Bez przełomu w sprawie sytuacji w Libii

Zdjęcie via twitter @HeikoMaas

Przy okazji 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa doszło do wielostronnych rozmów ws. sytuacji w Libii. Stronom nie udało się osiągnąć satysfakcjonującego porozumienia. Jednocześnie państwa członkowskie UE nadal nie mogą wypracować wspólnego stanowiska ws. wznowienia operacji Sophia, której celem ma być monitorowanie embarga na dostawy broni do Libii.

 

 

Przedstawiciele dwunastu państw, w tym reprezentanci ONZ, Unii Afrykańskiej, Unii Europejskiej i Ligi Arabskiej debatowali w niedzielę (16 lutego) w Monachium nad wdrożeniem procesu pokojowego w Libii zgodnie z założeniami styczniowej konferencji berlińskiej.

Jednocześnie państwa członkowskie UE debatują ws. ponownego uruchomienia operacji Sophia na Morzu Śródziemnym, jednak – jak poinformował szef unijnej dyplomacji Josep Borrell – podczas poniedziałkowej Rady ds. Zagranicznych najprawdopodobniej nie uda się podjąć żadnych wiążących decyzji ze względu na rozbieżne stanowiska poszczególnych stolic.

UE zadowolona z wyników szczytu nt. wojny w Libii

W Berlinie odbyła się międzynarodowa konferencja ws. wojny domowej w Libii. Wzięli w niej udział przedstawiciele Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, USA, Rosji i Turcji, a także przedstawiciele walczących ze sobą ugrupowań libijskich.

 

O tym, że wczoraj (19 stycznia) w Berlinie …

Bez przełomu

Niedzielnemu spotkaniu w Monachium przewodniczył minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas oraz Stephanie Williams przedstawicielka komisarza ONZ ds. Libii. Spotkanie nie przyniosło żadnych konkretnych rezultatów, jednak jest uznawane za kolejny krok w procesie, który ma doprowadzić do rokowań obu zwaśnionych w libijskim konflikcie stron. Gospodarz spotkania powiedział przed rozpoczęciem rozmów, że celem było wdrożenie „krok po kroku tego, co uzgodniono w Berlinie”. 

W stolicy Niemiec przed miesiącem odbyła się międzynarodowa konferencja ws. wojny domowej w Libii. Wzięli w niej udział przedstawiciele Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, USA, Rosji i Turcji, a także przedstawiciele walczących ze sobą ugrupowań libijskich. W Berlinie nie udało się co prawda uzgodnić warunków stałego rozejmu (choć kilka dni wcześniej strony zgodziły się czasowo zawiesić broń), ale obradujące w niemieckiej stolicy państwa wezwały zarówno rząd w Trypolisie, jak i rebeliantów ze wschodu Libii do przeprowadzenia dużej wymiany jeńców, wzajemnego poszanowania praw człowieka i „przejrzystego i sprawiedliwego” podziału zysków z eksportu ropy naftowej.

“Pewien postęp” w moskiewskich rozmowach ws. rozejmu w Libii

Prowadzone wczoraj w Moskwie kilkugodzinne rozmowy przedstawicieli stron konfliktu w Libii ws. zawieszenia broni nie przyniosły porozumienia – przekazał szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Zapewnił jednak, że “osiągnięto pewien postęp”.

Potrzeba zaangażowania UE

Efektem niedzielnego spotkania w Monachium szefów dyplomacji Algierii, Chin, Egiptu, Francji, Niemiec, Włoch, Rosji, Turcji, Konga, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych jest więc wydanie wspólnego oświadczenia, w którym potwierdzono zobowiązanie do wdrożenia i efektywnego monitorowania embarga na broń, naruszanego w ostatnich tygodniach przez obie strony konfliktu. 

Szefowie dyplomacji wezwali również strony konfliktu do przyspieszenia negocjacji w celu trwałego zawieszenia broni. Z drugiej strony Heiko Maas zaapelował o większe zaangażowanie  Unii Europejskiej w poszukiwanie rozwiązania konfliktu w Libii. W przeciwnym raz – jak podkreślił Niemiec – „istnieje ryzyko, że w Libii powtórzy się scenariusz syryjski”. Swojemu niemieckiego odpowiednikowi wtórował szef włoskiego MSZ Luigi Di Maio, który zaangażowanie się Wspólnoty w kryzys w Libii uważa „za obowiązek i coś, co ma szczególne znaczenie dla Rzymu”. 

Libia: Szykuje się kolejny kryzys migracyjny w UE?

Trwają walki na przedpolach stolicy Libii, po tym jak wojska podległe władzom w Bengazi ruszyły przeciw uznawanemu międzynarodowo rządowi w Trypolisie. Tymczasem ONZ alarmuje, że paraliż Libii może poskutkować kolejną falą migracyjną do UE. Włochy napisały w tej sprawie list …

Co z operacją Sophia?

Jednak pomimo świadomości powagi sytuacji i ewentualnych skutków eskalacji konfliktu w Libii, państwa członkowskie UE nie są w stanie osiągnąć kompromisu ws. ponownego uruchomienia operacji Sophia, w ramach której patrole morskie miały egzekwować embargo do dostawy broni do Libii.

UE uruchomiła operację Sophia w 2015 r. w związku ze zwiększoną falą migracji z Afryki Północnej do Europy. Głównym celem poza walką z przemytnikami migrantów, było egzekwowanie embarga ONZ na dostawy broni dla rozdartej konfliktem Libii. Jednak podjęciu decyzji nie sprzyjają podziały wśród państw członkowskich Wspólnoty. Włochy jeszcze w 2019 r. za czasów Mattea Salviniego jako ministra spraw wewnętrznych zablokowały morski komponent Sophii, oparty od tego czasu głównie na ruchu lotniczym.

170 migrantów poszukiwanych po dwóch katastrofach na Morzu Śródziemnym

Ratownicy poszukują osób, które zaginęły po tym, jak jedna jednostka zatonęła w drodze z Libii do Włoch, a druga z Maroko do Hiszpanii. Około 170 migrantów najprawdopodobniej utonęło. Uratowano zaledwie 4 osoby.
 

Do pierwszej katastrofy doszło na Morzu Alborańskim (to zachodnia …

Test dla UE

Podczas niedzielnego wystąpienia w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Hiszpan Josep Borrell podkreślił, że Libia jest testem dla UE w kontekście rzeczywistego podejmowania decyzji.

„Europa powinna pobudzić w sobie apetyt na władzę, chęć do działania, do prawdziwego działania, a nie do komentowania i mówienia codziennie, że jesteśmy zaniepokojeni, bardzo zaniepokojeni, niezwykle zaniepokojeni”, powiedział Hiszpan.

Jednak wchodząc na poniedziałkowe posiedzenie z ministrami spraw zagranicznych państw UE Borrell przyznał, że z pewnością „nie uda się osiągnąć porozumienia w tej sprawie, ponieważ niektóre państwa uważają, że potrzeba więcej analiz, by upewnić się, że taka decyzja nie spowoduje efektu przyciągającego dla migrantów i uchodźców”. Borrell dodał, że UE „potrzebuje jednomyślności, a jeśli jej nie ma, nie można iść do przodu”.

Nadzwyczajne posiedzenie Rady ds. Zagranicznych UE

Niestabilna sytuacja w Libii i Iraku, konflikt na linii Iran-USA, oraz walka z Państwem Islamskim były głównymi tematami nadzwyczajnego posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych UE. Jego gospodarzem był Wysoki Przedstawiciel UE ds. Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Josep Borrell.

 

 

Nadzwyczajne spotkanie Rady …

Austriackie weto

Do przeciwników Sophii należy m.in. kanclerz Austrii Sebastian Kurz, który argumentuje, że unijna operacja na Morzu Śródziemnym będzie stanowiła zachętę dla migrantów i uchodźców do wybierania drogi morskiej w podróży do Europy. Borrell niezmiennie zaznacza, że dane nie wskazują, by działania podejmowane w ramach operacji Sophia, tj. ratowanie potencjalnych rozbitków na Morzu Śródziemnym, przyciągały kolejne fale migracyjne. Sprawa Sophii ma wrócić na najbliższym posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych.

Libia jest pogrążona w chaosie od 2011 r. Od tego czasu władzę w kraju sprawują dwa konkurencyjne ośrodki: na zachodzie jest to rząd jedności narodowej premiera Fajiza as-Sarradża w Trypolisie, ustanowiony w 2015 r. i popierany m.in. przez ONZ. Na wschodzie władzę sprawuję rząd zbuntowanego generała Chalify Haftara z samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL) w siedzibą w Bengazi.

Josep Borrell o UE i NATO: "Jedynie razem będziemy silniejsi"

W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie ministrów obrony państw NATO, w którym uczestniczył także szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. Hiszpan stwierdził, że Unia Europejska musi „rozwijać swoje zdolności obronne, współpracując w tym zakresie z NATO”.

 

 

W ubiegłym tygodniu (12-13 lutego) odbyło …