paryżu zasiądzie sam na sam z Putinem i Merkel – dwójką weteranów polityki międzynarodowej oraz z młodym i bardzo ambitnym Macronem, który stara się zostać europejskim mentorem politycznym.

Wstępne ustępstwa Kijowa za nic

“Nie widzę podstaw, by oczekiwać w Paryżu sukcesu. Ukraina szła na ten szczyt jak na rzeź, godząc się na różne ustępstwa” – cytuje PAP szefa kijowskiego Instytutu Polityki Światowej Jewhena Mahdę. Żeby umożliwić kolejne rozmowy na szczycie, Ukraina zgodziła się na ustępstwa, których domagała się od niej Moskwa, w tym na tzw. formułę Steinmeiera. Przewiduje ona specjalny status dla kontrolowanego przez separatystów Donbasu, a także wycofanie wojsk i uzbrojenia z trzech odcinków frontu w tym regionie.

Natomiast Kostiantyn Jelisiejew, zastępca szefa administracji poprzedniego prezydenta, który odpowiadał za ukraińską politykę zagraniczną podkreślił, że w zamian za te ustępstwa Kijów ni cnie otrzymał. “Moskwa w zamian nie wypełniła żadnych warunków porozumień z Mińska w kwestii bezpieczeństwa, nie wycofała swoich wojsk i uzbrojenia, nie dała Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE pełnego dostępu do okupowanych terytoriów (…), nie zezwoliła na przejęcie przez SMM OBWE stałej kontroli nad niekontrolowanym (przez Ukrainę) odcinkiem ukraińsko-rosyjskiej granicy i nie zaprzestała dostaw uzbrojenia i amunicji ze swojego terytorium” – wyliczał w opiniotwórczym tygodniku „Dzerkało Tyżnia.

Ukraina: Trudne decyzje prezydenta Zełenskiego

Wczorajsza zgoda prezydenta Ukrainy na tzw. formułę Steinmeiera – oznaczająca akceptację przeprowadzenia wyborów w Donbasie – oceniana jest jako ustępstwo Wołodymyra Zełenskiego wobec żądań rosyjskich. Jednak to zdecydowanie bardziej skomplikowana gra interesów – przekonuje Krzysztof Nieczypor specjalista ds. Ukrainy z …

Czerwone linie Zełenskiego

W „Dzerkale Tyżnia” Jelisiejew ostrzegał także Zełenskiego przed przekraczaniem  „czerwonych linii”, co zagraża interesom Ukrainy. “Żadnej federalizacji Ukrainy, żadnych kompromisów wobec dążeń do integracji z UE i NATO, odnowienie zasady `bezpieczeństwo na pierwszym miejscu` tylko wraz z wycofaniem rosyjskich wojsk i uzbrojenia z terytorium Ukrainy i żadnych bezpośrednich rozmów z marionetkami Kremla w Donbasie” – wyliczał dyplomata.

Zwrócił przy tym uwagę na zagrożenia wynikające z „niebezpiecznych pomysłów wymiany Donbasu na Krym”. Miałyby one bowiem oznaczać wycofanie Rosji z Donbasu w zamian za zgodę Ukrainy na utratę zaanektowanego przez nią w 2014 roku Półwyspu Krymskiego. “Niestety, nie ma żadnych gwarancji, że rosyjski agresor w podsumowaniu szczytu weźmie te stanowiska pod uwagę. Dlatego całkiem oczywiste jest, że spotkanie może przynieść błogosławieństwo na rzecz uregulowania sytuacji w Donbasie według rosyjskiego scenariusza i ze szkodą dla narodowych interesów Ukrainy” – podsumował Jelisiejew.

Mahda zauważył natomiast, że według Kijowa decyzje podjęte na paryskim szczycie nie będą  dla Ukrainy wiążące, co jednak oznacza, że nie będzie wiązać również Rosji. Tymczasem, jak podkreśla ekspert, dla strony ukraińskiej “najważniejsze jest przekonanie świata, że Rosja nie jest pośrednikiem w realizacji porozumień mińskich na rzecz uregulowaniu konfliktu, lecz aktywnym uczestnikiem wojny w Donbasie”.

Mur oddzieli Donbas od Ukrainy?

W razie fiaska rozmów z Rosją ws. rozejmu w Donbasie i wymiany jeńców, władze Ukrainy zamierzają uruchomić plan „B”. Ma on polegać na wybudowaniu muru oddzielającego okupowane przez prorosyjskich separatystów terytoria na wschodzie Ukrainy od reszty kraju. 

Wiec w Kijowie

Tymczasem na Majdanie Niepodległości w Kijowie pod hasłem „Czerwone linie Zełenskiego” kilka tysięcy Ukraińców ostrzegałow niedzielę ( 8 grudnia) wieczorem  swojego prezydenta przed ustępstwami wobec Rosji na dzisiejszym spotkaniu w Paryżu. Kijowski Majdan jest dla Ukraińców miejscem symbolicznym. Na przełomie lat 2013-2014 przez kilka miesięcy trwały tu bowiem masowe protesty wywołane wycofaniem się ówczesnych władz Ukrainy  z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. W ich wyniku obalony został wtedy prorosyjski prezydent Wiktor Janukowycz.

W ocenie szefa kijowskiego Instytutu Polityki Światowej nie wiadomo czy Wołodymyr Zełenski bardziej boi się dziś rozeźlić Putina czy tych, których na Ukrainie nazywa się agresywną większością, a która “z nieufnością” odnosi się do polityki nowego prezydenta. Mahda uważa, że każdy podpis Zełenskiego złożony obok podpisu Putina pod niekorzystnym dla Ukrainy dokumentem wywoła niezadowolenie w ukraińskim społeczeństwie.

“Nie można prognozować, na ile szerokie będą to protesty, lecz ludzie są poważnie naelektryzowani” – powiedział ekspert w rozmowie z PAP. “Jeśli przyjedzie z Paryża na tarczy, to z pewnością będzie mu trudno dotrzeć do własnego biura w każdym tego słowa znaczeniu” – przewiduje.

Stoltenberg: Drzwi do NATO są dla Ukrainy otwarte

Prezydent Ukrainy zadeklarował gotowość swojego kraju do przyspieszenia przygotowań do członkostwa w NATO, a sekretarz generalny Sojuszu zapewnił, że drzwi do Sojuszu są dla Ukrainy otwarte. Rosja uznała natomiast, że wsparcie NATO ma “destabilizujący i prowokacyjny” wpływ na sytuację na Ukrainie.