Wielka Brytania: 5-dniowa debata w Izbie Gmin nt. brexitu rozpoczęta

Sala obrad Izby Gmin, źródło: Flickr/UK Parliament

Sala obrad Izby Gmin, źródło: Flickr/UK Parliament

Posłowie brytyjskiej Izby Gmin rozpoczęli pięciodniowy maraton debat nad projektem umowy brexitowej wynegocjowanej z UE. Premier Theresa May wezwała w swoim inaugurującym obrady wystąpieniu do „poszanowania woli Brytyjczyków” i przestrzegła przed próbą forsowania drugiego referendum.

 

Głosowanie nad projektem umowy brexitowej odbędzie się w Izbie Gmin w przyszły wtorek (11 grudnia). Odrzucenie dokumentu jest bardzo prawdopodobne, ponieważ przybywa jego otwartych krytyków. Głosowanie przeciw umowie zapowiada już ponad 100 posłów rządzącej Partii Konserwatywnej, a także wszyscy posłowie wspierającej rząd Theresy May północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP). Dodatkowo za odrzuceniem umowy zagłosują zapewne proeuropejscy Liberalni Demokraci, posłowie Szkockiej Partii Narodowej (SNP) oraz wielu przedstawicieli opozycyjnej Partii Pracy.

May: Nie możemy złamać złożonych obietnic

Premier May straszy buntowników wewnątrz własnego ugrupowania, że jeśli odrzucą projekt umowy z UE, doprowadzą do zablokowania brexitu. Wczoraj (4 grudnia) rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ocenił, że brytyjski rząd ma prawo do jednostronnego zawieszenia wyjścia z UE bez konieczności uzyskania zgody pozostałych państw członkowskich. Podczas debaty w Izbie Gmin May powtórzyła swoje groźby. „Zrealizowanie wyniku referendum z 2016 r. jest obowiązkiem parlamentu, zaś ewentualne drugie referendum pogłębiłoby podziały w społeczeństwie” – powiedziała premier.

Szefowa brytyjskiego rządu przypomniała, że w dwa lata temu większość Brytyjczyków opowiedziała się za wyjściem z UE. „Apeluję do przeciwników umowy, aby zastanowili się, jak poczułoby się 52 proc. wyborców, gdyby ich decyzja została zignorowana i jakie miałoby to konsekwencje dla naszej polityki. Jeśli złamiemy złożoną obietnicę, jak moglibyśmy prosić, aby nam ponownie zaufano?” – pytała w Izbie Gmin. Dodała jednak, że należy też pamiętać o tym, że 48 proc. głosujących chciało dalej być blisko z UE i „należy uszanować ich wolę utrzymania bliskich stosunków handlowych z Unią Europejską”.

Theresa May skrytykowała też Partię Pracy za to, że głosując za odrzuceniem umowy z Brukselą w istocie dąży do obalenia jej gabinetu i doprowadzenia do przedterminowych wyborów. „Stawiacie partyjny interes ponad zobowiązania wobec wyborców” – powiedziała.

Wielka Brytania będzie mogła jednostronnie odwołać brexit?

W opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) nie ma przeszkód prawnych, aby Wielka Brytania mogła jednostronnie wycofać swoją deyczję o Brexicie. Opinia rzecznika generalnego poprzedza każdy wyrok TSUE, ale sędziowie nie są nią zobowiązani.
 
Rzecznik generalny TSUE Manuel Campos Sanchez-Bordona …

Corbyn: Wynegocjowalibyśmy lepsze porozumienie z UE

Przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corbyn odrzucił zarzuty ze strony premier May. Oświadczył, że wynegocjowana przez nią umowa jest po prostu zła dla kraju i doprowadziłaby do istotnego zubożenia Wielkiej Brytanii. Tłumaczył, że labourzyści wynegocjowaliby lepsze porozumienie, gdyby tylko otrzymali taką szansę.

Z kolei reprezentujący w debacie DUP poseł Paul Girvan powtórzył wcześniejsze zapowiedzi liderki ugrupowania Arlene Foster, że północnoirlandzcy lojaliści zagłosują przeciw projektowi umowy z UE, ponieważ ich zdaniem doprowadzi ona do sytuacji, w której Irlandia Północna będzie mocniej związana z Unią Europejską niż z resztą Zjednoczonego Królestwa.

Debata w Izbie Gmin nad umową, która ma określić warunki brexitu potrwa przez pięć kolejnych dni. Każdego dnia zaplanowano na parlamentarne dyskusje po 8 godzin. Poszczególni ministrowie będą referować stanowisko rządu w poszczególnych obszarach, takich jak gospodarka czy polityka bezpieczeństwa, a potem opozycyjne partie będą miały czas na zaprezetowanie swoich stanowisk. Samo głosowanie odbędzie się zaś we wtorkowy wieczór.

Unijny sąd odrzucił skargę brytyjskich ekspatów ws. brexitu

Sąd Unii Europejskiej oddalił skargę 97-letniego brytyjskiego weterana II wojny światowej oraz 12 innych obywateli Wielkiej Brytanii mieszkających w innych krajach członkowskich UE, którzy zaskarżyli całość negocjacji nad warunkami brexitu.
 
97-letni Harry Shindler oraz 12 innych osób, które podpisały się pod …

Porażki w mniejszych głosowaniach

O tym, jak trudno premier May będzie uzyskać zgodę Izby Gmin na wynegocjowane z Brukselą porozumienie, świadczą wczorajsze głosowania, które rząd przegrał. Tuż przed rozpoczęciem debaty przyjęto bowiem poprawkę do ustawy brexitowej, którą poseł Partii Konserwatywnej Dominic Grieve zgłosił wbrew woli szefowej rządu. W myśl owej poprawki Izba Gmin uzyskała nowe prerogatywy w zakresie brexitu. Gdyby w parlamencie ostatecznie odrzucono obecny projekt umowy, to posłowie uzyskaliby prawo do zlecenia premier i ministrom wynegocjowania konkretnego typu umowy z UE.

Byłoby to polecenie niewiążące, ale politycznie niezwykle trudne do zignorowania przez Theresę May. Z drugiej jednak strony, oznaczałoby to zagwarantowanie, że Wielka Brytania nie opuści 29 marca 2019 r. Unii Europejskiej bez jakiejkolwiek formy porozumienia z Brukselą. Za poprawką zagłosowało 321 posłów, przeciw było 299.

Hiszpańska przestroga: Wielka Brytania może się rozpaść

W wywiadzie udzielonym portalowi POLITICO Josep Borrell, szef hiszpańskiej dyplomacji, ostrzega, że skutki ryzykownej gry Davida Camerona mogą okazać się katastrofalne dla integralności Wielkiej Brytanii.
 
Negocjacje Londynu z Unią Europejską na ostatniej prostej dodatkowo skomplikowała sprawa Gibraltaru, w którą silnie zaangażowana …

Ministrowie „obrazili Izbę Gmin”

Rząd przegrał wczoraj jeszcze jedno głosowanie. Posłowie – stosunkiem głosów 311 do 293 – uznali, że po raz pierwszy w historii brytyjskiego parlamentaryzmu członkowie rządu dopuścili się obrazy Izby Gmin. Chodzi o ujawnienie tzw. analizy prawnej skutków brexitu, którą przygotował zespół prawników pod kierunkiem głównego radcy prawnego rządu i jednocześnie prokuratora generalnego Geoffreya Coxa. W połowie listopada Partia Pracy przeforsowała na forum parlamentu uchwałę, która zobowiązała rząd do upublicznienia „pełnej i ostatecznej treści analizy.” Ale prokurator Cox ujawnił w ostatni poniedziałek (3 grudnia) jedynie 52-stronicowy komentarz do tego dokumentu.

W odpowiedzi na to opozycja – wsparta przez Partię Zielonych, DUP oraz posłów szkockiej  SNP i walijskiej Plaid Cymru – złożyła wniosek nie tylko o natychmiastową publikację całej analizy, ale także o ukaranie Coxa oraz innych odpowiedzialnych za brexit ministrów za „obrazę Izby Gmin”. Karą może być w tym przypadku m.in. czasowe zawieszenie takiego polityka jako członka parlamentu. Wszystko ma jednak głównie wymiar symboliczny jako kolejna niewielka porażka rządu przed decydującym głosowaniem ws. umowy z UE.

Wielka Brytania: Kolejna dymisja w rządzie May. Tym razem poszło o system Galileo

Minister nauki, badań, innowacji i szkolnictwa wyższego Sam Gyimah podał się do dymisji w związku z decyzją premier Theresy May o wycofaniu się Londynu ze stworzonego przez UE programu nawigacji satelitarnej Galileo. Minister Gyimah oświadczył, że sprawa ta pokazuje jak …