Wielka Brytania: Lider Partii Pracy chce zatrzymać brexit bez umowy

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, źródło: Flickr, fot. Andy Miah

Lider Partii Pracy Jeremy Corbyn, źródło: Flickr, fot. Andy Miah

Przewodniczący opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn wezwał liderów innych opozycyjnych ugrupowań w Izbie Gmin, aby poparli jego kandydaturę jako „tymczasowego premiera”. Manewr ten miałby posłużyć odsunięciu Borisa Johnsona od władzy i zablokowaniu bezumownego brexitu.

 

Partia Pracy już od pewnego czasu zapowiada złożenie we wrześniu, czyli po zakończeniu parlamentarnych wakacji, wniosku o wotum nieufności wobec rządu Partii Konserwatywnej. Lider labourzystów Jeremy Corbyn, w specjalnym liście zwrócił się do liderów pozostałych opozycyjnych ugrupowań, aby poparli ten wniosek, a także jego kandydaturę jako „tymczasowego szefa rządu”.

„Chcemy przedstawić wniosek formalnie jak tylko będziemy wiedzieć, że popiera go większość posłów” – powiedział Corbyn. Oznacza to, że liczy on nie tylko na wszystkie ugrupowania opozycyjne, ale także na buntowników w Partii Konserwatywnej, którym nie podoba się przywództwo Borisa Johnsona.

Johnson zapewnia bowiem, że chce, aby Wielka Brytania opuściła Unię Europejską w oparciu o regulującą ten proces umowę, ale jednocześnie podkreśla, że chce dotrzymać ustalonego już terminu brexitu (czyli 31 października), bez względu na to czy umowa będzie czy nie. Żąda także jej renegocjacji, a przede wszystkim wykreślenia z niej mechanizmu awaryjnego dla Irlandii Północnej, czyli tzw. backstopu. UE natomiast nie chce się na to zgodzić, a czas ucieka.

Corbyn przekonuje, że chciałby stanąć na czele nowego rządu na bardzo krótko i uniemożliwić przeprowadzenie bezumownego brexitu. Gdyby zaś doszło do przedterminowych wyborów (ten wniosek potrzebowałby jednak wsparcia aż 2/3 posłów) to Partia Pracy chce agitować za drugim referendum brexitowym, w którym pojawiłaby się możliwość zagłosowania za pozostaniem w UE. Obecnie rząd (Partia Konserwatywna wspierana przez lojalistyczną północnoirlandzką Demokratyczną Partią Unionistyczną) ma w Izbie Gmin tylko jeden głos przewagi nad opozycją.

Brexit: Brytyjski premier odwołuje urlopy swoich współpracowników

Boris Johnson zarządził, aby urzędnicy służby cywilnej potraktowali brexit jako „najwyższy priorytet” w swojej pracy. Nakazał także wszystkim swoim współpracownikom odwołać urlopy aż do 31 października. Tego dnia Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską. Wciąż nie wiadomo czy odbędzie się …

Reakcje na apel Corbyna

Szefowa proeuropejskich Liberalnych Demokratów odrzuciła apel Corbyna i nazwała go „wywołującym podziały”. Jo Swinson stwierdziła, że za nic nie poparłaby kandydatury Corbyna na premiera. „My także jesteśmy przeciwni brexitowi bez umowy, ale pan Corbyn to nie jest osoba poważana przez wszystkie siły w Izbie Gmin” – powiedziała. Zasugerowała, że na czele ewentualnego przejściowego rządu powinni stanąć albo jeden z przeciwnych Johnsonowi torysów Ken Clarke lub posłanka labourzystów Harriet Harman.

Przychylnie na propozycję Corbyna odpowiedziała natomiast Szkocka Partia Narodowa (SNP). „Będę współpracować z każdym w Westminsterze, kto będzie się starał powstrzymać brexit lub choćby zapobiec katastrofie, jaką byłby brexit bez umowy. Choć jednak myślę, że pan Corbyn powinien przestać w końcu kluczyć w sprawie brexitu i jasno opowiedzieć się przeciw opuszczaniu Unii Europejskiej” – powiedział liderka SNP i jednocześnie Pierwsza Minister rządu Szkocji Nicola Sturgeon.

Mniejsze ugrupowania opozycyjne odpowiedziały na ogół także pozytywnie, ale lider frakcji walijskiej Plaid Cymru w Izbie Gmin Liz Saville Roberts stwierdziła, że lepiej byłoby, aby ewentualne drugie referendum brexitowe odbyło się jeszcze przed ewentualnymi wcześniejszymi wyborami. Podobne stanowisko przedstawiła też szefowa Partii Zielonych Caroline Lucas.

USA "entuzjastycznie" poprą bezumowny brexit

Przebywający z wizytą w Londynie doradca amerykańskiego prezydenta ds. bezpieczeństwa John Bolton zapewnił, że USA pomogą Wielkiej Brytanii w kwestii wyjścia z Unii Europejskiej. Zapewnił też, że Waszyngton ucieszyłby się z bezumownego brexitu.
 

John Bolton jest doradcą Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa, …