Rumunia: Opozycja wciąż odbija się od ściany

Viorica Dăncilă z Jean-Claude Junckerem / Zdjęcie via twitter @VDancila_PM

Już po raz trzeci w ciągu 18 miesięcy sprawowania rządów w Rumunii przez Viorikę Dăncilę opozycja złożyła wotum nieufności i po raz trzeci nie dojdzie do zmian na stanowisku premiera. Jednak komentując wydarzenia dnia w Parlamencie, szefowa rządu nie wykluczyła rekonstrukcji gabinetu.

 

 

Ostatnie tygodnie to pasmo klęsk Partii Socjaldemokratycznej (PSD). Przegrane wybory europejskie. Porażka w referendum w sprawie sztandarowego projektu zmian w kodeksie prawnym dotyczących walki z korupcją czy w końcu uwięzienie byłego już przywódcy PSD Liviu Dragnei na 3,5 roku, w związku z decyzją Sądu Najwyższego, który podtrzymał wyrok za nadużycia władzy.

Lider rumuńskich socjaldemokratów od wczoraj w więzieniu

24 godziny. Tyle czasu otrzymał Liviu Dragnea, by stawić się do więzienia po wczorajszej decyzji Sądu Najwyższego podtrzymującej wyrok I instancji w sprawie nadużycia władzy. Już po kilku godzinach został przetransportowany do więzienia Rahova na przedmieściach Bukaresztu. Przed politykiem perspektywa …

Mobilizacja rządzącej koalicji

Jednak pasmo niepowodzeń nie wpłynęło na morale parlamentarzystów z PSD i Sojuszu Liberałów i Demokratów (ALDE), którzy już po raz trzeci w ciągu 18 miesięcy stanęli murem za premier Vioriką Dăncilą. Opozycja zgromadziła 200 głosów na poparcie wotum nieufności. Zabrakło 33, przy 7 głosach sprzeciwu i 3 wstrzymujących się.

Członkowie PSD i ALDE byli obecni podczas obrad, lecz nie wzięli udziału w głosowaniu. To i tak więcej niż w obu poprzednich przypadkach. W czerwcu i grudniu 2018 r., wotum nieufności zostało poparte przez odpowiednio 166 i 161 parlamentarzystów.

Rumuni przeciwko ingerencji polityków w wymiar sprawiedliwości

Weekend przyniósł dwie porażki rządzącej w Rumunii Partii Socjaldemokratycznej. Drugie miejsce w wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz fiasko referendum w sprawie zmian w kodeksie prawnym umożliwiającym rządzącym ingerencję w działanie wymiaru sprawiedliwości.
 

Wybory europejskie wygrała główna siła opozycyjna. Partia Narodowo-Liberalna (PNL) …

Możliwe zmiany w rządzie

Z trybuny parlamentarnej Dăncilą broniła rządu, podkreślając że opozycja proponuje jedynie puste obietnice, podczas gdy „Rumuni konsekwentnie bogacą się”, a „statystyki zamożności są najlepsze od 10 lat”. Jednak na niewiele się to zdało, ze względu na karność parlamentarzystów PSD i ALDE.

Na konferencji prasowej, która nastąpiła po emocjach w ParlamenciepPani premier nie wykluczyła zmian w swoim gabinecie. Zaprzeczyła jednak spekulacjom, jakoby miała ambicje prezydenckie. Głosowanie, w którym musiałaby prawdopodobnie zmierzyć się z aktualnym prezydentem – zdecydowanie przeciwnym polityce rządu – Klausem Iohannisem, odbędzie się w listopadzie tego roku. Jak na razie PSD nie ogłosiła nazwiska swojego kandydata, a szefowa rządu nie wykluczyła poparcia kogoś spoza kręgów partyjnych, jeżeli zyskałby wystarczająco duże poparcie.

Timmermans ostrzega Rumunię ws. naruszania praworządności

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej przesłał do władz Rumunii oficjalny list, w którym poinformował, że Bruksela rozpocznie wobec Bukaresztu swoje postępowanie, jeśli nie zostaną rozwiązanie problemy wokół rumuńskiej praworządności wywołane przeforsowanymi przez rząd zmianami w wymiarze sprawiedliwości. Opozycja i eksperci alarmują, że …

Porządki w partii

Przed Dăncilą inny – nie mniej ważny – plebiscyt. W ciągu najbliższych dni zostanie wybrany nowy przewodniczący rumuńskich socjalistów. Urzędująca premier jest zdecydowaną faworytką głosowania. Poprzednim szefem partii był Liviu Dragnea, jednak odkąd znalazł się w więzieniu w związku z nadużyciem władzy, szefowa rządu piastuje to stanowisko tymczasowo.

Teraz pora, jak sama podkreśliła, na umocnienie władzy i danie sygnału o sile PSD.Socjaliści słabną w sondażach, a opozycja pomimo odbijania się od ściany w Parlamencie, zyskuje poparcie w sondażach.

Rumunia: Pierwsza kobieta na czele rządu

Viorica Dancila została wczoraj (29 stycznia) zatwierdzona przez rumuński parlament na stanowisko szefa rządu. Jest nie tylko pierwszą w historii Rumunii kobietą na tym stanowisku, ale także już trzecim premierem odkąd władzę objęli w kraju objęli w grudniu 2016 r. …