Szwecja walczy z pożarami lasów, UE daje dodatkową pomoc

Pożar lasu, źródło: pxhere

Pożar lasu, źródło: pxhere

Szwecja zmaga się z wielką suszą i ogromnymi pożarami lasów. Płoną dziesiątki tysięcy hektarów. Na pomoc szwedzkim służbom ruszyli strażacy z innych państw członkowskich UE, w tym z Polski. Komisarz ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego zapowiedział przekazanie Szwecji dodatkowej pomocy finansowej na walkę z żywiołem.

 

Według wstępnych szacunków spłonęło już około 2 mln metrów sześciennych drzew. Ponieważ na większości szwedzkiego terytorium panuje ogromna susza, ugaszenie już płonących połaci lasu jest praktycznie niemożliwe. Strażacy skupiają się więc na zapobieżeniu rozprzestrzenianiu się ognia i obronie położonych w okolicy miejscowości. Ogień na odciętym przez strażaków terenie musi wygasnąć sam. Jeszcze w piątek szalało około 80 pożarów, w weekend było ich już tylko 44. Wciąż płonie jednak ponad 25 tys. hektarów. Straty szacuje się na około 600 mln koron szwedzkich.

Pożary widoczne są nawet z kosmosu. Realizowany przez Komisję Europejską wspólnie z Europejską Agencją Kosmiczną program obserwacji Ziemi „Copernicus” opublikował na Twitterze zdjęcia wykonane przez satelitę Sentinel 2.

UE wesprze Szwecję

Komisarz ds. pomocy humanitarnej i zarządzania kryzysowego Christos Stylianides zapowiedział przekazanie Szwecji dodatkowej pomocy finansowej na walkę z pożarami. „Unia Europejska stoi razem ze szwedzkim rządem oraz Szwedami. To jest solidarność w działaniu. To jest to, czego oczekują nasi obywatele” – oświadczył Stylianides. Z ogniem walczy już 700 szwedzkich strażaków wspomaganych przez 500 szwedzkich żołnierzy. Kilkuset ochotników pomaga natomiast zabezpieczać okoliczne miejscowości.

Z pomocą ruszyły także państwa członkowskie UE. Poprosił o to, w ramach Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności, rząd w Sztokholmie. Do Szwecji dziś rano (23 lipca) dotarli strażacy z Polski, którzy wesprą szwedzkich kolegów. Do miejscowości Sveg w środkowej części kraju udało się prawie 140 polskich strażaków z województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego wyposażonych w 40 różnego typu wozów. Do szwedzkiego Malmö dotarli promem ze Świnoujścia, a potem resztę drogi przejechali witani owacjami przez Szwedów. Oprócz strażaków, do Szwecji udali się także polscy ratownicy medyczni i eksperci z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Polska misja ma pozostać w Szwecji przez 14 dni.

Strażakom brakuje wody

Pomoc Szwedom zaoferowało też kilka innych krajów członkowskich UE. Włochy i Francja wysłały samoloty gaśnicze. Sprzęt i strażacy dojechali także z Danii i Litwy. Szwedom najbardziej potrzebne są wozy zdolne do transportowania dużej ilości wody, bo w wyniku suszy wyschło wiele zbiorników przeciwpożarowych.

W regionie Dalarna pracuje też 52 niemieckich strażaków z Dolnej Saksonii. W pogotowiu czekają także ich koledzy z Berlina i Hanoweru. W Szwecji jest również pięć niemieckich śmigłowców gaśniczych. Mogę one zrzucać wodę dużo precyzyjniej od samolotów, ale ich pracę uniemożliwia często bardzo gęsty dym.

Premier Szwecji Stefan Löfven podziękował za międzynarodową pomoc, a sytuację pożarową określił jako „ekstremalną”. „Muszę jednak powiedzieć, że nasza współpraca z UE oraz innymi państwami członkowskimi układa się świetnie” – powiedział szef szwedzkiego rządu.

Organizacje biznesowe i pozarządowe chcą od UE bardziej zdecydowanych kroków w kwestii klimatu

Koalicja organizacji biznesu oraz inwestorów, których aktywa łącznie są warte ponad 21 mld euro, połączyła swoje siły z przedstawicielami władz lokalnych i obywateli. Będą naciskać na Unię Europejską, aby szybciej wdrażała gospodarkę bezemisyjną.
 

We wtorek (12 czerwca) do Brukseli wpłynął list …