Rumunia: Kolejne protesty i dymisje w rządzie po morderstwie nastolatki

Protesty antyrządowe w Cluj w Rumunii

Protesty antyrządowe w Cluj w Rumunii [Iraul06, CC BY 2.0]

Brutalne morderstwo 15-letniej Alexandry Măceşanu doprowadziło do kolejnej fali protestów w Rumunii. Winą za śmierć dziewczyny obarczana jest policja, która zareagowała w niewłaściwy sposób. Sytuacja doprowadziła do dymisji kilku ważnych urzędników, w tym dwóch ministrów. Rumuni maja dość państwa, które nie jest w stanie ochronić swoich obywateli.

 

 

Nastolatkę porwano, gdy wracała do domu autostopem z pobliskiego miasteczka Caracal. W dzień po jej zniknięciu, Alexandra Măceşanu trzykrotnie dzwoniła telefonem porywacza na numer alarmowy, podając miejsce, w którym była przetrzymywana. Opisała ponadto co się wydarzyło od czasu porwania. Operator numeru zapewnił dziewczynę, że pomoc przybędzie w ciągu paru minut. Policjanci dotarli jednak na miejsce przestępstwa dopiero następnego ranka, znajdując zwłoki nastolatki. Aresztowano 65-letniego mechanika Gheorge Dinca, który przyznał się do morderstw Alexandry i innej dziewczyny – Luizy Melencu, 18-latki która zaginęła w kwietniu. Policja winą obarcza niedokładnie działającą usługę lokalizacji, która akurat tego dnia miała awarię, co przyczyniło się do spóźnionej reakcji.

Lider rumuńskich socjaldemokratów od wczoraj w więzieniu

24 godziny. Tyle czasu otrzymał Liviu Dragnea, by stawić się do więzienia po wczorajszej decyzji Sądu Najwyższego podtrzymującej wyrok I instancji w sprawie nadużycia władzy. Już po kilku godzinach został przetransportowany do więzienia Rahova na przedmieściach Bukaresztu. Przed politykiem perspektywa …

Dymisje urzędników

Gdy na jaw wyszła informacja o 19 godzinnym opóźnieniu w akcji poszukiwawczej Alexandry, posadę stracił już szef policji. Do dymisji w 6 dni po zaprzysiężeniu podał się także minister spraw wewnętrznych Nicolae Moga. Minister oświadczył że zrezygnował ze stanowiska aby „przyczynić się do odbudowy naruszonego prestiżu instytucji, spowodowanego wadliwą działalnościa niektórych jej pracowników”. Moga przejął pozycje po tym, jak była minister Carmen Dan odeszła ze względu na „powody polityczne”. Szef państwowej spółki telekomunikacyjnej (STS) Sorinel Vasilca zrezygnował z funkcji w poniedziałek, o czym poinformował w liście do prezydenta Klausa Iohannisa, wskazując na swój „negatywny wpływ na dobre imię instytucji”.

Niedługo po incydencie, minister edukacji Ecaterina Andronescu wypowiedziała się w telewizji na temat porwania i postępowania nastolatki. „Moi rodzice nauczyli mnie, abym nie wchodziła do aut nieznanych mi osób.” – powiedziała w talk show stacji Antena 3. Minister zaproponowała ponadto, aby szkoły uczyły o niebezpieczeństwach korzystania z autostopu. Premier Viorica Dancila natychmiast odwołała Andronescu, krytykując ją za brak zrozumienia powagi sytuacji. Była minister argumentowała, że chciała jedynie zasugerować wprowadzenie niezbędnych rozmów na temat bezpieczeństwa młodych osób poza granicami szkół i nie miała zamiaru potępiać postępowania dziewczyny.

Rumunia kończy prezydencję w Radzie UE

„Lepsza niż oczekiwano” – w ten sposób prezydencję Rumunii w Radzie Unii Europejskiej podsumował prezydent kraju Klaus Iohannis. Mimo niełatwych relacji z Brukselą, która kilkukrotnie przestrzegała Bukareszt przed nierespektowaniem rządów prawa, Rumunia przyczyniła się do rozwoju prawodawstwa UE.
 

 

Wzmocnienie mechanizmów demokratycznych …

Nieprzerywane protesty

Powolne działanie policji oraz niewydolność państwa sprowokowały kolejne masowe protesty w Bukareszcie. Rumuni od kilkunastu miesięcy masowo wychodzą na ulice miast domagając się zmiany władzy. Do tej pory główną przyczyną była korupcja w rządzie oraz antydemokratyczne tendencje rządzących, mających problemy z praworządnością. Jak dotąd z największą krytyką spotkała się ustawa zaproponowana przez rumuńskie ministerstwo sprawiedliwości odnośnie ułaskawienia przestępstw korupcyjnych, a także zmiany kodeksu karnego.

Rumunia jest uważana za czwarty najbardziej skorumpowany kraj w Unii Europejskiej, jednak coraz częściej widać postępy w walce z demoralizacją polityków. Przewodniczącego rządzącej Partii Socjaldemokratycznej (PSD) Liviu Dragnee skazano na trzy i pół roku więzienia za tworzenie fikcyjnych miejsc pracy. Krajowa Dyrekcja Antykorupcyjna (DNA) pod kierownictwem Laury Codruţy Kövesi doprowadziła do postawienia zarzutów i skazania wielu polityków i biznesmenów.

Rumunia: Opozycja wciąż odbija się od ściany

Już po raz trzeci w ciągu 18 miesięcy sprawowania rządów w Rumunii przez Viorikę Dăncilę opozycja złożyła wotum nieufności i po raz trzeci nie dojdzie do zmian na stanowisku premiera. Jednak komentując wydarzenia dnia w Parlamencie, szefowa rządu nie wykluczyła …