Brexit: Sytuacja jest poważna – Boris Johnson o rozmowach z Unią Europejską. Dziś kolejna tura rozmów

brexit, wielka Brytania, unia europejska, boris johnson, ursula von der leyen

Gospodarzem szczytu będzie brytyjski premier Boris Johnson / Foto via flickr [Number 10]

Sytuacja w negocjacjach między Wielką Brytanią a Unią Europejską jest poważna, oświadczył premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson po czwartkowej rozmowie z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

 

 

Według premiera Wielkiej Brytanii o ile UE nie zmieni znacząco stanowiska, jest bardzo prawdopodobne, ze porozumienie nie zostanie osiągnięte, ponieważ to rybołówstwo może stać się rozsądzającą (k)ością niezgody na ostatniej prostej negocjacji przyszłej umowy handlowej.

„Mówią nam, że powinniśmy być jedynym krajem na świecie, który nie będzie miał suwerennej kontroli nad własnymi łowiskami. Nie wierzę, że takie warunki zaakceptowałby premier jakiegokolwiek państwa”, tłumaczył Boris Johnson w Izbie Gmin.

Kolejna tura rozmów odbędzie się w piątek.

Decydujące różnice

Premier Wielkiej Brytanii i przewodnicząca Komisji Europejskiej rozmawiali w czwartek przez telefon, ponownie próbując przełamać impas w negocjacjach na temat przyszłych relacji Wielkiej Brytanii i UE po zakończeniu okresu przejściowego po brexicie. Była to już ich piąta rozmowa w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

„Premier podkreślił, że sytuacja w negocjacjach jest obecnie poważna. Czasu pozostaje bardzo niewiele i obecnie wydaje się bardzo prawdopodobne, że porozumienie nie zostanie osiągnięte, jeśli stanowisko UE nie zmieni się znacząco”, napisano w komunikacie brytyjskiego rządu.

W odróżnieniu od poprzednich, gdy obie strony podkreślały, że nadal będą starać się osiągnąć porozumienie, tym razem w oświadczeniu wydanym przez brytyjski rząd znacznie większy akcent położono na utrzymujące się różnice. Zwraca też uwagę fakt, że Londyn i Bruksela wydały oddzielne oświadczenia, a nie tak jak po poprzedniej rozmowie, w niedzielę, wspólne.

Boris Johnson podkreślił, że jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia, Wielka Brytania i UE rozstaną się jako przyjaciele, a Wielka Brytania będzie handlować z UE na warunkach podobnych do australijskich.

Brak porozumienia przed 31 grudnia 2020 r., kiedy skończy się okres przejściowy po brexicie, oznacza, że od przyszłego roku handel między Wielką Brytanią a UE będzie odbywał się na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO), czyli będą mogły być stosowane cła, kwoty ilościowe i inne bariery.