Włochy: Kolejny kryzys w rządzie? Tym razem chodzi o pociągi

Włoskie szybkie pociągi, źródło: Wikipedia, fot. Bahnfrend (CC BY-SA 3.0)

W Rzymie znów głośno o kryzysie w koalicji rządowej, którą tworzą Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) i Liga. Tym razem poważny spór wybuchł o budowę kolei dużych prędkości, jaka ma połączyć włoski Turyn i francuski Lyon. M5S jest zdecydowanie przeciwna kosztownej inwestycji, Liga uważa ją za kluczową i mocno promuje.

 

Spór przeniósł się już na salę obrad Senatu, w której odbyło się głosowanie nad uchwałami, które mają umożliwić kontynuowanie budowy szybkiej trasy kolejowej, która ma liczyć łącznie 270 km długości i pozwolić pociągom rozwijać prędkość do 220 km/h. Kluczowym elementem tej trasy ma być długi na 57,5 km tunel pod Mont d’Ambin.

Drogi tunel pod Alpami

Szacowany koszt inwestycji to 25 mld euro, z czego aż 8 mld euro ma pochłonąć budowa tunelu. Budowa jednak się przeciąga (była już kilkakrotnie wstrzymywana), a koszty rosną. Dlatego przeciw tej inwestycji jest wielu Włochów, w tym politycy M5S, którzy uważają budowę linii kolejowej z Turynu do Lyonu za byt kosztowną i niepotrzebną. Zwraca się także uwagę na to, że maksymalna możliwa prędkość na tej trasie to 220 km/h, podczas gdy Komisja Europejska za koleje dużych prędkości uważa te, na których pociągi mogą się rozpędzić do 250 km/h.

Około 40 proc. kosztów inwestycji pochodzi z funduszy unijnych, ale resztę wykładają budżety  Włoch i Francji. O ile w Paryżu ta inwestycja nie budzi kontrowersji, o tyle w życie spory są ostre. Powołany przy włoskim rządze komitet ekspertów uznał budowę transalpejskiej kolei za niepotrzebną i zarekomendował rezygnację z niej. Ale krótko potem wyszło na jaw, że do komitetu powołano kilku zdeklarowanych przeciwników takich inwestycji. Paryż wezwał więc Rzym do wznowienia prac budowlanych.

Teraz dzięki głosowaniom w parlamencie stanie się to możliwe. Ale wszystko może zaszkodzić stabilności rządu Giuseppe Contego. Ruch Pięciu Gwiazd pod wodzą wicepremiera i jednocześnie ministra rozwoju gospodarczego i pracy Luigiego di Maio złożył w Senacie wniosek o zablokowanie inwestycji. Ale dzięki porozumieniu Ligi oraz ugrupowań opozycyjnych – centrolewicowej Partii Demokratycznej, centroprawicowej Forza Italia i skrajnie prawicowych Braci Włochów – wniosek został odrzucony. Przeszły natomiast wszystkie projekty uchwał umożliwiających dalszą budowę. Także te zgłoszone przez opozycję.

Włochy: Czy budowa alpejskiego tunelu zostanie dokończona?

Premier Włoch Giuseppe Conte zabrał głos w sprawie budowy tunelu kolejowego łączącego Włochy z Francją.  Stwierdził, że blokowanie prac na połączeniem kolejowym z Francją kosztowałoby więcej niż dokończenie budowy, co może budzić zaskoczenie, gdyż w ostatnich miesiącach wydawał się być …

M5S wściekły na Ligę

Taki obrót wypadków rozwścieczył polityków M5S, którzy już wcześniej mieli dość rosnącej siły lidera Ligi (i jednocześnie drugiego wicepremiera oraz ministra spraw wewnętrznych) Matteo Salviniego. Salvini przeforsował niedawno m.in. budzący kontrowersje dekret, który zwiększa jego uprawnienia i daje możliwość szybszego i surowszego karania organizacji pozarządowych, które wbrew woli włoskiego rządy przywożą statkami uratowanych na Morzu Śródziemnym migrantów.

Opozycja tymczasem zaciera ręce i liczy na dalszy wzrost napięcia w koalicji rządowej, a w efekcie jej rozpad. „Posiedzenie Senatu ukazało w sposób absolutnie oczywisty, że rząd nie ma już większości. Premier Conte powinien natychmiast udać się do prezydenta Sergio Mattarelli i przedstawić mu tę kryzysową sytuację” – powiedział przewodniczący Partii Demokratycznej Nicola Zingaretti. Spory między di Maio i Salvini nazwał za to „letnimi zabawami wymierzonymi we Włochów.”

Włochy: Salvini silniejszy na morzu

W poniedziałek (5 sierpnia) we włoskim Senacie przegłosowano dekret dotyczący ostrzejszych sankcji wobec statków należących do organizacji pozarządowych, które ratują imigrantów na Morzu Śródziemnym. Jest to zdecydowane zwycięstwo skrajnie prawicowej Ligi, a w szczególności jej lidera – Matteo Salviniego.
 

Dzięki nowym …

Polityczne „małżeństwo z rozsądku”

Sojusz między Ligą a M5S od początku był jedynie „małżeństwem z rozsądku”. Obie partie zdecydowały się na współpracę, ponieważ tylko taka koalicja dawała szansę na utworzenie rządu. Antyestablishmentowy M5S odmówił bowiem współpracy z kierowaną przez wieloletniego premiera Silvio Berlusconiego partią Forza Italia czy rządzącą w poprzedniej kadencji Partią Demokratyczną. Proeuropejska centrolewica też nie miała ochoty na współpracę z krytykującym UE i oskarżanym o populizm M5S.

Ponieważ od początku obawiano się ścierania się liderów obu partii, M5S i Liga uzgodniły, że obejmą oni teki wicepremierów, a także szczególnie istotne dla tych ugrupowań resorty (di Maio gospodarkę i pracę, a Salvini zarządzające kwestiami migracyjnymi MSW). Premierem został natomiast bezpartyjny prawnik Giuseppe Conte.

Kiedy jednak powstawał rząd, to M5S był jego główną siłą, bo w wyborach parlamentarnych z 2018 r. zdobył 36,6 proc. głosów, zaś Liga – 17,4 proc. Ale teraz sytuacja się odwróciła. W majowych wyborach europejskich góra była partia Salviniego, na którą zagłosowało 34 proc. wyborców. Głos na M5S oddało natomiast 17 proc. biorąc udział w wyborach osób. Z powodu nasilających się sporów między dwie koalicyjnymi partiami (ostatnio kłóciły się o to czy popierać w PE Ursulę von der Leyen na nową szefową KE), premier Conte kilka razy groził już podaniem się do dymisji.

Włochy: Znów trzeszczy w rządzie, tym razem z powodu szefowej KE

Kolejny spór we włoskiej koalicji rządowej. Wicepremier i przewodniczący prawicowej Ligi Matteo Salvini zarzucił drugiej tworzącej rząd partii – Ruchowi Pięciu Gwiazd (M5S) – że na forum Parlamentu Europejskiego zawarł porozumienie z chadekami i centrolewicą. Chodzi o to, że europosłowie …