Włochy: Salvini chce przedterminowych wyborów

Luigi di Maio (pierwszy z lewej) i Matteo Salvini (pierwszy z prawej), źródło: Flickr/Confartigianato Imprese (CC BY-NC-SA 2.0)

Rządząca Włochami koalicja Ruchu Pięciu Gwiazd (M5S) i Ligi się sypie. Wicepremier (i jednocześnie lider Ligi) Matteo Salvini wezwał na wiecu w Pescarze w środkowych Włoszech do przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Koalicja jego partii z Ruchem Pięciu Gwiazd rozpada. M5S chce podnieść wyborczą rękawicę.

 

Matteo Salvini wszedł na wiec w Pescarze niczym gwiazda rocka, choć przy dźwiękach operowej arii. Przybijał jednak „piątki” ze swoimi zwolennikami, chętnie się z nimi fotografował i poklepywał po plecach. Potem wygłosił płomienne przemówienie.

„Włosi potrzebują poczucia pewności i rządu, który będzie działał, a nie >>Pana Nie<<. Nie chcemy więcej stanowisk czy ministrów, nie chcemy przebudowy gabinetu ani rządów technicznych. Po tym rządzie, który zrobił wiele dobrych rzeczy, są już potrzebne tylko nowe wybory. Pytam Włochów, czy chcą dać mi pełnię uprawnień, by zrobić to, co należy. Czy kandyduję na premiera? To jest pewne!” – mówił Salvini.

Premier odpowiada Salviniemu

Wicepremier wezwał też członków Izby Deputowanych, aby zebrali się na specjalnym posiedzeniu i zagłosowali nad odwołaniem rządu, co utorowałoby drogę do nowych wyborów. To zirytowało premiera Giuseppe Contego, który formalnie jest bezpartyjny, choć nieco bliżej mu do M5S. Powiedział on, że najpierw Salvini musi dobrze umotywować to, dlaczego chce zerwać rządzącą Włochami koalicję.

„Przeczytałem, że minister spraw wewnętrznych chce, aby parlamentarzyści wrócili natychmiast do pracy. Nie do Salviniego należy zwoływanie posiedzeń obu izb, nie do ministra spraw wewnętrznych należy decyzja o otwarciu kryzysu politycznego, w którym głos należy do przedstawicieli zupełnie innych instytucji. Ufam, że stawienie się w parlamencie przyczyni się do pełnej jasności co do podjętych decyzji i odpowiedzialności, jakie z tego wynikają. W parlamencie musimy powiedzieć wszystkim Włochom prawdę i nie będziemy mogli ukryć się za retorycznymi oświadczeniami czy medialnymi sloganami” – oświadczył premier Conte.

Dodał jednak, że „chętnie podda się jako premier pod osąd parlamentarzystów, aby sprawdzić czy jego rząd może jeszcze liczyć na wotum zaufania.” Lider M5S Luigi di Maio stwierdził natomiast, że jego ugrupowanie podniesie rzuconą przez Salviniego rękawicę. „Jesteśmy gotowi na wybory. Rządowe stanowiska w ogóle nas nie interesują i nigdy nie interesowały.  Ale jedno jest pewne – kiedy wykiwasz kraj i obywateli, wcześniej czy później przyjdzie za to rachunek. Wcześniej czy później trzeba będzie ponieść tego konsekwencje” – podkreślił di Maio.

Włochy: Kolejny kryzys w rządzie? Tym razem chodzi o pociągi

W Rzymie znów głośno o kryzysie w koalicji rządowej, którą tworzą Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) i Liga. Tym razem poważny spór wybuchł o budowę kolei dużych prędkości, jaka ma połączyć włoski Turyn i francuski Lyon. M5S jest zdecydowanie przeciwna kosztownej …

Prezydent powoła rząd technokratów?

Lider M5S wezwał także, aby przy tej okazji przegłosować ustawę o redukcji liczby parlamentarzystów. Projekt reformy jest już gotowy. Di Maio nazwał go „epokową zmianę o kluczowym znaczeniu”. M5S od dawna nawołuje do zmniejszenia liczby parlamentarzystów i odchudzenia aparatu państwowego.

Media włoskie podają, że najprawdopodobniejszy termin nowych wyborów (o ile rząd zostanie odwołany na wrześniowej, a nie wcześniejszej, specjalnej sesji parlamentu) to 6 lub 13 października. Ale możliwe też, że prezydent Sergio Matarella zamiast od razu rozpisać nowe wybory, zdecyduje się na wyznaczenie premiera technicznego i rządu złożonego z niezależnych ekspertów. Wtedy nowe wybory odbyłyby się dopiero w przyszłym roku. Proponował takie rozwiązanie, zanim doszło w ubiegłym roku do podpisania umowy koalicyjnej między M5S a Ligą.

Włochy: Salvini silniejszy na morzu

W poniedziałek (5 sierpnia) we włoskim Senacie przegłosowano dekret dotyczący ostrzejszych sankcji wobec statków należących do organizacji pozarządowych, które ratują imigrantów na Morzu Śródziemnym. Jest to zdecydowane zwycięstwo skrajnie prawicowej Ligi, a w szczególności jej lidera – Matteo Salviniego.
 

Dzięki nowym …

Skąd kryzys polityczny we Włoszech?

W koalicji rządzącej we Włoszech iskrzyło już od dawna. Ostatnie sporne tematy to m.in. ostra polityka migracyjna, jaką prowadził Salvini (to on kieruje MSW), spór o to czy poprzeć w Parlamencie Europejskim Ursulę von der Leyen na nową szefową KE (M5S był za, Liga była przeciw) czy konstrukcja budżetu.

Ostatnia kłótnia dotyczy realizacji włosko-francuskiej inwestycji kolejowej. Szybka kolej (TAV) ma połączyć włoski Turyn z francuskim Lyonem. Trasa ma mieć długość 270 km, a jej częścią zaś jest długi na 57,5 km tunel po Alpami. Inwestycja jest jednak bardzo kosztowna (ponad 25 mld euro, z czego 8 mld za sam tunel) i wiele osób we Włoszech uważa ją za niepotrzebną. Według M5S należy kosztowną budowę porzucić. Liga (wspierana przez opozycję) chce trasę kolejową dokończyć. Obie koalicyjne partie głosowały więc przeciw sobie w tej sprawie w parlamencie.

Innym ważnym czynnikiem jest zmiana poparcia dla partii politycznych we włoskim rządzie. Kiedy powiem powstawał obecny rząd, to M5S był jego główną siłą, bo w wyborach parlamentarnych z 2018 r. zdobył 36,6 proc. głosów, zaś Liga – 17,4 proc. Ale teraz sytuacja się odwróciła. W majowych wyborach europejskich góra była partia Salviniego, na którą zagłosowało 34 proc. wyborców. Głos na M5S oddało natomiast 17 proc. biorąc udział w wyborach osób. Ostatnie sondaże wskazują jednak, że poparcie dla Ligi wzrosło już do 38 proc.

Włochy: Czy budowa alpejskiego tunelu zostanie dokończona?

Premier Włoch Giuseppe Conte zabrał głos w sprawie budowy tunelu kolejowego łączącego Włochy z Francją.  Stwierdził, że blokowanie prac na połączeniem kolejowym z Francją kosztowałoby więcej niż dokończenie budowy, co może budzić zaskoczenie, gdyż w ostatnich miesiącach wydawał się być …