Chińska dyplomacja koronawirusowa. Pomoc czy budowanie wpływów?

Xi Jinping, fot. Global Panorama [Flickr]

Xi Jinping, fot. Global Panorama [Flickr]

Chiny w aurze pierwszego państwa, które opanowało lokalne ogniska epidemii koronawirusa, realizują program poprawy wizerunku m.in. poprzez dostawy sprzętu medycznego do Europy. Więcej w tym bezinteresownej pomocy czy starannie zaplanowanej strategii?

 

Jedni sugerują, że „dyplomacja maskowa” to starannie realizowana strategia mająca na celu poprawę wizerunku Chin, który ucierpiał z powodu epidemii koronawirusa. Inni przekonują, że Pekin usiłuje przedstawić się w roli odpowiedzialnego światowego lidera. Jeszce inni w działaniach Chin widzą próbę wbicia klinu między Europę a USA.

„Chiny są jedynym krajem zdolnym do zaopatrzenia Europy w potrzebne ilości masek ochronnych”, powiedział czeski minister spraw wewnętrznych Jan Hamacek. „Chiny są jedynymi, którzy mogą nam pomóc”, wtórował mu serbski prezydent Aleksandar Vuczić. Także w Polsce przy okazji wczorajszego (26 marca) lądowania samolotów z Chin ze sprzętem medycznym nie zabrakło licznych podziękowań i peanów na cześć Pekinu, ogłaszając przy okazji sukces dyplomacji rządu i prezydenta Andrzeja Dudy.

Chiny od kilku dni chodzą w chwale tych, którzy jako pierwsi opanowali lokalne ogniska wirusa Sars-Cov-2 w prowincji Hubei, skąd rozprzestrzeniła się ona na niemal cały świat, a obecnie wykorzystują zdobyte doświadczenia i zgromadzone zasoby odzieży ochronnej i specjalistycznego sprzętu w ramach soft power, określanej mianem „dyplomacji masek”.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Pomoc medyczna to nie geopolityka?

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w środowym (25 marca) wystąpieniu, że trudności gospodarcze spowodowane pandemią koronawirusa mogą narazić wiele „strategicznych” europejskich firm na przejęcie przez konkurentów z innych kontynentów.

I chociaż Niemka nie odnosiła się bezpośrednio do chińskiej „dyplomacji masek” – terminu ukutego niedawno przez agencję AFP – niewykluczone, że Pekin zechce wzmocnić swoje wpływy na Starym Kontynencie dzięki obecnej sytuacji, by, jak jak pisze AFP, „odwrócić narrację wokół wirusa i przedstawić się jako miłosierny Samarytanin”.

Z podobnymi zarzutami nie zgadza się jednak Zhang Ming, szef chińskiej misji przy UE, który przekonuje na łamach EURACTIV, że za chińską pomocą nie kryją się geopolityczne ambicje. „Przypisywanie Chinom nieczystych intencji w obliczu zagrożenia życia tysięcy ludzi jest perfidne. Powinno się odłożyć na bok uprzedzenia i kalkulacje polityczne, by wspólnymi siłami pokonać wirusa”, podkreśla Zhang Ming.

Koronawirus: Jak funkcjonują parlamenty w Europie?

W maskach ochronnych lub bez. Głosowanie tradycyjne lub z domowego salonu. Europejski parlamentaryzm próbuje dostosować się do zupełnie nowej rzeczywistości. Pomysłowi na zdalne obrady Sejmu marszałek Elżbiety Witek najbliżej jest do rozwiązania przyjętego w Hiszpanii, które funkcjonuje bez większych kontrowersji.

 

 

Dzisiejsze posiedzenie …

Sprzęt cenniejszy niż pieniądze

Chiny potrzebowały ponad dwóch miesięcy, by z głębokiej defensywy przejść do ofensywy, a początek aktywności Pekinu na Starym Kontynencie w ramach „dyplomacji masek” datuje się na piątek (13 marca), gdy na włoskiej ziemi wylądował pierwszy samolot wyładowany po brzegi zaopatrzeniem medycznym. Jeszcze tego samego dnia Chiny przeprowadziły wideokonferencję z przedstawicielami 17 państw z Europy Środkowej i Wschodniej, aby podzielić się doświadczeniami w walce z wirusem i obiecać im pomoc w postaci dostaw sprzętu.

W zaledwie dwa i pół miesiąca Chiny, dla których według części analityków epidemia koronawirusa w prowincji Hubei miała być tym, czym Czarnobyl dla ZSRR, wracają do normalności, a lekarze i specjaliści z tego kraju doradzają kolegom z całego świata, jak walczyć z COVID-19.

Gdy we Włoszech lądował samolot ze sprzętem medycznym, Ursula von der Leyen zapowiedziała zmobilizowanie 37 mld euro z przeznaczeniem na złagodzenie społeczno-gospodarczych skutków pandemii. Jednak pomimo zadowolenia państw członkowskich UE z pomocy finansowej, gdzieniegdzie dało się usłyszeć komentarze, że „w obecnej sytuacji sprzęt medyczny jest więcej wart niż pieniądze”.

Koronawirus: Europejska solidarność w praktyce

Pomimo zamkniętych granic europejskie kraje nadal potrafią współpracować dla dobra zdrowia i życia swoich obywateli. W związku z przepełnieniem szpitali na wschodzie Francji, pomoc zaoferowały Niemcy i Szwajcaria.

 

 

Dziś (25 marca) do położonej na wschodzie Francji Miluzy, przyjedzie prezydent Emmanuel Macron. …

W służbie propagandy?

Pierwszym akordem budowania przez Chiny aury zwycięzcy w walce z koronawirusem była wizyta Xi Jinpinga w mieście Wuhan. Prezydent Chin pojawił się tam 10 marca w obowiązkowej masce ochronnej. Wtedy jeszcze wiele europejskich rządów nie zdawało sobie sprawy z zagrożenia, a dekret o zamknięciu 14 prowincji w Lombardii, który wprawił w osłupienie Europę, wydany przez rząd Giuseppe Conte obowiązywał zaledwie od 3 dni.

Od wizyty w Wuhan na nowo ruszyły tryby chińskiej maszyny propagandowej, opisujące Xi Jinpinga jako przywódcę, który poprowadził swój kraj do zwycięstwa w wojnie z wirusem. Do Chin pozwoli wraca życie a gospodarka wraca na właściwe tory po wielu tygodniach paraliżu (Nike właśnie ogłosił ponowne otwarcie 80 proc. z 7 tys. sklepów w Chinach, w tym tego zlokalizowanego w Wuhan) i chociaż odrabianie strat z pewnością zajmie dużo czasu, to azjatyckie państwo będzie w zdecydowanie lepszej sytuacji od Europy oraz USA, mając najgorsze za sobą.

Od kilkunastu dni Pekin próbuje zatrzeć złe wrażenie, jakie na reszcie świata wywołała jego początkowa reakcja na epidemię wirusa. Działania związane z „dyplomacją masek” są z nią ściśle powiązane. Państwa europejskie są w potrzebie, a tylko Chiny są zdolne, by sprostać zamówieniom na miliony masek i niezbędnego sprzętu.

Rosja: Putin przekłada referendum konstytucyjne przez koronawirusa

Decyzję o zmianie terminu referendum w sprawie poprawek do konstytucji ogłosił w orędziu do narodu prezydent Władimir Putin.

Unijne starania

W przeciwieństwie do Chin kraje UE nie były w stanie zapewnić Włochom ani żadnemu innemu z państw członkowskich sprzętu medycznego potrzebnego dla ratowania zakażonych wirusem. W pierwszej fazie epidemii powstało wrażenie, że Unia nie poradziła sobie z wyzwaniem, a kolejne inicjatywy ustępowały miejsca relacjom medialnym z lądowań samolotów wypełnionych po brzegi chińskimi maskami i sprzętem medycznym.

Jednak UE także podjęła działania na tym polu. Najpierw w ramach inicjatywy RescEU Komisja poinformowała o zamiarze zakupu środków ochrony indywidualnej, głównie masek i respiratorów, które będą przekazywane najbardziej potrzebującym państwom członkowskim.

Następnie zakazano eksportu sprzętu medycznego poza kraje członkowskie. A od lutego zorganizowano cztery przetargi na wspólne zakupy sprzętu medycznego. Wedle ostatnich zapowiedzi powinien on trafić do adresatów w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Komisja Europejska angażuje się również finansowo w badania nad wirusem COVID-19 w ramach programu „Horyzont 2020”. Konsultowane są kolejne środki pomocowe dla europejskich gospodarek.

Koronawirus: Czy można się zakazić drugi raz?

Czy przejście infekcji koronawirusem wytwarza odporność na patogen oraz czy można się nim zakazić powtórnie?

Chińska ofensywa

Na efekty unijnych starań potrzeba czasu, tymczasem chińska oferta pomocy dostępna jest niemalże od ręki. Możliwości chińskich fabryk są niemal nieograniczone. Każdego dnia produkuje się tam około 116 mln masek dziennie – dwunastokrotnie więcej  niż przed wybuchem epidemii koronawirusa.

W ten sposób Chiny stają się dostarczycielem pomocy dla niemal całego świata, od Filipin, Japonii, Iranu przez Europę aż do państw Ameryki Południowej. I chociaż wyzwaniem może być logistyka ze względu na częściowy paraliż ruchu powietrznego, to nie ma dnia, by na którymś z europejskich lotnisk nie wylądował samolot z wyprodukowaną w Chinach odzieżą oraz sprzętem medycznym.

W Polsce wylądowały już dwa pierwsze samoloty z Chin ze sprzętem, a kolejne spodziewane są w następnych dniach. W Czechach tylko w tym tygodniu spodziewanych jest łącznie 10 samolotów. W pomoc Europie i światu zaangażował się osobiście najbogatszy człowiek Chin – założyciel giganta sprzedaży internetowej Alibaba. Jack Ma obiecał dostarczenie masek do Belgii, Francji, Hiszpanii i Włoch, a koncern Huawei do Irlandii.

Malezja walczy z koronawirusem. I blokuje produkcję gumowych rękawiczek

Rośnie liczba zakażonych SARS-CoV-2 osób w Malezji. Władze tego kraju zdecydowały o epidemiologicznych obostrzeniach, w tym o zamknięciu fabryk lub o dużym ograniczeniu produkcji. Dotyczy to również fabryk gumowych rękawiczek, a Malezja jest ich głównym producentem na świecie.

 

Sytuacja epidemiologiczna w …

Nieprzypadkowe kierunki

Pomoc medyczna Pekinu kierowana w tradycyjne rejony chińskiej ekspansji gospodarczej: do Afryki, Azji i Europy. W przypadku Starego Kontynentu – przynajmniej jak dotąd – sprzęt medyczny i odzież ochronna lądują w państwach, które nie są zaliczane do najważniejszych unijnych graczy – Francji i Niemiec, a nawet pobrexitowej Wielkiej Brytanii, a głównie do grona krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz południa Kontynentu.

Słowem: do państw, które łatwiej uzależnić ekonomicznie przekonując je o atrakcyjności chińskiej oferty gospodarczej. Gdzieniegdzie w tej części Europy już słychać pomruki niezadowolenia z działań UE, która po raz kolejny „nie zdała egzaminu” w trudnej chwili.

Nieprzypadkowo chińskie samoloty ze sprzętem nie latają do USA. Wprawdzie azjatyckie państwo podkreśla, że jego pomoc jest dostępna dla wszystkich, ale między Waszyngtonem i Pekinem doszło już do sporu o wywołanie pandemii. Jak na razie obu państwom rywalizującym o palmę pierwszego mocarstwa świata pozostaje współpraca jedynie w kontekście wynalezienia szczepionki przeciwko wirusowi, dzięki kooperacji amerykańskich firm biotechnologicznych (Inovio Pharmaceuticals, GeoVax i Gilead Sciences) z chińskimi partnerami. Ale czy w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa – w USA od wczoraj jest najwięcej zarażonych koronawirusem na świecie – Waszyngton także nie będzie musiał zwrócić się o pomoc do Pekinu?

Niemiec, który odmówił Trumpowi. Kim jest Dietmar Hopp?

Dietmar Hopp w przeszłości rzucił wyzwanie możnym Bundesligi, a teraz odmawia Donaldowi Trumpowi. Gra toczy się o duże pieniądze oraz zdrowie ludzkości.