Szef partii rządzącej w Rumunii skazany, protesty przeciwko rządowi

Protest w Bukareszcie, Rumunia. [Bogdan Cristel/EPA/EFE]

Liviu Dragnea, szef rządzącej Partii Socjaldemokratycznej w Rumunii został skazany wczoraj (21 czerwca) na trzy i pół roku więzienia przez Sąd Najwyższy za podżeganie urzędników państwowych do nadużywania stanowiska, co skłoniło tysiące ludzi do zorganizowania demonstracji przeciw rządowi.

 

Dragnea, który także jest przewodniczącym niższej izby rumuńskiego parlamentu, został oskarżony o utrzymywanie dwóch kobiet na liście płac agencji państwowej w latach 2006-2013, mimo że były zatrudnione przez jego partię. Można się spodziewać, że najbardziej wpływowy rumuński polityk, który wielokrotnie zaprzeczał wszystkim zarzutom, odwoła się od wyroku odnoszącego się do czasów, gdy był przewodniczącym rady okręgu.

Kolejny wyrok skazujący Dragneę, który już teraz nie może kandydować na stanowisko premiera z powodu wcześniejszego wyroku za oszustwo wyborcze, może osłabić jego kontrolę nad największą partią Rumunii i pięciomiesięcznym rządem. Szef Partii Socjaldemokratycznej nie pójdzie do więzienia, dopóki apelacja nie zostanie rozpatrzona i sąd nie wyda ostatecznego wyroku. Jednak ponad 5 tys. osób zgromadzonych pod siedzibą rządu domaga się dymisji przewodniczącego parlamentu Dragnei, a także premiera Viorica Dancila, jego socjaldemokratycznego sojusznika. „Złodzieje, rezygnacja, rezygnacja” – krzyczały tłumy. Kilka tysięcy ludzi wzięło udział w pokojowych manifestacje także w mniejszych miastach w całym kraju, w tym w Sybinie i Kluż-Napoce.

Rumunia: Sąd Konstytucyjny uznał, że prezydent nie ma prawa zablokować dymisji szefowej służb antykorupcyjnych

Spór o odwołanie dyrektor Krajowego Urzędu ds. Walki z Korupcją (DNA) ciągnie się od kwietnia. O zmianę na tym stanowisku zabiega socjaldemokratyczny rząd. Broni jej natomiast centroprawicowy prezydent. W tej sprawie odbywają się też uliczne protesty.
 
O dymisję szefowej DNA Laury …

Zgodnie z rumuńskim systemem prawnym, wyrok wydany w czwartek ma charakter wstępny. Dragnea będzie mógł pozostać przywódcą partii i przewodniczącym parlamentu do czasu zakończenia procesu sądowego. Argumenty o tym, jak walczyć z korupcją w jednym z najbardziej skorumpowanych krajów europejskich, zdominowały politykę Rumunii od czasu jej wstąpienia do UE nieco ponad 10 lat temu. „Dzisiejsze orzeczenie jest odważnym aktem ze strony rumuńskich sędziów i ma ogromne znaczenie dla sądownictwa” – powiedział komentator polityki Cristian Tudor Popescu.

Na początku 2017 r. próby osłabienia przepisów antykorupcyjnych przez rząd koalicyjny Dragnei wywołały największe od dziesięcioleci protesty w tym kraju. W tym tygodniu parlament zatwierdził zmiany prawne, które zdaniem krytyków mogą zachęcić przestępców do bezkarnego działania, co stanowi ostatni zwrot w regionalnym dramacie, który ujawnił kruchość postkomunistycznych demokracji Europy Wschodniej.

Rumunia: Propozycja zmian w sądownictwie, na której skorzysta lider partii rządzącej

W rumuńskim parlamencie złożono projekt reformy systemu sądownictwa. Gdyby zaproponowane zmiany weszły w życie, można by od początku przeprowadzić proces lidera rządzącej Partii Socjaldemokratycznej. To z kolei pozwoliłoby mu wreszcie objąć urząd premiera.
 
Według złożonego wczoraj (18 kwietnia) przez członków parlamentarnej …

Sąd stwierdził, że Dragnea został oczyszczony z intelektualnych zarzutów o fałszerstwo. Analitycy twierdzą, że ostateczny wyrok, po jego apelacji może trwać miesiące z powodu przerwy wakacyjnej sędziów trwającej do początku września. Socjaldemokraci spotkają się w piątek, analitycy spodziewają się wyrażenia przez nich poparcia dla swojego lidera. Kilku starszych rangą członków partii potępiło już ten wyrok jako politycznie umotywowany.