Australia też wydali rosyjskich dyplomatów w ramach solidarności z Wielką Brytanią

Premier Australii Malcolm Turnbull/źródło: Flickr/Chairman of the Joint Chief of Staffs/fot. Navy Petty Officer 2nd Class Dominique A. Pineiro

Wczoraj (26 marca) 22 kraje, w tym 16 państw członkowskich UE, postanowiło wydalić ze swoich terytoriów w sumie 112 rosyjskich dyplomatów, których uznano za pracujących pod przykryciem funkcjonariuszy rosyjskiego wywiadu. To wyraz międzynarodowej solidarności z Wielką Brytanią, po tym jak na jej terytorium otruto bronią chemiczną byłego rosyjskiego szpiega. Teraz do grona krajów, które wsparły Londyn dołączyła także Australia.

 

Australia poinformowała o wydaleniu dwóch rosyjskich dyplomatów, których władze w Canberrze uznały za „pracujących pod przykryciem agentów wywiadu”. Australijski premier Malcolm Turnbull oświadczył, że to wyraz solidarności wobec sojuszników jego kraju. Wspomniał przy tym o „zagrożeniach dla suwerenności naszych partnerów poprzez ingerencje w procesy wyborcze”. Dodał też, że „bezczelny atak w Salisbury był tak naprawdę atakiem na nasz wszystkich”.

Z kolei australijska minister spraw zagranicznych Julie Bishop wspomniała o tym, że Australia rozważa dyplomatyczne zbojkotowanie tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej, które odbędą się w czerwcu w Rosji. Wiadomo już, że na ceremonii otwarcia tego turnieju sportowego nie pojawią się ani członkowskie brytyjskiej rodziny królewskiej, ani brytyjskiego rządu. Formalnie głową australijskiego państwa jest właśnie brytyjska królowa Elżbieta II.

16 krajów członkowskich UE wydaliło rosyjskich dyplomatów

W skoordynowanej akcji wydalania rosyjskich dyplomatów, którzy uznani zostali za pracujących pod przykryciem oficerów wywiadu, wzięły w sumie udział 22 kraje. 16 z nich to państwa członkowskie UE. Reakcja ta jest odpowiedzią na otrucie w Wielkiej Brytanii byłego pułkownika rosyjskiego …

Nowa Zelandia nie wydali Rosjan

Nowa Zelandia poinformowała, że także pozostaje solidarna z Wielką Brytanią, ale nie wydala rosyjskich dyplomatów, ponieważ żadnego z nich nie zidentyfikowano jako faktycznego agenta rosyjskich służb wywiadowczych. „Gdyby tak było, podjęlibyśmy ostre kroki” – oświadczyła nowozelandzka premier Jacinda Ardern.

W sumie w akcie solidarności z Wielką Brytanią już 23 kraje wydaliły rosyjskich dyplomatów. Zrobiło tak 16 państw członkowskich UE. Najwięcej Rosjan opuści USA, które za persona non grata uznały aż 60 rosyjskich dyplomatów i podjęły decyzję o zamknięciu rosyjskiego konsulatu w Seattle. Polska postanowiła natomiast wydalić 4 Rosjan. Wczorajsze wydarzenia to największa tego typu skoordynowana akcja w historii.

Dodatkowo Islandia, choć nie wydaliła żadnych Rosjan, poinformowała o zawieszeniu z Rosją „kontaktów na wysokim szczeblu”. Również przedstawiciele islandzkiego rządu nie pojawią się na piłkarskim Mundialu.

UE wycofa ambasadora z Moskwy

Co najmniej 10 krajów UE szykuje się do wydalenia części rosyjskich dyplomatów w odpowiedzi na otrucie Siergieja Skripala w Wlk. Brytanii. Na szczycie UE taką gotowość wstępnie deklarowały Polska, Francja oraz kraje bałtyckie.

Unia Europejska, jak nieformalnie ustalili uczestnicy szczytu UE …

Co zdarzyło się w Salisbury?

66-letni Siergiej Skripal został wraz ze swoją córką Julią otruty bronią chemiczną 4 marca w Salisbury niedaleko Londynu. Para Rosjan wciąż walczy w szpitalu o życie. Skripal, były funkcjonariusz rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU w randze pułkownika, od lat 90. XX wieku współpracował z brytyjską agencją wywiadowczą MI6. Gdy został zdekonspirowany, rosyjski sąd skazał go na 13 lat więzienia. W 2010 r. wymieniono go na schwytanych w USA agentów Moskwy i odtąd zamieszkiwał na terenie Wielkiej Brytanii. Londyn oskarżył o próbę jego zabicia Rosję. Brytyjczycy wydalili już wcześniej w związku z tym wydarzeniem 23 rosyjskich dyplomatów. Moskwa odpowiedziała uznaniem za persona non grata takiej samej liczby dyplomatów brytyjskich.

Rosja konsekwentnie zaprzecza jakimkolwiek związkom z tamtym wydarzeniem. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało wydalanie swoich dyplomatów za „wrogi ruch i prowokacyjny gest solidarności z Wielką Brytanią.” Moskwa zapowiedziała też „symetryczną odpowiedź”. Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow, choć skrytykował postawę 23 krajów, zapowiedział jednak, że dialog z nimi będzie kontynuowany. Ostrzej wypowiedział się natomiast jego zwierzchnik – minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. „Moskwa nie będzie tolerować chamstwa krajów zachodnich i zdecydowanie odpowie na wydalenie dyplomatów. Bądźcie pewni, że odpowiemy” – oświadczył Ławrow.

UE jest "bezwarunkowo solidarna" z Wielką Brytanią ws. otrucia Siergieja Skripala

Bruksela wezwała Moskwę, aby natychmiast odpowiedziała na wystosowane przez Londyn pytania wiążące się z użyciem w Salisbury broni chemicznej wobec byłego funkcjonariusza rosyjskiego wywiadu wojskowego Siergieja Skripala. Od lat 90. Rosjanin współpracował z brytyjskim wywiadem. Wielką Brytanię poparł w sporze …