Austria: Kanclerz Kurz chce rychłej unijnej akcesji Bałkanów Zachodnich

Sebastian Kurz, Austria

Kanclerz Austrii Sebastian Kurz / Copyright: © European Union 2021 - Source: EUCO [EUCO Newsroom]

Przed rozpoczynającym się dziś (5 października) w słoweńskim Kranju szczytem UE-Bałkany Zachodnie kanclerz Austrii Sebastian Kurz zaapelował do Unii Europejskiej do stworzenia państwom bałkańskim „realnej perspektywy” akcesji do Wspólnoty.

 

 

Szef austriackiego rządu zgodził się z priorytetem trwającej słoweńskiej prezydencji w Radzie UE, jakim jest przyłączenie do końca dekady do UE terytorium Bałkanów Zachodnich.

„Musimy dać państwom Bałkanów Zachodnich wiarygodną perspektywę członkostwa (w UE – red.)”, podkreślił Kurz. Zwrócił uwagę, że przygotowanie aspirujących państw bałkańskich do członkostwa wymaga od Unii zarówno pomocy gospodarczej, jak i „wspierania tych państw we wdrażaniu przez nie koniecznych reform”.

Zdaniem Sebastiana Kurza unijna akcesja Bałkanów Zachodnich ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i stabilności w Europie. „Próżnia” w regionie otworzy bowiem drogę innym państwom, takim jak Chiny czy Turcja, do wypełnienia owej pustki i rozszerzenia swoich wpływów na kontynencie.

Polityka językowa na Bałkanach. Kiedy język potrafi dzielić

Języki i ich nazwa to na Bałkanach ważny element tożsamości narodowej ale i przyczyna wielu konfliktów.

Różnice stanowisk w sprawie dalszego rozszerzenia UE

Austria od dawna popiera możliwie szybkie przystąpienie do UE krajów Bałkanów Zachodnich. Podczas wizyty w Serbii przed miesiącem kanclerz Kurz zaznaczył, że Unia będzie kompletna dopiero po przystąpieniu do bloku wszystkich państw Bałkanów Zachodnich.

Chociaż UE zobowiązała się do umożliwienia w przyszłości Bałkanom Zachodnim akcesji do Wspólnoty ponad 18 lat temu, negocjacje utknęły w martwym punkcie. Wiele spośród unijnych – w tym Francja i Holandia – sprzeciwiają się zbyt szybkiemu przyjęciu tych krajów w szeregi członków UE, aby nie powtarzać historii ze zbyt pospieszną ich zdaniem akcesją Bułgarii i Rumunii w 2007 roku.

Sama Bułgaria blokuje zresztą obecnie rozpoczęcie negocjacji z Macedonią Północną, a to ze względu na spór między oboma krajami na tle językowym.