Austriacki komunista chwalił reżim Łukaszenki

Austria, komunista, Łukaszenka, Białoruś

Werner Murgg (na zdj.) to jeden z zaledwie dwóch komunistycznych członków styryjskiego parlamentu. / Foto via Wikipedia CC BY-SA 3.0 [Karl Gruber / Wikimedia Commons]

Komunistyczna Partia Austrii (KPÖ), która przed kilkoma dniami wygrała wybory do rady miejskiej w Grazu, drugim największym mieście kraju, tym razem znalazła się w centrum uwagi z dość niechlubnych powodów. Na jaw wyszedł bowiem występ w białoruskiej państwowej telewizji komunistycznego deputowanego parlamentu kraju związkowego Styrii, który chwalił reżim Alaksandra Łukaszenki.

 

 

Werner Murgg, jeden z zaledwie dwóch komunistycznych członków styryjskiego parlamentu, podczas sierpniowej wizyty na Białorusi z entuzjazmem wyrażał się o rządzie Łukaszenki na antenie tamtejszej telewizji, mówiąc o „stabilności i porządku”, jaki zwany ostatnim dyktatorem Europy przywódca zaprowadził w swoim kraju.

Austriacki polityk stwierdził ponadto, że Zachód prowadzi „wojnę hybrydową z Białorusią”. Przyznał też, że podczas wakacji na Białorusi był „mile zaskoczony” otwartością tamtejszego społeczeństwa.

Gdy wybuchła afera, Murgg w oficjalnym oświadczeniu wycofał się ze swoich słów i usiłował zdystansować się od reżimu na Białorusi. Było już jednak za późno. Komuniści zostali złapani w krzyżowy ogień pytań ze strony zbulwersowanych całą sytuacją mediów i innych polityków.

Telewizyjny występ Murgga ujrzał światło dzienne w czasie, gdy jego ugrupowanie prowadzi po wyborach w Grazu rozmowy koalicyjne do nowej rady miejskiej. W głosowaniu partii udało się zdobyć prawie 30 proc. głosów, co daje jej silną pozycję negocjacyjną.

Komuniści próbują minimalizować szkody wynikłe ze skandalu. Przewodnicząca KPÖ w parlamencie związkowym Styrii Claudia Klimt-Weithaler stwierdziła co prawda, że jej członkowie partii mogą spędzać wakacje, gdzie chcą, ale jednocześnie zastrzegła, że partia komunistyczna w żaden sposób nie wspiera białoruskiego reżimu i że nie utrzymuje z nim jakichkolwiek stosunków.

Styria jest jedynym na mapie Austrii dużym bastionem komunistów.