Organizacje Bułgarów mieszkających w Macedonii Płn. apelują do rządu w Sofii: Nie ulegajcie Skopje

bulgaria-sofia-macedonia-polnocna-skopje-rumen-radew-zoran-zaew-akcesja-ue-presja

Prezydent Bułgarii Rumen Radew jest zwolennikiem twardego kursu wobec Macedonii Północnej [flickr]

Macedońskie organizacje bułgarskie wezwały Sofię, aby ta nie rezygnowała ze swojego zdecydowanego stanowiska w sprawie Macedonii Północnej oraz pozwoliła jej na rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z UE dopiero po rozwiązaniu kwestii równości, języka i historii.

 

 

„To stanowisko musi zostać należycie zrozumiane przez wszystkie kraje UE, dla których niektóre wzorce dotyczące polityki rozszerzenia wciąż uniemożliwiają dostrzeżenie oczywistości” – twierdzą bułgarskie organizacje w Macedonii Północnej, które w środę napisały list otwarty do władz w Sofii.

„Mowa nienawiści wobec Bułgarów w Republice Macedonii Północnej ma większy wpływ na życie Bułgarów macedońskich niż na ludność w Republice Bułgarii” – dodano.

Bułgaria: Na miesiąc przed wyborami urzędujący prezydent wyraźnie prowadzi w sondażach

Bułgarzy 14 listopada nie tylko spróbują po raz trzeci w tym roku wyłonić parlamentarną większość, ale również wybiorą prezydenta.

„Nie chcemy być obywatelami drugiej kategorii”

Twórcy listu oświadczyli również: „My, nie mniej niż nasi rodacy w Bułgarii, trzymamy się prawdy dotyczącej naszej historii. Dlatego oczekujemy, że rozsądne i jasne stanowisko Sofii będzie stanowczo i kategorycznie bronione”.

Stwierdzili też, że nie chcą już być traktowani jako obywatele „drugiej kategorii” i walczą o rzeczy podstawowe – „o to żeby nasze dzieci można było nazywać Bułgarami, żebyśmy mogli, jak wszyscy inni obywatele Republiki Macedonii Północnej, pracować w pełni i w równym stopniu dla państwa, dla jego wzrostu gospodarczego, politycznego i społecznego”.

„Ważne jest również, aby poparto nasz wniosek o rejestrację Bułgarów jako narodu wymienionego w Konstytucji Republiki Macedonii Północnej, ponieważ tych, którzy mają zaszczyt być obywatelami Bułgarii jest tutaj znacznie ponad 120 tys.” – czytamy w liście.

List podpisało więcej niż sześć organizacji macedońskich Bułgarów, a także macedońska partia polityczna Obywatelska Unia Demokratyczna (GDS).

Bułgarski prezydent Rumen Radew natomiast wyraził nieraz oczekiwanie, że Skopje podpisze z Bułgarią nową umowę zawierającą sześć konkretnych zobowiązań związanych z prawami Bułgarów w Macedonii Północnej, wspólną historią i językiem nienawiści.