Wielka Brytania: Rozłamu w Partii Pracy ciąg dalszy

Pałac Westminsterki, siedziba brytyjskiego parlamentu, źródło: MaxPixel (CC0 Public Domain)

Pałac Westminsterki, siedziba brytyjskiego parlamentu, źródło: MaxPixel (CC0 Public Domain)

Joan Ryan, czyli członkini Izby Gmin z okręgu Północne Enfield na przedmieściach Londynu, odeszła z Partii Pracy, aby przyłączyć się do nowo powstałej inicjatywy politycznej pod nazwą „Grupa Niezależna”. Tworzy ją siedmioro byłych parlamentarzystów Partii Pracy oraz trzy posłanki Partii Konserwatywnej.

 

Tym samym „Grupa Niezależna” ma już w Izbie Gmin 11 mandatów. To o jeden więcej niż Liberalni Demokraci.

Kolejny sprzeciw wobec antysemityzmu

Joan Ryan, tak jak jej siedmioro poprzedników, opuściła Partię Pracy w proteście przeciw działaniom kierownictwa tego ugrupowania oraz lidera Jeremy’ego Corbyna. Ich główne zarzuty to zła polityka wobec brexitu oraz tolerowanie antysemickich wypowiedzi i ataków. Radykalne skrzydło Partii Pracy mocno zbliżyło się bowiem do ruchów propalestyńskich, co doprowadziło do nasilenia się wewnątrz ugrupowania głosów antyizraelskich, a nawet antysemickich.

Swoją decyzję Ryan ogłosiła na Twitterze. „Podjęłam straszliwie trudną decyzję o rezygnacji z członkostwa w Partii Pracy. Największy zaszczytem w moim życiu jest reprezentowanie mieszkańców Północnego Enfield. Będę to dalej robić jako członkini >>Grupy Niezależnej<<” – napisała.

O partyjny rozłam Ryan wprost obwiniła Corbyna. „Pozwolił na to, aby Partia Pracy stała się instytucjonalnie antysemicka. Ponosi za to – jako lider – bezpośrednią odpowiedzialność” – głosi jej oświadczenie. W późniejszym wywiadzie dla „The Times” tłumaczyła jeszcze, że wrażenie zrobiło na niej odejście z partii siódemki posłów i wystąpienie jednej z nich – Luciany Berger. „Młoda kobieta, labourzystowska posłanka, musi odejść z partii, bo jest Żydówką, bo dotyka jej antysemityzm. Nie mogę na to patrzeć obojętnie. Nie chcę tego” – mówiła.

Krótko po odejściu Ryan, na twitterowym koncie młodzieżówki Partii Pracy – Young Labour – pojawił się tweet o treści: „Joan Ryan odeszła – Niech żyje Palestyna!”. Tweeta szybko jednak skasowano. Z kolei posłanka Partii Pracy Ruth George przeprosiła za swoje sugestie, że „Grupa Niezależna” może być sponsorowana przez Izrael.

Wielka Brytania: 7 posłów odchodzi z Partii Pracy

Siedmioro posłów podjęło decyzję o opuszczeniu szeregów Partii Pracy w proteście przeciw jej obecnemu kierownictwu. To największy rozłam w tej partii od 1981 r. Grupa zapowiedziała utworzenie nowego, niezależnego ruchu politycznego.
 

Siedmioro buntowników skrytykowało politykę, jaką wobec brexitu prowadzi lider Partii …

Konserwatyści w Grupie Niezależnej

Do nowej politycznej frakcji dołączyły też trzy posłanki z Partii Konserwatywnej – Sarah Wollaston, Heidi Allen i Anna Soubry. Wollaston przekonywała, że podobną decyzję może podjąć więcej posłów torysów, a Partia Konserwatywna „zapada się od wewnątrz”. „Wiem, że bardzo wiele moich koleżanek i kolegów bardzo pilnie przygląda się temu jak działa premier Theresa May i liczy na to, że uda się nie dopuścić do sytuacji, w której wydarzy się no-deal brexit (brexit bez umowy z UE – przyp. red.)” – powiedziała Wollaston.

Liczbę posłów gotowych do opuszczenia Partii Konserwatywnej w razie, gdyby Wielka Brytania opuściła UE bez umowy, oceniła na 1/3. Zapewniła też, że jeśli Corbyn nie da swoim posłom „sensownej alternatywy w postaci starań o drugie referendum”, z Partii Pracy odejdą kolejni parlamentarzyści.

Heidi Allen przekonywała zaś, że jeśli „May nie zdejmie ze stołu możliwości no-deal brexit, w krótkim czasie z Partii Konserwatywnej może odejść nawet 100 posłów”. Być może z torysami pożegna się były prokurator generalny Dominic Grieve. „Jeśli wyjdziemy z UE bez umowy, nie będę mógł dalej popierać tego rządu. Będę też musiał opuścić partię” – zapowiadał Grieve. W kontekście wyjścia z Partii Konserwatywnej wymienia się także nazwiska posłów Justine Greening i Guto Bebba.

Wielka Brytania: Powstała Partia Brexit. Popiera ją Nigel Farage

Partia Brexit została zarejestrowana w ubiegłym tygodniu w Wielkiej Brytanii. Jej kierownictwo poinformowało, że nie zamierza startować w majowych wyborach samorządowych w Wielkiej Brytanii. Gdyby jednak doszło do opóźnienia brexitu, nowa partia wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
 

Nowe eurosceptyczne ugrupowanie …

John Major: Rozłamy będą zagrożeniem

Przed rozłamem w obu największych brytyjskich partiach przestrzegał jednak były konserwatywny premier John Major, który stał na czele rządu w okresie pomiędzy rządami Margaret Thatcher i Tony’ego Blaira. Nawoływał on do tego, aby posłowie o umiarkowanych poglądach nie opuszczali swoich partii, ale zapewniali, że „mainstreamowa opinia będzie w nich zawsze obecna”.

Zdaniem Majora, po głębszym rozłamie konserwatyści przesuną się za mocno na prawo, a labourzyści za mocno na lewo. „Nasz elektorat potrzebuje wyboru między partiami, które są mocno rozsądne, realistyczne i zrównoważone. Kiedy myślę o politycznym centrum to myślę o Partii Konserwatywnej, Partii Pracy oraz Liberalnych Demokratach” – powiedział były premier.

Wielka Brytania: Mniej imigrantów z UE niż przed rokiem

Brytyjskie Biuro Statystyki Narodowej (ONS – Office for National Statistics) podało dane dotyczące liczby cudzoziemców pracujących na terenie Wielkiej Brytanii. Obywateli UE jest wśród nich wyraźnie mniej. Wzrasta natomiast imigracja spoza UE.
 

Według wyliczeń ONS, w okresie od października do grudnia …