Białoruś wprowadza sankcje wobec nieprzyjaznych państw, w tym Polski

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, źródło: en.kremlin.ru (CC BY 4.0)

Władze w Mińsku zdecydowały m.in. o wprowadzeniu embarga na żywność z państw, które prowadzą wobec niej “dyskryminacyjną politykę i realizują nieprzyjazne działania”, przekazała agencja BiełTA, powołując się na biuro prasowe białoruskiego rządu. Sankcje mają wejść w życie z początkiem przyszłego roku i obejmą również Polskę.

 

To odpowiedź Białorusi na sankcje nałożone na ten kraj przez państwa Zachodu. W zeszłym tygodniu UE uchwaliła bowiem kolejne sankcje wobec Białorusi, które obejmują zakaz wjazdu na terytorium Wspólnoty i zamrożenie aktywów około 30 osób i podmiotów. Są one zaangażowane w represje wobec społeczeństwa obywatelskiego i sprowadzanie migrantów na Białoruś (dotyczą m.in. linii lotniczych Belavia). Nowe sankcje ogłosiły również USA, Wielka Brytania i Kanada.

Morawiecki: Na granicy z Białorusią trwa wojna nowego typu, Europa zagrożona

Podczas wczorajszych wizyt w państwach bałtyckich premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że liderzy Rosji i Białorusi prowadzą wojnę nowego typu z całą Unią Europejską.

Rząd wprowadza sankcje na żywność

„Decyzją rządu od 1 stycznia 2022 r. wprowadzone zostaje embargo na szeroką gamę produktów żywnościowych, pochodzących z krajów, które prowadzą dyskryminacyjną politykę i realizują nieprzyjazne działania wobec naszego kraju”, cytują media komunikat biura prasowego białoruskiego rządu. Podkreślono w nim również, że jest to odpowiedź na „próby nielegalnej presji sankcyjnej ze strony kolektywnego Zachodu”.

Wśród artykułów żywnościowych, które obejmą białoruskie sankcje jest m.in. mięso wołowe, drób, wieprzowina, mleko i jego produkty oraz owoce, warzywa, orzechy, słodycze, a nawet sól, a także „inne towary”. Zgodnie z rozporządzeniem rządu w Mińsku z dnia 6 grudnia, embargo będzie dotyczyć produkcji z państw członkowskich UE, a także USA, Kanady, Norwegii, Albanii, Islandii, Macedonii Północnej, Wielkiej Brytanii, Czarnogóry i Szwajcarii.

W komunikacie zastrzeżono jednak, że z embarga wyłączone zostały produkty do użytku indywidualnego, żywność dla dzieci i szereg innych pozycji „krytycznego importu”. Wyjaśniono przy tym, że chodzi o ograniczenie negatywnego wpływu decyzji rządu na białoruskich obywateli. Władze w Mińsku zapowiedziały jednocześnie, że podejmą działania na rzecz zwiększenia krajowej produkcji i importu z państw „przyjaznych”.

Embargo ma obowiązywać przez najbliższe pół roku, ale rząd uprzedza, że „w przypadku dalszych działań destrukcyjnych zastrzega sobie prawo do rozszerzenia listy zakazanych towarów”.

Wezwania z UE i USA do Białorusi o zaniechanie instrumentalizacji migrantów

UE deklaruje pomoc i wzywa do nałożenia sankcji na władze Białorusi.

Sankcje wobec linii lotniczych i „o charakterze niepublicznym”

Zapowiedziano również ograniczenia wobec linii lotniczych państw UE i Wielkiej Brytanii, które mają mieć „charakter analogiczny” do zastosowanych wobec białoruskich państwowych linii Belavia. Ponadto resort dyplomacji poinformował o „rozszerzeniu listy osób, dla których wjazd na terytorium Białorusi i Państwa Związkowego (Białorusi i Rosji) będzie zakazany”. Zapowiedziano również inne działania „o charakterze niepublicznym”.

Putin oskarża Polskę o eskalowanie napięć na granicy z Białorusią

Prezydent Rosji Władimir Putin zaapelował wczoraj do UE, by wpłynęła na Polskę tak, żeby przestała eskalować napięcie na swojej granicy z Białorusią. 

Zacieśnienie współpracy z Rosją, ale też szansa na odstąpienie od sankcji

Białoruskie władze zapowiedziały przy tym, że „jednym z najważniejszych kroków” podejmowanych w reakcji na sankcje zachodnich państw ma być „kontynuacja realizacji programów związkowych i pogłębienia integracji gospodarczej z Federacją Rosyjską, a także budowanie mocnych więzi gospodarczych z partnerami z Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej” i krajami Azji, Afryki oraz Ameryki Łacińskiej.

Tamtejszy MSZ przedstawił również warunek, pod jakim białoruskie władze są gotowe odwołać sankcje. W komunikacie resortu zaznaczono mianowicie, że wszystkie te kroki mogą zostać odwołane, „jeśli kraje lub grupy krajów zrezygnują z logiki czasów zimnej wojny i powrócą do konstruktywnej współpracy”.