Bułgaria wydaliła rosyjskich dyplomatów

źródło: Flickr, fot. Alex Lovell-Troy (CC BY 2.0)

Bułgarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podjęło decyzję o uznaniu rosyjskich dyplomatów za persona non grata po tym, jak bułgarska prokuratura potwierdziła wobec nich zarzuty szpiegostwa.

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Bułgarii podjęło decyzję o wydaleniu dyplomatów z rosyjskiej ambasady w Sofii oraz urzędników rosyjskiej z misji handlowej. Wszyscy dostali 48 godzin na opuszczenie kraju. Powodem takiej decyzji były zarzuty o szpiegostwo. Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa. Dyplomatów nie można jednak osądzić z powodu ich dyplomatycznego immunitetu.

Kim są wydaleni dyplomaci?

Jeden z dyplomatów pracował jako I sekretarz w rosyjskim konsulacie w Sofii. Prawdopodobnie pozyskiwał nielegalnie informacje na temat mechanizmów procesu wyborczego w Bułgarii. Dyplomata zajmujący się handlem interesował się zaś tajnymi informacjami dotyczącymi sektora energii i bezpieczeństwa energetycznego. W październiku 2019 r. Bułgaria podjęła decyzję o wydaleniu I sekretarza rosyjskiej ambasady pod zarzutem szpiegostwa, który miał kierować rosyjską siecią wywiadu wojskowego na całych Bałkanach.

W 2015 r. Rosjanie byli też zamieszani w próbę zabójstwa bułgarskiego biznesmena z branży zbrojeniowej Emiliana Gebrewa.

Bułgarski wątek zamachu na Siergieja Skripala

Czy zanim na terenie Wielkiej Brytanii próbowano zabić za pomocą broni chemicznej byłego rosyjskiego szpiega, który przeszedł na stronę brytyjską, do podobnej operacji doszło na terenie Bułgarii? Jak ustalili dziennikarze śledczy, bułgarskie i brytyjskie służby badają wspólnie próbę otrucia w …

Moskwa: To wrogi ruch Bułgarii

Minister spraw zagranicznych Bułgarii Ekaterina Zahariev stwierdziła, że ministerstwo „otrzymało listy od prokuratorów z zarzutami. Zostaliśmy zobowiązani do podjęcia niezbędnych kroków”. Moskwa oceniła ruch Sofii jako „wrogi, prowokacyjny i sprzeczny z relacjami opartymi na wzajemnym szacunku.”

Według rosyjskie rządowej agencji informacyjnej Sputnik oświadczenie rosyjskiego MSZ wskazuje, że władze bułgarskie nie przedstawiły żadnych, wyraźnych dowodów odnoszących się do wydalenia rosyjskich dyplomatów.

Amerykańska ambasada w Sofii poparła jednak Bułgarię w związku z decyzją o wydaleniu rosyjskich dyplomatów uznając ją jako „obronę niezależności i suwerenności kraju przed szkodliwymi wpływami”.

„Bułgaria jest ważnym sojusznikiem w NATO oraz partnerem w Unii Europejskiej i posiada niezbywalne prawo do decydowania o własnej przyszłości” – podkreślono w amerykańskim komunikacie.

Napięcia dyplomatyczne

W marcu 2018 r. rosyjscy dyplomaci zostali wydaleni z ponad 25 krajów po otruciu podwójnego agenta Siergieja Skripala (pracował dla rosyjskiego wywiadu wojskowego, przekazując jednocześnie informacje brytyjskiemu MI6) i jego córki w Salisbury (miejscowość na południu Wielkiej Brytanii). Wówczas brytyjska premier Theresa May wydaliła 23 rosyjskich dyplomatów oskarżając Moskwę o próbę otrucia. Rosjanie wtedy nakazali opuścić kraj takiej samej liczbie brytyjskich przedstawicieli, zamykając też m.in. moskiewskie biuro British Council.