Sondaż: AfD drugą siłą polityczną w Niemczech

źródło: Wikipedia, fot. Ziko van Dijk

źródło: Wikipedia, fot. Ziko van Dijk

Bardzo złe wieści dla rządzącej Niemcami wielkiej koalicji chadeków i socjaldemokratów. Obie partie straciły poparcie w najnowszym sondażu. Zyskała zaś skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec, która stała się właśnie drugą siłą polityczną w Niemczech.

 

Według najnowszego badania opinii publicznej z cyklu Deutschlandtrends obie rządzące Niemcami partie straciły w stosunku do sierpniowego sondażu po 1 punkcie procentowym. Chadecki sojusz CDU/CSU może liczyć na 28 proc. głosów. To najgorszy wynik chadecji od 1997 r., czyli odkąd prowadzone jest badanie Deutschlandtrends. Socjaldemokratyczna SPD może liczyć na 17 proc. głosów.

Skrajnie prawicowa i antyimigrancka Alternatywa dla Niemiec (AfD) może natomiast liczyć na jeden punkt procentowy więcej od SPD, czyli na 18 proc. Nie tylko zanotowała najwyższe poparcie w tym cyklu badań, ale po raz pierwszy stała się drugą siłą na niemieckiej scenie politycznej. To dzięki temu, że AfD zaczyna zdobywać poparcie nie tylko (jak to było dotąd) we wschodniej części Niemiec, czyli na obszarze byłej NRD, ale także w południowych i zachodnich landach. Swoje wyniki poprawiły także mniejsze partie lewicowe. Zieloni (Die Grünen) mogą liczyć na 15 proc. głosów, postkomunistyczna Lewica (Die Linke) na 10 proc. Liberalna FDP zanotowała poparcie na poziomie 9 proc. Od ostatnich wyborów do Bundestagu mija właśnie rok.

Niemcy: politycy rozliczają się z antyimigranckich zamieszek w Chemnitz

Po rasistowskich zamieszkach w Chemnitz we wschodnich Niemczech politycy domagają się, by szkoły lepiej edukowały obywateli. Do miasta ma przyjechać kanclerz Angela Merkel.

Chemnitz, 250-tysięczne miasto w Saksonii, od ponad tygodnia jest na czołówkach niemieckich gazet. W ostatni weekend sierpnia w śródmieściu …

AfD liczy na dobry wynik w Bawarii

Najważniejszym w najbliższym czasie wyborczym testem będzie lokalne głosowanie w Bawarii, które odbędzie się 14 października. Od lat niepodzielnie rządzi tam wywodząca się właśnie z tego landu chadecka CSU. Różne sondaże pokazują, że parta ta może liczyć na 35-40 proc. głosów. To dużo, ale w poprzednich latach bywało więcej.

Część poparcia bawarskim chadekom odbiera dzięki silnie antyimigracyjnej retoryce właśnie AfD, która mogłaby dziś liczyć na co najmniej 10 proc. głosów. To mogłoby przełamać przekonanie, że skrajna prawica może być silna tylko w landach niegdyś tworzących NRD. Właśnie z powodu rywalizacji z AfD lider CSU (a obecnie minister spraw wewnętrznych w rządzie Angeli Merkel) Horst Seehofer prezentował ostre pomysły na rozwiązanie kwestii migracyjnych (np. nawoływał do zamknięcia niemieckich granic), ryzykując tym samym dużymi napięciami wewnątrz koalicji w rządzie federalnym i osobistym konfliktem z panią kanclerz.

Drugie miejsce w bawarskich sondażach zajmują Zieloni z poparciem na poziomie 16-18 proc. Trzecie – SPD z poparciem ok. 12-13 proc.

Niemcy: CSU traci poparcie przed wyborami regionalnymi w Bawarii

Współrządząca Niemcami, ale wywodząca się z Bawarii centroprawicowa Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) zanotowała w najnowszym sondażu najniższy wynik w tym roku. Im bliżej październikowych wyborów samorządowych w najbogatszym niemieckim landzie, tym dla bardziej spada poparcie dla bawarskich chadeków.
 
CSU rządzi niepodzielnie Bawarią …