Białoruś: Ponad 700 zatrzymanych podczas wczorajszych protestów

W maju poziom zaufania do prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki w Mińsku wyniósł 24 proc., twierdzi dyrektor Instytutu Socjologii białoruskiej Narodowej Akademii Nauk (IS NAN) Hienadź Korszunau.

W maju poziom zaufania do prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki (na zdj.) w Mińsku wyniósł 24 proc., twierdzi dyrektor Instytutu Socjologii białoruskiej Narodowej Akademii Nauk (IS NAN) Hienadź Korszunau. / Aleksander Łukaszenka, źródło Flickr

Podczas wczorajszych protestów w Mińsku zatrzymanych zostało ponad 700 osób. Znaleźli się wśród nich: medalista olimpijski, wielokrotny mistrz Białorusi w kick-boxingu i tajskim boksie, a także była miss tego kraju i kilkoro dziennikarzy. Tymczasem w efekcie m.in. tych protestów gospodarce kraju grozi krach.

 

Niedziela (8 listopada) była na Białorusi kolejnym dniem protestów. Demonstracje przeciwko prezydentowi Białorusi Alaksandrowi Łukaszence trwają tam od 9 sierpnia, czyli od dnia wyborów prezydenckich, które – zdaniem opozycji białoruskiej i znacznej części opinii międzynarodowej – zostały sfałszowane.

Według niezależnego portalu Nasza Niwa od początku tych protestów zatrzymano już ponad 17 tysięcy osób. „To największe represje polityczne w Europie w ciągu ostatnich 40 lat” – podkreśla portal.

Białoruś: Nowe sankcje weszły w życie. Aleksander Łukaszenka z zakazem wjazdu do UE

Weszły w życie rozszerzone unijne sankcje wobec tych członków białoruskich władz, którzy są odpowiedzialni za brutalne tłumienie pokojowych opozycyjnych protestów oraz za wyborcze fałszerstwa. Na nowej liście znalazł się już także Aleksander Łukaszenka.

 

Unijna lista sankcyjna została rozszerzona o kolejnych 15 …

Wiasna: Zatrzymano 725 osób

Centrum praw człowieka Wiasna poinformowało, że podczas wczorajszych demonstracji w stolicy zatrzymano 725 osób. Niektóre z nich jednak już zwolniono. Wśród zatrzymanych są znani sportowcy, m.in. srebrny medalista olimpijski w dziesięcioboju z 2008 roku Andrej Krauczanka i wielokrotny mistrz Białorusi w kick-boxingu i tajskim boksie Iwan Hanin. Zatrzymano również np. miss Białorusi z 2008 roku Wolhę Chiżynkową, która kilkukrotnie publikowała zdjęcia z poprzednich protestów w mediach społecznościowych.

Niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy podało natomiast, że zatrzymanych zostało również kilkoro dziennikarzy, w tym fotoreporterzy Światasłau Zorki i Wiktar Wołaczka, oraz dziennikarka agencji BiełaPAN Jana Ausiajuszkina. Do zatrzymań doszło przede wszystkim w Mińsku, ale protesty odbywały się także w innych miastach: Witebsku, Bobrujsku, Homlu, Grodnie, Mohylewie, Lachowiczach, Pińsku i Berezie. Według Naszej Niwy do zatrzymań doszło jednak także w Lachowiczach, Brześciu i Homlu, choć liczba protestujących poza stolicą była niewielka.

Białoruś: Łukaszenka nie zastosował się do ultimatum – będzie strajk?

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka nie wypełnił warunków ultimatum liderki opozycji Swiatłany  Cichanouskiej, a na Białorusi minął kolejny weekend protestów. Czy oznacza to, że od dziś Białoruś ogarnie ogólnokrajowy strajk?

Krach gospodarczy?

Tymczasem Białoruś czekają coraz poważniejsze problemy gospodarcze. Szacuje się bowiem, że wobec zbiegu niesprzyjających okoliczności (ograniczenia w imporcie rosyjskich węglowodorów, pandemii, a także protestów i strajków będących następstwem sfałszowanych wyborów prezydenckich) białoruskie PKB spadnie w tym roku o 4-4,5 proc.

Tamtejszy minister finansów Jurij Seliwestrow przewiduje, że budżet jego kraju już ma poważne trudności, które w tym roku na pewno nie ustąpią. W ocenie ministra, na którego powołuje się Interia Biznes, łączny deficyt wyniesie prawie 5 mld rubli, zamiast pierwotnie planowanych 900 mln, które potem podwyższono już do 2,1 mld.

Jednak sytuacja gospodarcza Białorusi pogarsza się w bardzo szybkim tempie m.in. w efekcie protestów, strajków i represji uderzających przede wszystkim w sektor IT dający niemal 6 proc. PKB kraju. Wobec szybko spadających rezerw walutowych, o czym poinformował białoruski Bank Centralny, coraz bardziej realna staje się perspektywa niewypłacalności kraju.

Białoruś: Aleksander Łukaszenka proponuje współpracę Polsce i Litwie / Europa i świat w skrócie

„Jeśli już dotarło do Was, że popełniliście błąd, to opuście ten teren i zacznijmy ze sobą współpracować:”, powiedział prezydent Białorusi / Europa i świat w skrócie.

Mińskowi może być tym trudniej poradzić sobie ze spłatą ciążących na nim długów, że 16-procentowy spadek białoruskich rezerw walutowych w sierpniu był wynikiem zachowań zaniepokojonych Białorusinów. Postanowili oni bowiem trzymać swoje oszczędności w twardej walucie i to nie w banku, a w domu. Spowodowało to już 20-proc. dewaluację białoruskiego rubla i dramatyczny spadek płynnych rezerw. Tymczasem Białoruś jest odcięta od zewnętrznego finansowania, a ponadto zagrożona jest międzynarodowymi sankcjami.

Na razie sąsiada ratuje Moskwa, ale – jak wyliczyli eksperci, na których powołuje się portal Nasza Niwa – bez głębokich reform białoruskiej gospodarki może ją to kosztować nawet 12 mld dolarów rocznie, co jest ciężarem nawet dla tak zasobnego w ropę kraju jak Rosja.