Będzie spotkanie przywódców Turcji, Rosji, Niemiec i Francji ws. Syrii

Prezydenci Rosji i Turcji: Władimir Putin i Recep Tayyip Erdoğan / Zdjęcie via twitter @KremlinRussia

Prezydent Turcji poinformował, że na początku marca spotka się z przywódcami Rosji, Niemiec i Francji, aby omówić sytuację w Syrii, a szczególnie w ostrzeliwanej przez syryjskie wojska rządowe prowincji Idlib. Na razie pozostałe strony nie potwierdziły, że dojdzie do takiego spotkania.

 

 

Prezydent Recep Tayyip Erdogan powiedział, że do spotkania na pewno dojdzie 5 marca, choć nie ujawnił jeszcze w jakim miejscu miałby rozmawiać z Władimirem Putinem, Angelą Merkel oraz Emmanuelem Macronem. Wyraził przy tym zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją w północno-zachodniej Syrii, gdzie w kontrolowanej przez antyrządowych rebeliantów prowincji Idlib zjawia się coraz więcej uchodźców, a rządowa armia coraz mocniej ostrzeliwuje przy wsparciu żołnierzy rosyjskich pozycje rebeliantów oraz obiekty cywilne.

Swoje domy musiało w ostatnich tygodniach opuścić przynajmniej 1 mln nowych osób. A już wcześniej znajdowało się w Idlibie wielu uchodźców. Na mocy zawartego w Soczi we wrześniu 2018 r. porozumienia między Rosją a Turcją w tym regionie miała funkcjonować szeroka na 15-20 km strefa buforowa rozdzielająca rebeliantów i syryjskie wojska rządowe. Ciężka broń miała zniknąć z linii frontu, a przestrzegania porozumienia miały pilnować rosyjskie i tureckie patrole.

UE reaguje na intensyfikację działań militarnych w Syrii

Przedstawiciele Unii Europejskiej wezwali do zakończenia operacji militarnych w północno-zachodniej Syrii. W wydanym oświadczeniu podkreślili gotowość do kontynuowania pomocy humanitarnej tak długo, jak będzie to konieczne.

 

 

We wspólnym oświadczeniu z 6 lutego wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej i jednocześnie wysoki przedstawiciel UE do …

Rozmowa telefoniczna Erdogan-Putin

Turecki prezydent uważa, że Damaszek łamie postanowienia umowy z Soczi i domaga się od Moskwy, aby wymusiła na syryjskim prezydencie Baszarze Asadzie zaprzestanie ostrzału Idlibu. „Działania syryjskiego reżimu muszą zostać w Idlibie ograniczone, a kryzys humanitarny w tej prowincji musi się skończyć” – powiedział Erdogan Putinowi w ich rozmowie telefonicznej z ostatniego piątku (21 lutego).

Według komunikatu Kremla, rosyjski prezydent zgodził się na częstsze rozmowy ze swoim tureckim odpowiednikiem, aby na bieżąco omawiać sytuację w Syrii. Jak miał zapewnić, Rosji także chodzi o „zmniejszenie napięć, zagwarantowanie zawieszenia broni i zneutralizowaniae zagrożenia terrorystycznego”. „Władimir Putin wyraził głębokie zaniepokojenie agresywnymi działaniami grup ekstremistycznych w Idlibie. Podkreślono potrzebę bezwarunkowego poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Syrii” – głosi komunikat kremlowskich służb prasowych.

Jeszcze przed telefoniczną rozmową z Putinem Erdogan zadzwonił do Merkel i Macrona. Według jego kancelarii europejscy przywódcy „wyrazili chęć wzięcia udziału w poświęconym Syrii turecko-rosyjskim spotkaniu”. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skomentował tę informację słowami o tym, że „zorganizowanie takiego spotkania jest przedmiotem dyskusji”. Nowa zapowiedź Erdogana może więc sugerować, że udało się już uzgodnić warunki tego spotkania, choć Moskwa, Berlin i Paryż jeszcze nie potwierdziły terminu 5 marca.

Lider Państwa Islamskiego nie żyje. Europa boi się odwetu

Po tym, jak prezydent USA potwierdził wcześniejsze doniesienia o zabiciu przywódcy Państwa Islamskiego, część krajów UE podniosło swoje alerty antyterrorystyczne. Obawiają się bowiem odwetu ze strony uśpionych komórek terrorystycznych w Europie.

 

Jak poinformował Donald Trump, przywódca Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Bagdadi …

Sytuacja w północno-zachodniej Syrii

Ostatnim regionem, nad którym Damaszek nie ma jeszcze choćby częściowej kontroli jest Idlib. Obecnie boryka się on z dużym przeludnieniem, ponieważ to właśnie tam uciekali ludzie z regionów, które wróciły pod kontrolę wojsk rządowych, np. z Aleppo i okolic tego miasta. Od 12 stycznia powinno tam obowiązywać zawieszeni broni, ale ostrzał wciąż trwa.

Turcja ma w tym rejonie swoje wojsko, które pilnuje kilkunastu posterunków i prowadzi działania obserwacyjne. W ostatnich miesiącach w Idlibie zginęło już kilkunastu tureckich żołnierzy. Prezydent Erdogan co i rusz grozi więc szerszą operacją zbrojną w północno-zachodniej Syrii. Według wyliczeń ONZ zginęło tam już 400 tys. osób, w tym 115 tys. cywilów. W sumie w Idlibie ma przebywać 3,6 mln uchodźców, z których 0,5 mln to dzieci.

Turcja i Rosja stworzą strefę buforową w Syrii

Rosja i Turcja utworzą w północnej Syrii buforową strefę bezpieczeństwa. Tym samym kontrolowane dotychczas przez Kurdów terytorium przejdzie we władanie Turków, Rosjan i syryjskiej rządowej armii. Kurdyjscy bojownicy mają znaleźć się poza tym terenem najpóźniej za tydzień.

 

Sześciogodzinna rozmowa prezydenta Rosji …