Wielka Brytania: Umowa brexitowa z UE znów odrzucona w Izbie Gmin

Sala obrad Izby Gmin, źródło: Flickr/UK Parliament

Sala obrad Izby Gmin, źródło: Flickr/UK Parliament

Brytyjscy posłowie po raz drugi odrzucili umowę jaką Londyn wynegocjował z Brukselą. Miała ona określić warunki na jakich Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Choć tym razem umowę poparło więcej posłów, brytyjskiemu rządowi i tak zabrakło bardzo wielu głosów.

 

Za wynegocjowaną przez rząd Theresy May umową zagłosowało 242 członków Izby Gmin. Przeciw było zaś 391. Oznacza to, że rząd przegrał 149 głosami. To lepszy wynik niż podczas poprzedniego głosowania, które odbyło się 15 stycznia. Wówczas przeciw rządowi było aż 432 posłów, zaś umowę odrzucono przewagą 230 głosów.

To jednak słaba pociecha, bo nie zmienia faktu, że Izba Gmin ponownie odrzuciła umowę brexitową. W efekcie tej decyzji brytyjskiego parlamentu jutro (13 marca) odbędzie się kolejne głosowanie. Tym razem posłowie zdecydują czy Wielka Brytania opuści UE bez żadnej umowy, a więc czy dojdzie do tzw. no-deal brexit, nazywanego też „twardym brexitem”.

Gdyby jednak Izba Gmin odrzuciła i tę propozycję, pojutrze odbędzie się trzecie głosowanie. Posłowie zdecydują w nim czy w związku z parlamentarnym impasem należy opóźnić wyjście z UE.

Kolejne głosowanie jutro

Tuż po ogłoszeniu wyników głosowania premier May powiedziała, że „głęboko żałuje” odrzucenie przez Izbę Gmin wynegocjowanej przez jej rząd umowy z UE. Zapowiedziała też, że jutro zagłosuje przeciw opuszczeniu Unii Europejskiej bez jakiegokolwiek porozumienia, a także, że będzie do tego namawiać wszystkich posłów.

„Sama zmagałam się z tym czy ta umowa jest najlepszą z możliwych, ale wiem też jakie potencjalne szkody może nam przynieść opuszczanie UE bez jakiegokolwiek porozumienia” – powiedziała May. Przypomniała też członkom Izby Gmin, że w razie opóźnienia brexitu, Bruksela będzie chciała wiedzieć co brytyjski parlament zrobi z tym czasem.

Z kolei lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn stwierdził, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE bez jakiejkolwiek umowy w ogóle nie powinno być rozpatrywane, a zamiast tego rząd powinien wziąć pod uwagę propozycje jakie w sprawie renegocjacji umowy składali labourzyści. Wśród nich jest utrzymanie pod pewnymi warunkami udziału Wielkiej Brytanii w unii celnej, dostępu do wspólnego rynku czy ochrony unijnych praw.

Corbyn stwierdził, że premier May wyczerpała już swój czas jako osoba odpowiedzialna za brexit i wezwał do przeprowadzenia przyspieszonych wyborów. Nie wspomniał natomiast ani słowem o możliwości zorganizowania ponownego referendum na temat brexitu.

Brexit: Trzy możliwe rozwiązania dot. pobytu Brytyjczyków w Polsce

W związku z trzema możliwymi rozwiązaniami ws. brexitu, Urząd do Spraw Cudzoziemców uwzględnia trzy możliwe scenariusze dotyczące zasad pobytu Brytyjczyków w Polsce – poinformował Urząd we wczorajszym komunikacie.

Będzie szkocki wniosek o odwołanie brexitu?

Natomiast lider proeuropejskich Liberalnych Demokratów Vince Cable spytał posłów Izby Gmin czy przypominają sobie przypadek, aby „od czasu zakończenia amerykańsko-brytyjskiej wojny o niepodległość USA (toczono ją w latach 1775-1783 – przyp. red.) brytyjski premier przegrał dwukrotnie z rzędu głosowanie w tej samej sprawie i nie zmienił swojej polityki.”

Lider reprezentacji Szkockiej Partii Narodowej (SNP) w Izbie Gmin Ian Blackford wezwał do odrzucenia no-deal brexit i poparcia odsunięcia brexitu w czasie. Stwierdził, że obywatele patrzą na sytuację w Izbie Gmin z „rozpaczą”. „Naszym obowiązkiem jest skończyć z tą niepewnością”. Natomiast szeregowy poseł SNP Angus Brendan MacNeil wprost wezwał do odwołania całego brexitu. Spiker Izby Gmin John Bercow przypomniał mu wówczas, że ma on prawo zgłosić taką poprawkę do uchwały, nad którą parlament zagłosuje w czwartek.

Dzisiejsze głosowanie pokazało, że liczba buntowników w rządzącej Partii Konserwatywnej zmalała ze 118 do 75 posłów. Okazało się również, że 3 posłów Partii Pracy również złamało dyscyplinę głosowania i poparło rząd. Tuż po głosowaniu premier May zwołała kryzysowe posiedzenie swojego rządu. W środę zostaną także opublikowane plany brytyjskiego rządu dotyczące granicy Irlandii Północnej z Irlandią opracowane na wypadek no-deal brexit.

UE rozczarowana wynikiem głosowania

Głosowanie w brytyjskiej Izbie Gmin było bacznie obserwowane w Brukseli. Krótko po ogłoszeniu wyników oświadczenie w tej sprawie wydało biuro przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. „Z żalem przyjmujemy wynik wieczornego głosowania i jesteśmy rozczarowani tym, że rząd Wielkiej Brytanii nie był w stanie zapewnić większości, która poparłaby umowę wynegocjowaną przez obie strony w listopadzie ubiegłego roku. UE zrobiła ze swojej strony wszystko co mogła, dając stronie brytyjskiej dodatkowe gwarancje w grudniu, styczniu, a także wczoraj. Ciężko byłoby nam zrobić coś więcej” – napisano w komunikacie przekazanym prasie.

Również główny negocjator umowy brexitowej ze strony Brukseli Michel Barnier stwierdził, że „UE zrobiła wszystko, aby pomóc w zatwierdzeniu porozumienia rozwodowego”. „Impas może zostać przełamany tylko w Wielkiej Brytanii. Nasze przygotowania na no-deal brexit są teraz ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej” – napisał na Twitterze.

Komentarze popłynęły też z europejskich stolic. Premier Holandii Mark Rutte wyraził żal z powodu odrzucenia przez Izbę Gmin umowy brexitowej. „Rozwiązanie tej sytuacji musi nadejść z Londynu. Oczekuję wiarygodnego i przekonującego uzasadnienia dla ewentualnego brytyjskiego wniosku o opóźnienie brexitu. 27 państw członkowskich rozważy tę prośbę i podejmie jednogłośną decyzję. Musimy też zapewnić sprawne funkcjonowanie unijnych instytucji” – powiedział dziennikarzom Rutte.

Natomiast minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius napisał na Twitterze, że wszyscy „podążają ku coraz większej niepewności”, a „tym czego obywatele UE i Wielkiej Brytanii oraz biznes najmniej teraz potrzebują jest dalszy chaos”. „Wszystkie opcje wciąż powinny leżeć na stole, łącznie z wycofaniem się z brexitu” – napisał szef litewskiej dyplomacji.

Również minister spraw zagranicznych Łotwy Edgars Rinkēvičs napisał, że „to smutne, że tak wielu Europejczyków i Brytyjczyków oraz biznes widzą ciemność zamiast przyszłości.” „Mam nadzieję, że przeważy zdrowy rozsądek i znajdziemy wyjście z tej raczej trudnej sytuacji” – napisał szef łotewskiej dyplomacji.

Jest unijno-brytyjskie porozumienie ws. brexitu

Niespodziewane spotkanie premier Wielkiej Brytanii Theresy May i szefa KE Jean-Claude`a Junckera w Strasburgu zaowocowało wczoraj „prawnie wiążącymi zmianami” w porozumieniu o brexicie.