Iran: Nawiązując stosunki z Izraelem, ZEA “na zawsze okryły się hańbą”

Ajatollah Ali Chamenei [Wikimedia Commons, Mbazri, CC BY 4.0]

Ajatollah Ali Chamenei [Wikimedia Commons, Mbazri, CC BY 4.0]

We wtorkowym przemówieniu duchowy przywódca Iranu Ali Chamenei ostro potępił decyzję Zjednoczonych Emiratów Arabskich o nawiązaniu relacji dyplomatycznych z Izraelem, a także działania mediacyjne USA w regionie. ZEA odpierają oskarżenia.

 

Ajatollah Chamenei nie przebierał w słowach, oceniając skutki rozpoczęcia przez Zjednoczone Emiraty Arabskie normalizacji stosunków z Izraelem. Zarzucił Abu Zabi odstąpienie od obrony interesów Autonomii Palestyńskiej. „Emiraty okryły się wieczną hańbą z powodu zdrady całego islamskiego świata, państw arabskich i Palestyny”, stwierdził w wygłoszonym we wtorek (1 września) orędziu.

“Oczywiście zdrada ZEA nie będzie trwała długo, ale jej piętno zostanie zapamiętane na zawsze. (Władze w Abu Zabi – red.) pozwoliły syjonistycznemu reżimowi wkroczyć do regionu i zapomniały o Palestynie”, oskarżał duchowy przywódca Iranu.

Historyczny pierwszy lot z Izraela do ZEA po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych

W poniedziałek z lotniska w Tel-Awiwie wystartował pierwszy lot pasażerski do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, będący symbolicznym zakończeniem napięć między Izraelem a ZEA. Na pokładzie znalazły się delegacje USA i Izraela.

Krytyka działań USA w regionie

Chamenei w ostrych słowach wypowiadał się również o krokach dyplomatycznych podejmowanych na Bliskim Wschodzie przez Waszyngton. Skrytykował zwłaszcza zięcia i doradcę prezydenta Donalda Trumpa, Jareda Kushnera, który był główną osobą nadzorującą negocjacje między Emiratami i Izraelem.

„ZEA razem z Izraelem i złymi Amerykanami, takimi jak ten Żyd z rodziny Trumpa, współdziałają przeciwko interesom świata islamskiego”, powiedział Ali Chamenei, odwołując się do żydowskiego pochodzenia Kushnera. Wyraził nadzieję, że „Emiraty w końcu się przebudzą i naprawią to, co zrobiły”.

Przemówienie ajatollaha Chameneiego było reakcją na poniedziałkową wizytę w Abu Zabi delegacji izraelskiej oraz przedstawicieli USA z Kushnerem na czele. Trójstronne spotkanie poprzedzone zostało historycznym, pierwszym oficjalnym lotem pasażerskim z Izraela do Emiratów. Na pokładzie samolotu lecącego z Tel-Awiwu do Abu Zabi znalazły się delegacje amerykańska i izraelska.

Do ostrych słów ajatollaha odniósł się resort dyplomacji ZEA, stwierdzając, że „ścieżka do pokoju i dobrobytu nie prowadzi przez podżeganie i mowę nienawiści”.

Izrael i ZEA nawiązały relacje dyplomatyczne. Trump mówi o "historycznym porozumieniu", Iran o "haniebnym"

Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie po raz pierwszy nawiązały oficjalne stosunki dyplomatyczne. Umowę wynegocjowano przy współpracy USA. Dotyczy ona również kwestii aneksji przez Izrael części terytoriów palestyńskich.

Normalizacja relacji ZEA – Izrael

Zjednoczone Emiraty Arabskie zawarły porozumienie z Izraelem 13 sierpnia, stając się pierwszym od 26 lat krajem, który zdecydował się na nawiązanie stosunków z tym krajem. Ostatnim państwem, które dokonało takiego kroku, była Jordania w 1994 r. ZEA są pierwszym państwem Zatoki Perskiej i trzecim krajem arabskim po Egipcie i Jordanii, który ustanawia stosunki dyplomatyczne z Izraelem.

Podczas wizyty w Abu Zabi Jared Kushner wyraził nadzieję, że inne arabskie państwa podążą wkrótce śladem ZEA w kwestii nawiązania relacji z Izraelem. Zapytany, jak długo jego zdaniem zajmie ten proces, odpowiedział: „Miejmy nadzieję, że stanie się to w ciągu najbliższych miesięcy”. Doradca prezydenta USA rozmawia na ten temat z rządami kolejnych arabskich państw. We wtorek Kushner odwiedził Bahrajn, a następnie uda się do Arabii Saudyjskiej i Kataru.

Porozumienie Izraela i ZEA: Francja wzywa do wznowienia rozmów pokojowych na Bliskim Wschodzie

Jaki stosunek do porozumienia Izraela oraz ZEA ma Unia Europejska? W ślad ZEA pójdą kolejne kraje Zatoki Perskiej?

ZEA odpierają zarzuty w sprawie „zdrady” Palestyny

Palestyna, a także Iran i Turcja postrzegają decyzję Emiratów o normalizacji stosunków z Izraelem jako zdradę dotychczasowego ogólnoarabskiego stanowiska, nawołującego Izrael do wycofania się z okupowanych (zdaniem Palestyńczyków) terytoriów i uznania państwa palestyńskiego.

Książę Abu Zabi Mohammed ibn Zajid Al Nahajjan podkreśla jednak, że ZEA nie odstąpiły od wsparcia postulatu utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego ze stolicą we Wschodniej Jerozolimie. „Pokój jest strategicznym wyborem, ale nie może mieć miejsca kosztem Palestyny”, powiedział, cytowany przez agencję WAM.