Borrell zapowiada nawiązanie przez UE kontaktu z talibami. „Nie mamy innego wyjścia”

Wysoki Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell w Parlamencie Europejskim, źródło: Parlament Europejski/CC-BY-4.0: © European Union 2019

Wysoki Przedstawiciel UE ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell w Parlamencie Europejskim, źródło: Parlament Europejski/CC-BY-4.0: © European Union 2019

Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej ds. polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa Josep Borrell zapowiedział, że Bruksela nawiąże kontakt z rządzącymi Afganistanem talibami. Zastrzegł jednak, że nie oznacza to uznania ich władz za prawowite.

 

Josep Borrell wystąpił z informacją na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Na prośbę europosłów przedstawił sprawozdanie z działań Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ) w sprawie kryzysu w Afganistanie.

Zapowiedział, że Unia Europejska chce nawiązać kontakt z talibami, który kontrolę nad afgańską stolicą przejęli 15 sierpnia, zaś 31 sierpnia – wraz z ostatecznym wycofaniem się wojsk USA – mają pod kontrolą cały kraj za wyjątkiem część Pandższiru, bo w tamtejszych górach bronią się jeszcze oddziały Narodowego Ruchu Oporu (AW).

ONZ: Talibowie nie dotrzymują składanych obietnic. Przede wszystkim odnośnie praw kobiet

Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) poinformowała, że wbrew zapowiedziom talibowie – zwłaszcza z dala od Kabulu – zaczynają odmawiać dziewczętom prawa do edukacji czy dorosłym kobietom prawa do pracy zawodowej.

 

Talibowie, krótko po tym jak 15 sierpnia wkroczyli …

Część współpracowników UE czeka na ewakuację

Szef unijnej dyplomacji wyjaśnił, że nawiązanie kontaktu dyplomatycznego z talibami nie oznacza uznania ich władzy za prawowitą. „Aby mieć jakikolwiek wpływ na na wydarzenia w Afganistanie, to nie mamy innego wyjścia. Ale rozpoczęcie rozmów z talibami nie oznacza pełnych relacji dyplomatycznych i uznania ich rządu, ale oznacza szukanie porozumienia, jeśli będzie to możliwe” – powiedział Borrell.

Z Afganistanu wciąż nie udało się ewakuować wszystkich współpracowników zagranicznych instytucji i organizacji, dziennikarzy czy działaczy społecznych, w tym osoby współpracujące z instytucjami unijnymi. Wszystkim im może grozić ze strony talibów niebezpieczeństwo.

W ubiegłym tygodniu USA udało się zorganizować pierwszy samolot ewakuacyjny z Kabulu od czasu przejęcia kontroli nad lotniskiem przez talibów. Wywieziono wówczas ponad 200 osób, którym nie udało się dotrzeć do samolotów przed 31 sierpnia. Tym razem zabrał ich już jednak cywilny samolot czarterowy.

Waszyngton, m.in. za pośrednictwem swojego specjalnego wysłannika ds. Afganistanu utrzymuje kontakt z talibami od dawna. Josep Borrell nie wyjaśnił natomiast jak miałoby to wyglądać w przypadku UE. Zapowiedział, że będzie to przedmiotem jego konsultacji z ministrami spraw zagranicznych państw członkowskich.

Afganistan: Kobiety publikują zdjęcia w ludowych strojach. "To jest afgańska tradycja"

To sprzeciw wobec talibów, którzy promują noszenie burek lub czarnych abaji wraz z  zasłaniającymi twarz nikabami.

Szef dyplomacji UE zapowiada konsultacje z ministrami

„Poziom relacji jaki nawiążemy z talibami będzie zależny od decyzji unijnej Rady, ale przede wszystkim od tego jak działał będzie nowy afgański rząd i czy będzie dotrzymywał zobowiązań” – powiedział Borrell w PE.

Ogłosił również, że UE rozważa swoją dyplomatyczną obecność w Kabulu. Obecnie wszystkie ambasady państw członkowskich w Afganistanie zostały zamknięte. „My też nie myślimy o dużej placówce, raczej o pewnej delegacji, która nie byłaby ambasadą, ale mogła służyć do naszych działań dyplomatycznych, także w imieniu państw członkowskich” – zaznaczył szef dyplomacji UE.

Zastrzegł jednak, że talibowie musieliby ewentualnym unijnym dyplomatom zagwarantować pełne bezpieczeństwo. Zaapelował też do talibów o przestrzeganie przez nich praw człowieka, w tym praw kobiet. I dodał, że dialog UE z talibami służyłby także kwestii obrony takich praw.

„To może zabrzmieć jak oksymoron – rozmowa z talibami o prawach człowieka – ale właśnie musimy się tego od nich domagać” – powiedział Borrell. Poinformował również, że w tegorocznym oraz przyszłorocznym budżecie UE zaplanowano 300 mln euro na pomoc w przesiedleniu do Europy 30 tys. uchodźców z Afganistanu.