Premier: Walka o historyczną prawdę jest jednym z naszych najwyższych celów

Premier Mateusz Morawiecki w Chełmie, źródło KPRM

Premier Mateusz Morawiecki w Chełmie, źródło KPRM

Walka o  historyczną prawdę jest jednym z naszych najwyższych celów – oświadczył wczoraj (11 lutego) Mateusz Morawiecki. Podczas spotkania z mieszkańcami Chełma premier powiedział też, że polskie władze muszą dziś walczyć o odkłamywanie faktów na temat wspólnej historii Żydów i Polaków. Zapewnił także o poszanowaniu dla wolności słowa połączonym jednak ze zwalczaniem  zakłamywania historii.

 

“Musimy walczyć o odkłamywanie oczywistych faktów i krzywdzących zwrotów. Dzisiaj wybijając się na podmiotowość, na pewno traktujemy walkę o prawdę historyczną, jako jeden z naszych absolutnie najwyższych celów – oświadczył Mateusz Morawiecki.

Kaczyński: Trzeba się bronić, bronić i jeszcze raz bronić

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził w sobotę (3 lutego) przekonanie, że prezydent Andrzej Duda powinien podpisać nowelizację ustawy o IPN, która stała się zarzewiem międzynarodowego konfliktu. Argumentował, że Polacy, którym odmawiano prawa do obrony własnej godności, będą mogli dzięki temu wreszcie bronić się przed fałszywymi oskarżeniami o udział w Holokauście.

Odkłamywanie faktów we wspólnym interesie

“Jest w naszym wspólnym interesie – dzisiejszego Izraela i Polski, społeczności żydowskich na całym świecie i w Polsce – walczyć o tę prawdę, by nasze współżycie mogło rozkwitnąć również w przyszłości” – przekonywał. “Tłumaczmy wszyscy razem jaka była rzeczywistość” – zaapelował premier. Zapewnił przy tym o poszanowaniu dla wolności słowa zapowiadając jednocześnie walkę z zakłamywaniem historii.

Z tej drogi o skuteczne wywalczenie tej prawdy na pewno nie zejdziemy. Chcę to państwu obiecać, bo temat jest dużo ważniejszy niż wydaje się, patrząc na niego powierzchownie” — podkreślił Morawiecki na spotkaniu w Chełmie.

Żydzi na polskich ziemiach czuli się szczęśliwi

Premier przypomniał , że polskie władze “przez wieki tworzyły Żydom przywileje i dobrą przestrzeń do życia, a  Żydzi (…) czuli się na polskich ziemiach szczęśliwi”. “Po przyjęciu Żydów przez Władysława Hermana, suwerenna polska władza nigdy nie wypędzała Żydów, czyli nie robiła tego, co właściwie zrobiły suwerenne władze we wszystkich innych państwach europejskich” – podkreślił. Morawiecki zwrócił także uwagę, że ”niejeden raz w naszej historii, polscy władcy korzystali z mądrości żydowskich współbraci”.

Antysemityzm był

Premier zauważył jednak, że dobrobyt Żydów na terenie Polski skończył się wraz z upadkiem Rzeczpospolitej. „W kolejnych stuleciach tą zależność między stałością instytucji polskich a kwestiach antysemityzmu możemy bardzo wyraźnie ten związek odczytać” – powiedział. W ocenie premiera relacje polsko-żydowskie na naszych ziemiach “były czasami kręte, skomplikowane, ale zasadniczo różniące się od tych, jakie panowały na innych ziemiach.

“Antysemityzm był, mamy prawie tysiąc lat współpracy, życia na jednych ziemiach z Żydami” – przyznał Mateusz Morawiecki. Zastrzegł jednak, że “ta współpraca nie miała żadnego odniesienia do innych krajów Europy, świata”, a “Polska była najlepszym miejscem na świecie dla życia społeczności żydowskiej”.

Polska jedynym państwem, które zasłużyło na drzewko w Yad Vashem

Szef polskiego rządu  podkreślił, że dla niego “Polska jako naród, Polska jako państwo zasłużyła – jako jedyna – na drzewo Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. Stwierdził przy tym, że nie można porównać sytuacji na terenie okupowanej Polski, gdzie za pomoc Żydom karano śmiercią całe rodziny i wioski, do terenów, na których całe państwa kolaborowały z hitlerowskimi Niemcami.

Merkel o Szoah przed wizytą polskiego premiera w Berlinie

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła w sobotę (10 lutego), że to Niemcy ponoszą odpowiedzialność za obozy koncentracyjne utworzone w czasach narodowego socjalizmu. Przed zapowiedzianą na piątek wizytą premiera Mateusza Morawieckiego w Berlinie wyraziła też zadowolenie z „możliwości otwarcia nowego rozdziału w stosunkach polsko-niemieckich”.

Premier zwrócił uwagę, że w Polsce istniały największe represje za pomoc Żydom, a mimo to właśnie w naszym kraju pomagało im najwięcej osób. Według niego bez Polski los Żydów byłby tragiczny, bardzo trudny.

Wcześniej premier Mateusz Morawiecki złożył w niedzielę w Chełmie (woj. lubelskie) wieniec przed tablicą upamiętniającą Szmula Zygielbojma, członka Rady Narodowej RP w Londynie, który 12 maja 1943 r. popełnił samobójstwo w proteście przeciwko obojętności świata wobec Holokaustu.

Źródłem sporu ws. relacjach polsko-żydowskich nowelizacja ustawy o IPN

Dyskusję o polsko-żydowskich relacjach, zwłaszcza w czasie II wojny światowej zapoczątkowała kontrowersyjna nowelizacja ustawy o IPN. Wzbudziła protest najpierw Ukrainy, a potem Izraela, a nawet USA. Parlament jednak ustawę przyjął, a prezydent Andrzej Duda podpisał, choć skierował ją również do TK. Nie uspokoiło to jednak sytuacji, na co liczył PiS, a przebieg wydarzeń sprzed lat wciąż jest przedmiotem sporów.

Prezydent podpisał ustawę o IPN i skierował ją do TK

Prezydent podpisał ustawę o IPN i skierował ją do TK – Andrzej Duda poinformował wczoraj, że podpisuje nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, a jednocześnie kieruje ją Trybunału Konstytucyjnego. USA wyraziły rozczarowanie tą decyzją polskiego prezydenta, Ukraina potępiła nowe regulacje, a Izrael mimo wszystko liczy na wprowadzenie „zmian i poprawek”.

Polacy też mordowali Żydów, ale popychał ich do tego niemiecki okupant

“Były oczywiście bardzo smutne, dramatyczne przypadki, takie że również Polacy mordowali Żydów i tak było w Jedwabnem” – przyznał kilka dni temu premier Morawiecki pytany o wypowiedź posła Jacka Żalka (PiS), który powiedział, że Żydów w Jedwabnem zamordowali Niemcy. Szef rządu usprawiedliwiał jednak Polaków twierdząc, że popychał ich do tego “zbrodniczy, terrorystyczny reżim okupanta hitlerowskiego, niemieckiego”.

Premier przywołał przy tym badania Gunnara S. Paulssona, autora książki „Utajone Miasto. Żydzi po aryjskiej stronie Warszawy”. “Szacuje on, że osób, które pomagały osobom narodowości żydowskiej, którym udało się wymknąć z tego piekła, jakim było Getto Warszawskie, którzy pomagali, było od 70-90 tys.” – powiedział Morawiecki.

Zapewnił też, że Polska nie zamierza powstrzymywać ani utrudniać badań dotyczących zbrodni dokonanych w czasie II wojny światowej. “Nie tylko nie chcemy tych badań powstrzymywać; my chcemy je zintensyfikować po to, by w maksymalnie możliwy sposób przebadać tą historyczną prawdę” – podkreślił premier Morawiecki.

Konflikt wokół przyjętej w nocy nowelizacji ustawy o IPN

Rząd przekaże dziś (1 lutego) oświadczenie, w którym się “ustosunkuje się” do nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, którą w nocy bez poprawek przyjął Senat – zapowiedział wczoraj marszałek Senatu Stanisław Karczewski po, zwołanej w trybie pilnym, naradzie kierownictwa PiS na ten temat. Gabinet Mateusza Morawieckiego ma też “określić jej cel i założenia”.