Antony Blinken na Ukrainie: Rosja chce was podzielić, nie pozwólcie na to

Ukraina, USA, Wołodymyr Zełenski, Antony Blinken

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i sekretarz stanu USA Antony Blinken / Zdjęcie: president.gov.ua, CC BY 4.0 [Офіс Президента України]

„Dziś jak nigdy wcześniej to do Ukraińców należy decyzja w sprawie przyszłości własnej i ich państwa”, stwierdził sekretarz stanu USA Antony Blinken podczas wizyty w Kijowie.

 

W ukraińskiej stolicy szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken spotkał się m.in. z prezydentem kraju Wołodymyrem Zełenskim oraz swoim ukraińskim odpowiednikiem Dmytro Kułebą.

„Rosja zgromadziła 100 tys. żołnierzy przy granicy z Ukrainą i wkrótce ta liczba może zostać podwojona. Prezydent (Joe – red.) Biden poprosił mnie o przybycie tutaj, aby podkreślić nasze niezłomne zaangażowanie w suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, oświadczył.

Amerykański sekretarz stanu przyznał, że jest już kolejnym światowym politykiem, jaki w ostatnim czasie udaje się do Kijowa. Na przykład w poniedziałek (17 stycznia) stolicę Ukrainy odwiedziła minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock.

„Wiem, że ostatnia rzecz, jakiej teraz potrzebujecie, to kolejny gość. Kijów i tak jest ostatnio bodaj najpopularniejszym celem wizyt na świecie”, żartobliwie stwierdził Blinken.

CNN: Są dowody, że Rosja może planować zajęcie Kijowa / Sytuacja wokół Ukrainy

Administrację USA szczególnie niepokoi rozmieszczenie rosyjskich wojsk na Białorusi.

Blinken wzywa Ukraińców do jedności

Przy okazji rozmów z Zełenskim Antony Blinken zaapelował do Ukraińców, by w obecnej trudnej sytuacji „zachowywali jedność”, gdyż celem prezydenta Rosji Władimira Putina jest prowokacja podziałów na Ukrainie.

„Nasza siła zależy od tego, czy będziemy stanowili jedność i dotyczy to także samych Ukraińców”, zwrócił uwagę. Według niego „jednym z długoterminowych celów Moskwy jest krzewienie podziałów wewnątrz krajów i między poszczególnymi krajami, na co oczywiście nie możemy pozwolić”.

„Nasz apel do ukraińskich władz i samych obywateli jest zatem taki, by zachowali oni jedność i wzmacniali ją”, oznajmił Blinken. „Nigdy nie było to ważniejsze niż dziś, gdy kraj stoi w obliczu rosyjskiej agresji”, podkreślił.

Dwudniowe konsultacje prezydentów Polski i Ukrainy ws. bezpieczeństwa w regionie

Jutro i pojutrze w Wiśle odbędą się konsultacje prezydentów Polski i Ukrainy Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego ws. bezpieczeństwa w regionie.

„Dziś decyzja o własnej przyszłości należy wyłącznie do Ukrainców”

„Dziś jak nigdy wcześniej tylko do Ukraińców i nikogo innego należy decyzja o przyszłości własnej i swojego kraju”, zaznaczył Blinken.

Przypomniał przy tym dwie kluczowe decyzje, przed jakimi stanęła Ukraina od uzyskania niepodległości w 1991 r. „Ukraińcy wybrali ścieżkę demokratyczną i Europejską w 1991 r. Następnie w 2013 r. wyszli na Majdan, aby bronić tamtego wyboru”, przypomniał.

„A tymczasem staliście się ofiarą bezwzględnej agresji ze strony Moskwy. Rosja napadła na Krym, doprowadziła do konfliktu we wschodniej Ukrainie, a także regularnie działała na rzecz podminowania ukraińskiej demokracji i podzielenia Ukraińców”, wskazał szef amerykańskiej dyplomacji.

Blinken, który w Kijowie spotkał się także z pracownikami amerykańskiej ambasady, stwierdził, że prezydent Rosji może wydać rozkaz ataku na Ukrainę w krótkim czasie. Tym niemniej wyraził nadzieję, że Kreml zdecyduje się na rozwiązanie konfliktu drogą dyplomatyczną.

Szefowie dyplomacji USA i Rosji spotkają się w piątek w Genewie

Kolejne amerykańsko-rosyjskie rozmowy mają dotyczyć eskalacji napięcia wokół Ukrainy.

Zełenski: Wydajemy na armię najwięcej od lat, ale potrzebujemy pomocy

Wołodymyr Zełenski podziękował Blinkenowi za wizytę i wsparcie, powtórzył też, że wbrew rosyjskim postulatom celem Ukrainy jest akcesja do NATO. Jednocześnie podkreślił, że Ukraina, by obronić się przed Rosją, potrzebuje wsparcia od państw UE i Sojuszu Północnoatlantyckiego.

„Przeznaczamy na obronę naszej niepodległości największe sumy od lat – wydajemy najwięcej pieniędzy od lat na modernizację wojska. Jednak aby działać sprawnie, aby modernizować armię, potrzebujemy pomocy, szczególnie w tak niepewnym czasie, trudnym czasie, bo myślę, że możemy obecny czas tak określić”, powiedział.

Blinken i Zełenski rozmawiali także o potrzebie kontynuowania rozmów na temat Ukrainy, także z udziałem Rosji, w ramach różnych polityczno-dyplomatycznych formatów. „Chcemy aktywizacji działania wszelkich formatów rozmów, a zwłaszcza umożliwić kontynuację rozmów w ramach formatu normandzkiego”, oznajmił ukraiński prezydent.

Tymczasem w dniu wizyty Blinkena w Kijowie miała miejsce rozprawa w sprawie podejrzewanego o zdradę stanu i wspieranie terroryzmu Petra Poroszenki. Poprzednikowi Zełenskiego na stanowisku głowy państwa odebrano paszport zagraniczny i zabroniono opuszczać Kijów. Zwolennicy Poroszenki protestowali wczoraj pod biurem prezydenta, wykrzykując m.in. „precz z Zełenskim”.

Podejrzewany o zdradę stanu Poroszenko wrócił na Ukrainę. Zostanie aresztowany?

Prokuratura domaga się aresztu wobec byłego ukraińskiego prezydenta. Sprawa dotyczy nielegalnych dostaw węgla z terenów kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów w Donbasie.

Pośrednikiem między Putinem a Zełenskim będzie Erdoğan?

Na początku lutego z wizytą do Kijowa ma przybyć prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan. Ankara ponowiła propozycję zorganizowania w Ankarze rozmów z udziałem Rosji i Ukrainy.

Według Ibrahima Kalima, rzecznika prasowego tureckiego prezydenta, Turcja jest gotowa „odegrać każdą rolę, służącą deeskalacji napięcia”. Władze w Ankarze zaznaczają, że „Turcja jest przyjaznym krajem zarówno dla Rosji, jak i dla Ukrainy i przy tym jest członkiem NATO”. Podczas niedawnej wizyty w Albanii Erdoğan stwierdził jednak, że uważa za mało realny scenariusz okupacji Ukrainy przez Rosję.

Jednocześnie zadeklarował, że Ankara nie zmienia stanowiska w sprawie przynależności Półwyspu Krymskiego. „W trakcie każdej rozmowy z Putinem oświadczam, że Turcja jest przeciw okupacji Krymu. Taką samą pozycję przedstawia stronie rosyjskiej ministerstwo spraw zagranicznych. Czyli pozycja Turcji w tej kwestii jest jednoznaczna”, powiedział.