Puigdemont chce wrócić do Belgii. Hiszpański nakaz aresztowania wycofany

Carles Puigdemont, źródło Wikipedia/Convergencia Democratica de Catalunya/fot. Julio Diaz

Carles Puigdemont, źródło Wikipedia/Convergencia Democratica de Catalunya/fot. Julio Diaz

Belgijski prawnik byłego premiera Katalonii Paul Bekaert poinformował, że jego klient – Carles Puigdemont – w przyszłym tygodniu opuści Niemcy i uda się do Belgii, gdzie schronił się po tym, gdy aresztować chciały go władze Hiszpanii. Hiszpański Sąd Najwyższy wycofał bowiem wobec niego Europejski Nakaz Aresztowania (ENA).

 

Swoją decyzję hiszpański sąd podjął w czwartek (19 lipca). To właśnie na mocy ENA Carles Puigdemont został 25 marca zatrzymany przez patrol drogowy na niemieckiej autostradzie niedaleko granicy z Danią. Były kataloński premier wracał wówczas do Belgii z Finlandii. W Brukseli przebywał zaś od jesieni ubiegłego roku. Schronił się tam przed postawionymi mu przez hiszpańskich sędziów śledczych zarzutami „wszczynania rebelii i podburzania do niej” oraz „sprzeniewierzenia środków publicznych”, za co grozi mu nawet 30 lat więzienia. Tak bowiem (jako rebelię i sprzeniewierzenie publicznych pieniędzy) Madryt traktuje nieuzgodnione z centralnymi władzami referendum ws. niepodległości Katalonii oraz sfinansowanie go z budżetu regionalnych władz w Barcelonie.

Sąd Najwyższy w Hiszpanii: Oskarżenie pozostaje w mocy

Po zatrzymaniu na autostradzie w Niemczech, Puigdemont czekał na decyzję sądu w landzie Szlezwik-Holsztyn na temat tego, czy zostanie wydany władzom hiszpańskim, czy nie. Sąd w Niemczech ostatecznie uznał, że możliwa jest ekstradycja Katalończyka, ale tylko pod zarzutem sprzeniewierzenia publicznych środków. Argumentację na temat wszczynania rebelii niemiecki sąd odrzucił. Co prawda prokuratura w Szlezwiku-Holsztynie przygotowywała zażalenie na tę decyzję, ale hiszpański wymiar sprawiedliwości i tak był oburzony. Sędzia Pablo Llarena, który wydał za Puigdemontem oraz pięcioma innymi zbiegłymi członkami jego rządu ENA, oskarżył niemiecki wymiar sprawiedliwości o „uciekanie od odpowiedzialności” oraz „podkopywanie autorytetu hiszpańskiego Sądu Najwyższego.”

Ostatecznie hiszpańskie władze wycofały jednak wobec Puigdemonta (oraz pozostałej piątki katalońskich polityków) nakaz aresztowania. Nie będzie także wniosku w jego sprawie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zarzuty pozostają jednak w mocy. Madryt po prostu rezygnuje z ubiegania się o ekstradycję Katalończyków. ENA może być jednak wydany ponownie, jeśli zajdą ku temu nowe okoliczności. Hiszpański sąd nie rezygnuje bowiem ze ścigania Puigdemonta i jego ministrów.

Niemiecki sąd: Ekstradycja Carlesa Puigdemonta możliwa

Wyższy sąd krajowy w Szlezwiku-Holsztynie orzekł wczoraj (12 lipca), że były premier Katalonii Carles Puigdemont może zostać wydany Hiszpanii.  Puigdemont zapowiedział jednak, że przeciw wydaleniu z Niemiec będzie „walczył do końca”.
 
Sąd Szlezwiku-Holsztynie dopuszcza jednak ekstradycję katalońskiego polityka jedynie za domniemane …

Puigdemont: Widać słabość oskarżenia wobec mnie

Decyzję o wycofaniu ENA mocno pochwalił belgijski prawnik byłego katalońskiego premiera Paul Bekaert, który specjalizuje się w prawie ekstradycyjnym i w przeszłości bronił już ściganych działaczy baskijskich. „Prześladowanie Carlesa Puigdemonta w Europie przez Hiszpanię dobiega końca. Polityczne konflikty w danym państwie powinno się rozwiązywać politycznie, a nie za pomocą prawa karnego” – oświadczył Bekaert. Sam Puigdemont napisał z kolei na Twitterze, że wycofanie ENA „świadczy o słabości oskarżenia wobec niego”. Wezwał także do wypuszczenia z więzień dziewięciu katalońskich polityków, którzy nie zbiegli z Hiszpanii. Za kratami przebywa obecnie m.in. były zastępca Puigdemonta Oriol Junqueras.

Wycofanie ENA oznacza, że zniknęła także groźba ekstradycji piątki zbiegłych ministrów z gabinetu Puigdemonta. Clara Ponsati czekała na decyzję sądu w Szkocji, zaś Marta Rovira w Szwajcarii. Trójka przebywających w Belgii katalońskich polityków (nie zostali zatrzymani, ponieważ nie opuścili tego kraju) – Antonio Comin, Luis Puig i Meritxell Serret – spało spokojnie już od dłuższego czasu, ponieważ Belgia zapowiadała odrzucenie hiszpańskiego ENA wobec nich.

Parlament Katalonii za powrotem Puigdemonta

Parlament Katalonii przyjął ustawę, która umożliwia Carlesowi Puigdemontowi powrót na szefa regionalnego rządu. Jednak władze w Madrycie tego samego dnia zapowiedziały, że to uniemożliwią. Gotowość zostania katalońskim premierem zgłosił tymczasem były szef francuskiego rządu Manuel Valls.