Josep Borrell: Europa musi zapewniać ludziom bezpieczeństwo [WYWIAD]

borrell-europa-bezpieczenstwo-obronnosc-ue-wywiad-usa-rosja-chiny-komisja-rada-ue-kompas-stategiczny

Wysoki przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell Fontelles / © European Union, 2021, P-052175/00-33 [EC - Audiovisual Service]

Europejczycy chcą, by Unia ich chroniła. UE jest odpowiedzialna za zapewnienie im bezpieczeństwa, mówi wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa – Josep Borrell w wywiadzie dla europejskich mediów, w tym dla EURACTIV.

 

 

„Europa musi zapewniać ludziom bezpieczeństwo. Tego właśnie oczekują Europejczycy: aby Unia ich chroniła,” powiedział Josep Borrell, komentując projekt Kompasu Strategicznego UE, strategii na rzecz wdrożenia aspektów Globalnej Strategii UE dotyczących bezpieczeństwa i obronności.

„Ludzie chcą, aby działania Unii Europejskiej miały charakter globalny, ponieważ zdają sobie sprawę, że nasze bezpieczeństwo ma swoje źródło daleko poza naszymi granicami i zależy od bezpieczeństwa naszych partnerów”, dodał.

Dokument, który zdaniem wielu stanowi próbę „zmiany unijnej doktryny” zostanie w przyszłym tygodniu zaprezentowany ministrom spraw zagranicznych państw UE. Jego wersję ostateczną unijni przywódcy mają przyjąć w marcu, już za francuskiego przewodnictwa w Radzie UE.

Analiza zagrożeń, która stanowi pierwszą część nowej strategii obronnej UE, została opracowana przez Europejską Służbę Działań Zewnętrznych (EEAS) i krajowe organy do spraw bezpieczeństwa. Jej celem jest określenie zagrożeń dla UE i niebezpiecznych trendów, zarówno w najbliższym sąsiedztwie bloku, jak i na całym świecie.

„Nie jest to kolejny zwykły dokument zredagowany przez UE. To przewodnik to działania”, podkreślił Borrell.

„Byłoby niemądre z mojej strony, gdybym zaprezentował samolot, który nie lata”, stwierdził wysoki przedstawiciel UE w odpowiedzi na pytanie, czy nowa strategia opiera się na zasadzie „najmniejszego wspólnego mianownika”, czyli ogranicza się do działań, na które są w stanie zgodzić się wszystkie państwa członkowskie.

„Teraz to państwa muszą zadecydować, jaki jest poziom naszych ambicji”, zaznaczył Hiszpan.

Nowa strategia wojskowa UE: Europa będzie lepiej przygotowana na kryzysy?

UE proponuje nowe rozwiązania w zakresie obronności.

Potrzeba „kultury strategicznej”

Odnosząc się do koncepcji strategicznej autonomii UE Borrell stwierdził, że „chodzi w niej o to, by działać razem, wspólnie, gdy tylko jest to możliwe, ale także być w stanie działać samodzielnie, gdy okazuje się to konieczne”. Według niego bardziej adekwatne byłoby określenie „strategicznej odpowiedzialności”.

„Nasza analiza zagrożeń pokazuje, że świat jest coraz bardziej nieprzyjazny, nasza przestrzeń gospodarcza coraz bardziej podważana, podobnie jak przestrzeń strategiczna, a przestrzeń polityczna słabnie”, stwierdził, odnosząc się do kryzysów, jakie mają obecnie miejsce choćby na polsko-białoruskiej granicy, we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego i w regionie Sahelu.

„W zasadzie wszystko może stać się bronią, a zagrożenia przychodzą do nas z różnych kierunków: z lądu, z morza, są także zagrożenia hybrydowe czy cyberzagrożenia. Świat nie jest już taki sam”, ostrzegł.

Projekt Globalnego Kompasu, do którego dotarła redakcja EURACTIV, mówi o tym, jakie środki w zakresie przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym Unia zamierza wdrożyć. Dokument wspomina m.in. o propozycji utworzenia unijnych Sił Szybkiego Reagowania Hybrydowego (EU Rapid Hybrid Response Teams), wzmacnianiu cyberodporności i przeciwdziałanie incydentom w przestrzeni kosmicznej.

„Nie wystarczy udawać organizacji ograniczającej się do soft power, podczas gdy wszyscy wokół się zbroją. Unia Europejska nie może mówić wyłącznie o prawach człowieka i handlu, kiedy znajdujemy się w bardzo konfliktogennym i niebezpiecznym środowisku strategicznym”, uważa szef dyplomacji UE.

Zapytany o to, czy nowa strategia pomoże państwom członkowskim, które zmagają się z zagrożeniami z zewnątrz, takimi jak Cypr w związku z Turcją, Borrell wezwał UE do „tworzenia wspólnej kultury strategicznej”. Zwrócił uwagę, że zagrożenia nie występują na ogół oddzielnie, ale jedne łączą się z drugimi.

„Europejczycy muszą być przygotowani do reakcji na wszelkie rodzaje zagrożeń. Muszą pamiętać, że zagrożenia te dotyczą nas wszystkich”, podkreślił.

Powraca temat obronnej autonomii UE. Czy Europa powinna "wyrosnąć" z zależności od USA?

Refleksje na temat wzmocnienia struktur obronnych UE powracają regularnie co kilka lat. Czy wydarzenia w Afganistanie powinny wreszcie skłonić Unię, by wzięła sprawy we własne ręce?

Unia będzie dysponować nowymi siłami?

Jedną z najbardziej potencjalnie kontrowersyjnych propozycji wymienionych w projekcie jest powołanie do 2025 r. wspólnych sił interwencyjnych, określonych jako Siły Szybkiego Rozmieszczenia UE (EU Rapid Deployment Capacity, tłumaczenie robocze – red.) w liczbie 5 tys. żołnierzy i komponentami lądowymi, powietrznymi i morskimi.

U progu kryzysu afgańskiego unijni ministrowie omawiali latem potencjalne możliwości stworzenia specjalnych oddziałów zdolnych do szybkiego reagowania w szczególnych sytuacjach, jak również idei pogłębionej współpracy wojskowej między zainteresowanymi państwami UE. To właśnie te pomysły stały się bodźcem do opracowania nowej strategii.

„Zadania nie dopasują się do naszych zasobów. To my musimy dostosować nasze zasoby do zadań, jakie przed nami stoją”, zwrócił uwagę Josep Borrell, dodając, że nowe siły powinny posiadać wystarczający potencjał, aby możliwe było ich wykorzystanie „do wypełnienia wszystkich zadań przewidzianych w traktatach”.

„Ważna jest zdolność do rozmieszczenia nie określonej z góry liczby żołnierzy, która to liczba nie zawsze będzie adekwatna do potrzeb, ale do podzielenia sił na oddziały, które mogą być łączone dla skuteczniejszej walki z konkretnym wyzwaniem”, wyjaśnił. Jak zaznaczył, podnoszenie potencjału wymagać będzie także regularnych ćwiczeń oraz realizacji zadań na mniejszą skalę. Jako przykład przytoczył egzekwowanie rozejmu w Libii osiągniętego pod egidą ONZ.

„Zdajemy sobie sprawę, że użycie siły nie rozwiąże problemu, ale wiemy także, że niedostatek siły militarnej postrzegany jest przez resztę świata jako słabość”, powiedział hiszpański dyplomata.

Ursula von der Leyen w Białym Domu: Białoruś zostanie objęta ostrzejszymi sankcjami

Według informacji przekazanych przez szefową KE, Białoruś zostanie objęta ostrzejszymi sankcjami.

Potrzebne są zmiany w procesie decyzyjnym?

Mówiąc o problemach z procesem decyzyjnym w UE Borrell przyznał, że unijne zasady są „zdecydowanie zbyt sztywne” i UE „musi być bardziej elastyczna, jeśli ma być zdolna do podejmowania niezwłocznych działań”.

Artykuł 44 mówi, że w ramach prerogatyw wynikających z traktatów Rada może powierzyć szczególne zadania w ramach unijnej wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony (CSDP) grupie państw członkowskich, tzw. koalicji chętnych (coalitions of the willing).

„Nie wszystkie działania UE wymagają mobilizacji wszystkich państw. Często wystarczy, jeśli uczestniczy w nich grupa krajów. Musimy jednak dać im pewien stopień elastyczności. Nie możemy podejmować decyzji co do każdego kroku, opierając się na zasadzie jednomyślności”, stwierdził Josep Borrell.

„Nie chodzi mi o zmianę reguł i znoszenie zasady jednomyślności w podejmowaniu decyzji, ponieważ wiem, że nie jest to najlepsza droga. Aby znieść jednomyślność, potrzeba jednomyślnej decyzji – a takiej z pewnością nie będzie. Postuluję jedynie większą elastyczność, która pozwoli na szybsze i skuteczniejsze działanie”, podsumował.