Charles Michel oskarża Wielką Brytanię o blokowanie eksportu szczepionek. „Nie wstrzymaliśmy eksportu ani jednej dawki”

Przewodniczący Rady Europejskiej na początku tygodnia stwierdził, że UE niesprawiedliwie oskarżana jest o “nacjonalizm szczepionkowy”, podczas gdy to m.in. Wielka Brytania “nałożyła praktyczny zakaz eksportu”. Zdjęcie: Twitter @eucopresident

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel na początku tygodnia stwierdził, że UE niesprawiedliwie oskarżana jest o „nacjonalizm szczepionkowy”, podczas gdy to m.in. Wielka Brytania „nałożyła praktyczny zakaz eksportu”. Boris Johnson odpowiada: „nie wstrzymaliśmy eksportu ani jednej dawki szczepionki”.

 

„Wielka Brytania i Stany Zjednoczone praktycznie nałożyły zakaz eksportu szczepionek i składników szczepionek wyprodukowanych na ich terytorium. A Unia Europejska – region z największą zdolnością produkcyjną na świecie – wprowadziła po prostu system kontroli eksportu dawek wytworzonych na jej terenie” – napisał we wtorek (9 marca) Charles Michel, broniąc unijnej strategii szczepień.

Koronawirus: Co z produkcją rosyjskiej szczepionki w UE? Francja zaprzecza, rząd Włoch się dystansuje

Władze Francji zaprzeczają, że na terenie tego kraju będzie produkowana rosyjska szczepionka na koronawirusa Sputnik V. Z kolei władze Włoch odcinają się od planowanej produkcji tego preparatu w fabryce w Lombardii i zapewniają, że to „prywatne przedsięwzięcie”.

 

Szczepionka na koronawirusa SARS-CoV-2 …

Wielka Brytania zaprzecza

W środę w parlamencie brytyjskim do zarzutów Michela odniósł się premier Boris Johnson. Wyraził zadowolenie z wewnętrznego programu szczepień Wielkiej Brytanii, ale także z faktu przekazania 548 mln funtów międzynarodowemu programowi COVAX.

„Chcę zatem skorygować sugestię przewodniczącego Rady Europejskiej, że Wielka Brytania blokowała eksport. Powiem jasno: nie wstrzymaliśmy eksportu ani jednej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 ani jej składników” – wyjaśnił Johnson i dodał: „Pandemia sprawiła, że wszyscy jesteśmy po jednej stronie w walce o zdrowie na świecie i sprzeciwiamy się wszystkim formom nacjonalizmu szczepionkowego”.

W rozmowie z Politico Charles Michel przyznał, że widział reakcję Brytyjczyków, jednak nadal chciałby uzyskać odpowiedź na pytanie: „Ile dawek wysyłają do Europy lub państw trzecich?”.

„Mogę potwierdzić, to co powiedziałem, ponieważ jest wiele sposobów na nałożenie ograniczenia czy zakazu” – przyznał przewodniczący RE i stwierdził, że nie muszą mieć on postaci „rozporządzenia lub ustawy”. Przykładem jest kontrakt Wielkiej Brytanii z firmą AstraZeneca, który zawiera klauzulę pierwszeństwa wypełnienia brytyjskich potrzeb szczepionkowych.

Jak tłumaczył Michel, jego działanie miało na celu osiągnięcie większej przejrzystości w zakresie eksportu szczepionek.

Włochy zablokowały sprzedaż szczepionek na koronawirusa do Australii

Szczepionki nie pojadą na Antypody, gdzie miały zostać użyte do zaszczepienia tamtejszych lekarzy i pielęgniarek, ale będą musiały zostać sprzedane odbiorcom na terenie UE.

UE kontroluje eksport

Pod koniec stycznia Unia Europejska uruchomiła tymczasowy mechanizm kontroli eksportu szczepionek, zgodnie z którym państwo członkowskie wytwarzające preparaty może wnioskować do Komisji Europejskiej o zatrzymanie wysyłki produktu do innego kraju.

Możliwość podjęcia takiej decyzji ma być metodą na usprawnienie unijnych programów szczepień w przypadku, gdy producenci ogłoszą kolejne opóźnienia w dostawach, co zostało odebrane jako przejaw „nacjonalizmu szczepionkowego”.

Na początku marca mechanizm ten – jako jedyne państwo do tej pory – wykorzystały Włochy. W konsekwencji wstrzymano eksport 250 tys. dawek szczepionki koncernu AstraZeneca do Australii. System miał działać do końca marca, jednak według źródeł Agencji Reutera urzędnicy unijni planują przedłużenie jego obowiązywania do czerwca.

Natomiast EUobserver podaje, że Unia Europejska do 1 marca eksportowała łącznie prawie 25 mln dawek szczepionek, z czego jedną trzecią dostała Wielka Brytania, a ponad 650 tys. trafiło do Stanów Zjednoczonych.