Rosyjskie media najaktywniejsze w internecie podczas referendum w Katalonii

Flagi Hiszpanii i Katalonii, źródło Pixabay

Flagi Hiszpanii i Katalonii, źródło Pixabay

To właśnie nadające z terytorium Rosji i adresowane do zagranicznych odbiorców media umieszczały w internecie najwięcej treści w kulminacyjnym momencie ubiegłorocznego kryzysu wokół referendum na temat potencjalnego oderwania się Katalonii od Hiszpanii. Chodzi przede wszystkim o aktywność w sieciach społecznościowych. Raport w tej sprawie sporządziła hiszpańska firma analityczna Alto Data Analytics.

 

Wedug analizy, kluczowy dla aktywności zagranicznych mediów w Hiszpanii był dzień poprzedzający głosowanie, dzień samego referendum oraz kolejnych kilka dni. Według wyliczeń Alto Data Analytics najaktywniejsze w hiszpańskojęzycznej części największych sieci społecznościowych były wtedy nadające z terytorium Rosji i powiązane blisko z Kremlem telewizja RT (dawniej Russia Today) oraz agencja informacyjno-radiowa Sputnik. Raport jako pierwszy opublikował dziennik „El Pais”.

Jak ustalili eksperci firmy Alto Data Analytics, rosyjskie media nakierowane na zagranicznych odbiorców nie tylko publikowały najwięcej materiałów poświęconych referendum w Katalonii, ale także starały się najmocniej angażować wokół swoich publikacji użytkowników serwisów społecznościowych. „Jeśli natomiast wziąć pod uwagę szerszy plan czasowy, to jest okres między wrześniem a październikiem ubiegłego roku, okazuje się, że rosyjskie media znalazły się w pierwszej czwórce najwięcej piszących o referendum i sytuacji wokół niego” – powiedział współpracujący z autorami raportu Javier Lesaca z Uniwersytetu Navarry.

Trzy miesiące po wyborach Katalonia bezrządem stoi

Zwolennicy katalońskiej autonomii chcą, by premierem został Jordi Sánchez. Sędzia nie chce go jednak wypuścić z więzienia, jest oskarżony o bunt i złamanie konstytucji. Hiszpański premier wzywa Katalończyków do opamiętania.
 
Zwolennicy katalońskiej autonomii przedłużają kryzys w stosunkach z resztą Hiszpanii i …

Rosyjskie media aktywniejsze niż hiszpańska prasa

Szczytowym momentem aktywności rosyjskich mediów w hiszpańskojęzycznym internecie był 2 października, czyli dzień następujący po samym referendum, gdy sytuacja w Katalonii stała się najbardziej napięta. „RT i Sputnik doszły wtedy do poziomu o 1,7 razy większej dystrybucji informacji na ten temat w mediach społecznościowych niż >>El Pais<<, a to przecież największy dziennik w Hiszpanii” – wyjaśniał prezes Alto Data Analytics Alejandro Romero.

Autorzy raportu zauważyli jeszcze jedną nietypową dla okresów wyborczych rzecz podczas katalońskiego referendum. Otóż 84 proc. najbardziej aktywnych w kwestii sytuacji politycznej w Hiszpanii i Katalonii w okresie referendum kont na Twitterze było niemal całkowicie anonimowych. Sprawiały też wrażenie sztucznie wygenerowanych i sterowanych przez tzw. boty, czyli specjalne programy do multiplikowania treści. Użycie botów oraz odpowiednich hasztagów pomaga w sztucznym wygenerowaniu jakiegoś trendu na Twitterze. Jest to tzw. astroturfing.

Wzorzec zachowania analizowanych kont nie odpowiadał zachowaniom typowym dla prawdziwych użytkowników. Wiele z tych profili służyło jedynie do „podawania dalej” określonych treści. Autorzy raportu nie ujawnili jednak czy konta te powiązane były z jakąś konkretną firmą, instytucją czy krajem. W okresie ostatniej kampanii prezydenckiej w USA w podobny sposób działała jednak rosyjska firma Internet Research Agency, nazywana przez amerykańskie media „fabryką internetowych trolli”.

Hiszpania ostrzega UE, że Rosja wtrąca się w kryzys wokół Katalonii

Członkowie rządu w Madrycie nie oskarżają wprost władz w Moskwie, ale wskazują, że duża część kampanii dezinformacyjnej dotyczącej wydarzeń wokół katalońskiego referendum niepodległościowego prowadzona była z terytorium Rosji. Chodzi zarówno o oficjalny przekaz medialny, jak i działalność tzw. trolli internetowych.
 
Hiszpańska …