Premier Hiszpanii: Samorozwiązanie ETA nie zmieni naszej polityki

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy, źródło: Flickr/La Moncloa - Gobierno de España

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy, źródło: Flickr/La Moncloa - Gobierno de España

Mariano Rajoy ogłosił w odpowiedzi na decyzję, sięgających nierzadko po metody terrorystyczne, baskijskich separatystów, że nie zagwarantuje im ona bezkarności. Podczas prawie sześciu dekad działalności ETA zabiła ponad 850 osób. W tym tygodniu liderzy tej organizacji poinformowali o zakończeniu „jakiejkolwiek działalności”.

 

ETA, która o niepodległość Kraju Basków walczyła zbrojnie z rządami Hiszpanii i Francji, ogłosiła zawieszenie broni w 2011 r. Od dwóch lat sukcesywnie ujawniała także hiszpańskiej i francuskiej policji swoje magazyny z bronią i materiałami wybuchowymi. Jej liderzy wciąż jednak przebywają w ukryciu, ponieważ są ścigani za popełnione lub zlecone zbrodnie. Wczoraj (3 maja) list przywódców ETA z informacją o całkowitym rozwiązaniu wszystkich struktur tej organizacji opublikowały dziennik „El Diario” oraz hiszpańska agencja informacyjna EFE. Dziś do BBC dotarło też nagranie audio, na którym jeden z liderów ETA, wciąż ukrywający się Josu Ternera, potwierdza prawdziwość opublikowanych wcześniej listów.

Rajoy: Będziemy dalej ścigać ETA

Premier Hiszpanii oświadczył jednak podczas wygłoszonego na północy kraju przemówienia, że mimo decyzji o zakończeniu działalności liderów ETA „nie spotka bezkarność”. „Nie ważne co zrobi ETA, nie ma miejsca na odpuszczenie im winy. ETA może sobie ogłosić zniknięcie, ale popełnione przez nią zbrodnie nie znikną. Sprawcy tych zbrodni będą dalej ścigani, aż ukarzemy wszystkich” – powiedział Mariano Rajoy.

Z kolei stowarzyszenia rodzin ofiar baskijskiego terroru nie wierzą w szczerość wcześniejszych przeprosin ze strony liderów ETA. Wzywają także do wznowienia śledztw w wielu umorzonych już sprawach o zorganizowanie terrorystycznych ataków. Na liście ofiar ETA figurują nazwiska 853 zabitych od 1959 r. osób, przede wszystkim żołnierzy i policjantów, ale także cywilnych urzędników czy biznesmenów. Okoliczności ponad połowy zabójstw nigdy nie zostały wyjaśnione.

Z drugiej strony, rodziny ofiar terroru, często pochodzących także z Kraju Basków, chcą aby również rząd w Madrycie rozliczył się z wielu przypadków tortur stosowanych wobec osób związanych z baskijskim ruchem niepodległościowym w okresie wojskowej dyktatury.

Baskijska organizacja separatystyczna ETA ogłosiła rozwiązanie

Znana m.in. z działalności separatystycznej ETA wydała oświadczenie, w którym ogłosiła zamiar zakończenia swojej działalności. Prowadzona przez nią z rządem w Madrycie walka o oderwanie Kraju Basków od Hiszpanii została oficjalnie zakończona w 2011 r. W czasie trwającego od 1959 …

ETA od lat w odwrocie

ETA (to skrót od słów „Euskadi Ta Askatasuna”, co można tłumaczyć jako  „Baskonia i Wolność”) jest przez UE oficjalnie uznawana za organizację terrorystyczną. Jej liderzy walczyli nie tylko o niepodległość Kraju Basków, ale także o zaprowadzenie tam socjalistycznego ustroju. W swoich najnowszych oświadczeniach jej przywódcy ETA zapowiadają, że kończą z działalnością zbrojną, ale wielu członków rozwiązanej organizacji będzie kontynuować pokojową walkę o „zjednoczony, niepodległy, socjalistyczny, baskijskojęzyczny i nie patriarchalny Kraj Basków”.

Baskijscy terroryści od dwóch dekad byli w mocnym odwrocie. Współpraca hiszpańskich i francuskich służb doprowadziła do rozbicia wielu komórek ETA. ETA straciła także niemal całkowicie poparcie wśród większości zwykłych Basków, a działające pokojowe polityczne organizacje niepodległościowe od początku lat 90. XX wieku wzywały do zaprzestania jakiejkolwiek walki zbrojnej. Policja szacuje, że tylko kilku członków ścisłego kierownictwa ETA wciąż przebywa na terenie Hiszpanii. Większość z nich ukrywa się zagranicą, m.in. w Ameryce Południowej.

Baskijska grupa terrorystyczna ETA przeprasza ofiary

W piątek 20 kwietnia, ETA oficjalnie przyznała się do szkód wyrządzonych działaniami grupy. Wzięła też odpowiedzialność za cierpienie baskijczyków i przeprosiła ofiary. 
 

W oświadczeniu opublikowanym w baskijskich gazetach Gara i Berria, szefowie grupy wyrazili ubolewanie nad cierpieniem, jakie spowodowały ich działania …