Białoruś: Działaczka opozycyjna Maryja Kalesnikawa oraz prawnik Maksym Znak skazani na 11 i 10 lat łagru

(Od lewej) Maksym Znak, Maryja Kalesnikawa i Ilja Salej, źródło: Twitter/Franak Viačorka (@franakviacorka)

(Od lewej) Maksym Znak, Maryja Kalesnikawa i Ilja Salej, źródło: Twitter/Franak Viačorka (@franakviacorka)

Aresztowani we wrześniu ubiegłego roku ważni działacze białoruskiej opozycji usłyszeli dziś wysokie wyroki więzienia. UE domaga się ich uwolnienia, a także wypuszczenia zza krat innych więźniów politycznych.

 

39-letnia Maryja Kalesnikawa stała na czele sztabu wyborczego byłego bankiera Wiktara Babaryki, który rzucił wyborcze wyzwanie rządzącemu po dyktatorsku na Białorusi od 1994 r. Aleksandrowi Łukaszence.

Gdy Babaryka został wykluczony z wyborów, Kalesnikawa wsparła inną kandydatkę opozycji – Swiatłanę Cichanouską. Razem z żoną innego niedopuszczonego do wyborczego startu polityka – Walera CepkałyWeraniką Cepkałą oraz z Cichanouską stanowiła słynne trio głównych przeciwniczek Łukaszenki.

Litwa chce kolejnych sankcji na Białoruś w związku z wymuszaniem migracji

„Musimy wysłać sygnał, nie tylko dla Białorusi, ale także dla każdego dyktatora, który zamierza wykorzystywać podobne narzędzia przeciwko UE”, stwierdził szef litewskiego MSZ Gabrielius Landsbergis.

Kalesnikawa nie dała się wywieźć z Białorusi

We wrześniu 2020 r., w niecały miesiąc po wyborach prezydenckich, które opozycja, a także m.in. USA czy Unia Europejska uznały za sfałszowane, Kalesnikawa została zatrzymana, a potem usiłowano ją zmusić do wyjazdu na Ukrainę.

Opozycyjna działaczka uniemożliwiła to jednak funkcjonariuszom KGB, ponieważ gdy zorientowała się, że jest wywożona poza granicę swojego kraju, ostentacyjnie zniszczyła swój paszport. Została wówczas ponownie aresztowana i od tego czasu przebywała w więzieniu.

Dziś sąd w Mińsku, po niejawnym procesie, skazał ją na 11 lat pobytu w kolonii karnej za rzekome „działanie na szkodę bezpieczeństwa narodowego, zmowę w celu przejęcia władzy w kraju oraz utworzenie organizacji ekstremistycznej.” W lipcu natomiast, za rzekome oszustwa finansowe i defraudację pieniędzy, wyrok 14 lat pobytu w łagrze usłyszał Babaryka.

Białoruś: Rewizja w siedzibie niezależnej agencji informacyjnej BiełaPAN i zatrzymanie redaktor naczelnej

Nie ustają na Białorusi represje wobec niezależnych od władz mediów.

Prawnik Babaryki także trafi do więzienia

Natomiast dziś, oprócz Kalesnikawej, skazano także 40-letniego Maksyma Znaka, prawnika sztabu Babaryki, który po ubiegłorocznych wyborach, razem z m.in. Kalesnikawą, Cichanouską, byłym dyplomatą Pawłem Łatuszką czy noblistką Swietłaną Aleksijewicz wszedł w skład opozycyjnej Rady Koordynacyjnej. Znak został z tych samych paragrafów co Kalesnikawa skazany na 10 lat więzienia.

Obecnie na Białorusi jest już według białoruskiego Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiosna” 657 więźniów politycznych, a więc osób długoterminowo przebywających za kratami, czasem bez żadnego wyroku, jak choćby w przypadku przetrzymywanych w areszcie śledczych od niemal pół roku działaczy Związku Polaków na Białorusi – Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta.

Białoruś: Sąd Najwyższy zlikwidował PEN Centrum, którym kieruje noblistka Swietłana Aleksijewicz

W ostatnich tygodniach władze Białorusi doprowadziły do likwidacji wielu niezależnych od nich organizacji.

UE potępia wyroki na białoruskich opozycjonistów

W reakcji na dzisiejsze skazanie Kalesnikawej i Znaka Unia Europejska zażądała ich natychmiastowego wypuszczenia, a także uwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi.

„UE ubolewa nad ciągłym rażącym brakiem poszanowania przez reżim w Mińsku praw człowieka i podstawowych wolności narodu białoruskiego. UE ponawia również swoje żądania natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi, w tym Kalesnikawej i Znaka, dziennikarzy i wszystkich osób przebywających za kratami oraz za korzystanie ze swoich praw. Białoruś musi przestrzegać swoich międzynarodowych zobowiązań i zobowiązań w ramach ONZ i OBWE” – napisał w imieniu Komisji Europejskiej jej rzecznik prasowy Peter Stano.

Z kolei Stałe Przedstawicielstwo RP przy UE w Brukseli poinformowało, że w imieniu polskich władz „ponawia wezwanie do władz Białorusi o natychmiastowe uwolnienie wszystkich więźniów politycznych w tym kraju”.