Strzały w Zurychu

Flaga Szwajcarii

Flaga Szwajcarii// Źródło: Parlament Europejski

Wczoraj miał miejsce atak na meczet w Zurychu. Nie ma ofiar śmiertelnych.

Wczoraj wieczorem (19 grudnia) do Centrum Islamskiego w Zurychu wtargnął uzbrojony mężczyzna i otworzył ogień do zgromadzonych tam ludzi. Trzy osoby odniosły obrażenia, z czego dwie poważne.

Atak

Zgodnie z relacjami świadków, w momencie zdarzenia w Centrum przebywało kilkanaście osób,  głównie imigrantów z Afryki Północnej i Wschodniej.  Mimo że Centrum nie jest meczetem, jest zarejestrowane jako miejsce odprawiania nabożeństw.

Tego samego dnia, w odległości 300 m od Centrum, policja odnalazła ciało mężczyzny. Początkowo nie powiązała go z incydentem i rozpoczęła poszukiwania sprawcy strzelaniny, którego świadkowie opisali jako trzydziestoletniego mężczyznę w ciemnym ubraniu. Dziś (20 grudnia) jednak policja poinformowała, że martwą osobą okazał się właśnie sprawca zajścia w Centrum. Po południu służby  mają podać dalsze szczegóły wczorajszych wydarzeń.

Zgodnie z doniesieniami szwajcarskich mediów, kilka meczetów w Szwajcarii, w tym jeden pod Zurychem, zostało w ciągu ostatnich miesięcy oskarżonych o dopuszczanie, a nawet wspieranie radykalizacji wiernych.

Szwajcaria i muzułmanie

Szwajcaria jest krajem z małą mniejszością muzułmańską. Z ponad 8 mln mieszkańców, ok. 5 proc. (450 tys.) wyznaje islam. Dla porównania, chrześcijanie stanowią dwie trzecie tej liczby.

Mimo to, szwajcarscy populiści często posługują się strachem przed muzułmanami w swojej polityce. Dzięki tej właśnie obawie, udało im się doprowadzić do przyjęcia w referendum w 2009 r. zakazu budowy minaretów na terenie Szwajcarii.

Strach przed imigrantami obcego wyznania napędzał też kampanię przed referendum z lutego 2014 r., w którym Szwajcarzy opowiedzieli się za ograniczeniem imigracji do swojego kraju.

Referendum przyniosło jednak poważne problemy w relacjach z UE. Szwajcaria nie jest członkiem ani UE, ani Europejskiego Obszaru Gospodarczego, jednak na mocy zawartych umów zobowiązała się przestrzegać unijnych zasad swobodnego przepływu osób, a także należy do strefy Schengen oraz kilku innych programów wymiany – m.in. wymiany dla naukowców i studentów w ramach programów Horyzont 2020 i Erasmus+. Rząd szwajcarski miał trzy lata – do 9 lutego 2017 r. – na znalezienie propozycji rozwiązania, które wypełniłoby warunki decyzji referendalnej, a jednocześnie nie doprowadziło do zerwania relacji z Brukselą.

>> Czytaj więcej o kryzysie na linii UE-Szwajcaria

Ostatecznie w ubiegłym tygodniu (16 grudnia) Szwajcarzy przyjęli nowe prawo imigracyjne. Nowe przepisy mają stanowić kompromisowe rozwiązanie biorące pod uwagę zarówno wolę społeczeństwa, jak i dotychczasowe zobowiązania. międzynarodowe. Zgodnie z nimi, gdy firma w Szwajcarii będzie zatrudniała nowych pracowników, pierwszeństwo będą mieli kandydaci ze szwajcarskim obywatelstwem. Teraz Komisja będzie musiała się odnieść do zmian w szwajcarskim prawie i stwierdzić, czy pozwolą one na utrzymanie relacji w dotychczasowym ich kształcie.

>> Czytaj więcej o nowych przepisach