Chiny uchwaliły kontrowersyjne prawo ws. Hongkongu

Protest w Hongkongu, 20 października 2019, fot. Katherine Cheng [Flickr]

Protest w Hongkongu, 20 października 2019, fot. Katherine Cheng [Flickr]

Przywódca ChRL Xi Jinping podpisał ustawę dotyczącą bezpieczeństwa Hongkongu. Prawo, które ogranicza autonomię Hongkongu i surowo sankcjonuje działalność „antypaństwową”, wywołało sprzeciw USA, NATO i Unii Europejskiej.

 

Organ kierowniczy chińskiego parlamentu przyjął we wtorek (30 czerwca) ustawę o bezpieczeństwie państwowym dla Hongkongu. Za uchwaleniem prawa opowiedzieli się wszyscy 162 członkowie Stałego Komitetu Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych (OZPL). Podczas obrad podjęto również decyzję o włączeniu kontrowersyjnych zapisów do aneksu III Prawa Podstawowego, pełniącego funkcję konstytucji Hongkongu.

Jeszcze tego samego dnia dekret o ogłoszeniu i wprowadzeniu w życie nowego prawa podpisał przewodniczący ChRL Xi Jinping. Informację przekazała chińska agencja Xinhua. Opracowane i przyjęte w Pekinie prawo ma zostać wdrożone w Hongkongu z pominięciem lokalnej ścieżki ustawodawczej. Nowe przepisy mają obowiązywać już w dniu ogłoszenia. Będą one miały moc nadrzędną wobec prawa obowiązującego obecnie w Hongkongu.

Ustawa penalizuje cztery formy przestępstw: działalność separatystyczną, wywrotową, terrorystyczną oraz kolaborację z rządami innych państw. Nie są znane konkrety dotyczące zabronionych przez nowe prawo czynów ani kar grożących za ich popełnienie. Według źródeł „South China Morning Post” najwyższym wymiarem kary będzie dożywocie. Na środę została zapowiedziana konferencja prasowa poświęcona ustawie.

Lojalna wobec Pekinu szefowa hongkońskiej administracji Carrie Lam wyraziła satysfakcję z przyjęcia nowego prawa. „Jestem pewna, że po wdrożeniu ustawy rozruchy społeczne nękające Hongkong przez prawie rok ustaną i przywrócona zostanie stabilność, co zapewni Hongkongowi nowy początek i pozwoli skoncentrować się na rozwoju ekonomicznym i dobrobycie obywateli”, powiedziała Lam, cytowana przez „South China Morning Post”. Stwierdziła także, że uchwalenie ustawy stanowi ważny krok dla poprawy funkcjonowania polityki „jednego państwa, dwóch systemów”.

Agencja Xinhua podała wcześniej informację o decyzji Pekinu dotyczącej utworzenia w Hongkongu biura bezpieczeństwa państwowego, mającego „nadzorować, kierować i wspierać” lokalne władze. Wybór sędziów orzekających w sprawach bezpieczeństwa narodowego będzie należał do kompetencji szefowej administracji Hongkongu.

Wideoszczyt UE-Chiny i apele o więcej wzajemności w gospodarce

Była to pierwsza okazja do unijno-chińskich rozmów na tak wysokim szczeblu od czasu wybuchu pandemii koronawirusa. Rozmowy dotyczyły dziś nie tylko kwestii zdrowotnych czy gospodarczych, ale także klimatycznych.

USA rezygnuje z eksportu sprzętu obronnego

W związku z przyjęciem kontrowersyjnych zapisów Stany Zjednoczone podjęły decyzję o zawieszeniu eksportu sprzętu obronnego do Hongkongu, poinformował sekretarz stanu Mike Pompeo. „Decyzja Komunistycznej Partii Chin o ograniczeniu wolności Hongkongu zmusiła administrację (prezydenta Donalda – przyp. red) Trumpa do dokonania ponownej oceny polityki wobec tego terytorium”, napisał Pompeo w oficjalnym oświadczeniu na stronie Departamentu Stanu. Eksport zostanie zawieszony od poniedziałku.

„Nie jesteśmy w stanie oddzielić eksportu produktów do Hongkongu od eksportu do Chin kontynentalnych”, wyjaśnia dalej Pompeo. „Nie możemy ryzykować, że sprzęt dostanie się w ręce Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, której głównym celem jest podtrzymywanie dyktatury Komunistycznej Partii Chin za wszelką cenę”.

Władze Chin zapowiedziały już działania odwetowe. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian oświadczył, że prawodawstwo dotyczące bezpieczeństwa narodowego są wewnętrzną sprawą Chin i żadne państwo nie ma prawa w nie ingerować. „Zastraszanie Chin nigdy nie będzie skuteczną metodą”, powiedział Lijian. „W odpowiedzi na błędne działania USA Chiny podejmą konieczne kroki odwetowe w obronie naszych interesów narodowych”, ostrzegł.

UE krytycznie o nowej ustawie o Hongkongu, ale nie pali się do sankcji

Unia Europejska wyraziła swoje głębokie obawy o sytuację w Hongkongu po tym, jak Ogólnochińskie Zgromadzenie Ludowe, czyli parlament w Pekinie, przyjęło wzbudzającą protesty Hongkończyków ustawę o bezpieczeństwie.

„Chiny nie podzielają naszych wartości”

Przyjęcie przez Chiny ustawy w sprawie Hongkongu zostało także potępione przez NATO i Unię Europejską.

„Widzimy wyraźnie,  że Chiny nie podzielają naszych wartości, takich jak demokracja, wolność i praworządność”, powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas wideokonferencji zorganizowanej przez niemiecki German Institute for Global and Area Studies (GIGA). Stoltenberg ocenił, że uchwalone przez Chiny prawo dotyczące Hongkongu „podważa jego autonomię oraz wolność jego obywateli”.

„Ubolewamy nad tą decyzją”, powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji po wideospotkaniu UE – Korea Południowa. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła natomiast, że Unia dyskutuje obecnie z międzynarodowymi partnerami na temat możliwej odpowiedzi na działania Chin w stosunku do Hongkongu.

Hongkong stanowił brytyjską kolonię w latach 1842-1997. W 1997 r. terytorium zostało przekazane pod zwierzchnictwo Chin.