Ponadgraniczne uderzenie we włoską mafię. Pomogła współpraca w ramach UE

Włoscy karabinierzy, źródło: Wikipedia, fot. Laura Kreider, U.S. Army

Włoscy karabinierzy, źródło: Wikipedia, fot. Laura Kreider, U.S. Army

Prawie 100 osób podejrzanych o związki z włoską organizacją mafijną Ndrangeta zostało wczoraj (5 grudnia) aresztowanych w czterech europejskich krajach, dzięki skoordynowanej akcji służb policyjnych z Włoch, Niemiec, Holandii i Belgii.

 

W skoordynowanej akcji brało udział kilkuset włoskich, niemieckich, holenderskich i belgijskich policjantów. Wkroczyli oni jednocześnie do wielu miejsc w czterech unijnych krajach, aby dokonać zatrzymań oraz przeprowadzić przeszukania. Celem operacji były głównie prywatne mieszkania oraz włoskie restauracje i lodziarnie, które policja zidentyfikowała jako lokale fikcyjne lub służące do prania brudnych pieniędzy.

Podczas operacji dokonano nie tylko niemal setki aresztowań, ale także zabezpieczono kilka milionów euro w gotówce, a także ponad 3 tony kokainy oraz 140 kg w ecstasy w tabletkach. Zdaniem policji większość odkrytych pieniędzy to środki pozyskane z handlu narkotykami, które czekały na „wypranie ich” za pomocą legalnych biznesów.

Operacja, którą przeprowadziła specjalna włoska prokuratura antymafijna, została skoordynowana z prokuraturami z Niemiec, Holandii i Belgii dzięki istnieniu mechanizmu Eurojust, który koordynuje współpracę miedzy prokuraturami wszystkich państw członkowskich UE. Eurojust, obok Europolu oraz zajmującej się nadużyciami finansowymi agencji OLAF, stanowi trzon współpracy służb śledczych wewnątrz UE. Operacja wymierzona w Ndranghetę oraz jej system przemytu i handlu narkotykami nosiła kryptonim „Pollino” i była prowadzona od 2016 r.

Włoska mafia pasie się na imigrantach

Na utrzymanie 175 tys. uchodźców i imigrantów z Afryki Włochy z pomocą UE wydają 3 mld euro rocznie. Ale korzysta na tym mafia, dla której to łatwiejsze i bardziej lukratywne niż przemyt narkotyków.

Aresztowania w Niemczech, Holandii i Belgii

Do największej liczby zatrzymań doszło na terenie Włoch, ale udało się rozbić także ekspozytury włoskiej mafii w trzech innych krajach. W Niemczech do aresztowań doszło w landzie Nadrenia Północna-Westfalia, który graniczy z Francją. Niemiecka policja dokonała zatrzymań m.in. w Kolonii, Düsseldorfie, Dortmundzie i Duisburgu. W akcji brało udział ponad 240 niemieckich policjantów oraz podobna liczba pracowników innych służb.

W Belgii akcję przeprowadzono głównie we wschodniej prowincji Limburgia przy granicy z Holandią. W samej Holandii zaś policjanci wkroczyli m.in. do firm zajmujących się eksportem kwiatów, które przestępcy wykorzystywali do szmuglu narkotyków.

Szef włoskie prokuratury antymafijnej Federico Cafiero De Raho podziękował wszystkim służbom biorącym udział w skoordynowanej akcji, którą nazwał „bezprecedensową”. „Oczywiście jednak taka operacja nie pokona całej Ndranghety, ponieważ to organizacja niezwykle potężna i bogata” – zastrzegał.

Mafia nie jest cool. Mafia to śmierć

Czy siedziba Radia jest historycznie powiązana z neapolitańską mafią – Camorrą?Ten budynek był w przeszłości siedzibą szefa jednego z klanów Camorry – Giovanniego Birry. Klan ten jest winny śmierci dziesiątek ludzi na przestrzeni 10 lat. Camorra to mafia neapolitańska, rozsławiona …

Jak potężna jest Ndrangheta?

Organizacja mafijna Ndrangheta wywodzi się z Kalabrii, południowego regionu Włoch. Według szacunków włoskiej policji kontroluje ona ponad 80 proc. rynku kokainy w całej Europie. Do Ndranghety należy zaś conajmniej 6 tys. osób. Jest to największa organizacja mafijna we Włoszech, o wiele większa niż znana z hollywoodzkich filmów mafia z Sycylii – Cosa Nostra.

Uderzenie w Ndranghetę miało miejsce dokładnie dzień po tym jak aresztowano domniemanego szefa Cosa Nostry – 80-letniego jubilera Settimo Mineo. Przejął on stery sycylijskiej organizacji po tym jak w maju zmarł w więzieniu jej poprzedni szef Toto Riina. Razem z Mineo zatrzymano także 45 innych wysokich rangą członków kierownictwa Cosa Nostry, znanego jako Cupola (czyli „Kopuła”).

Polska "mafia śmieciowa" na międzynarodową skalę

W związku z doniesieniami o polskiej mafii zarabiającej na śmieciach Komisja Europejska zapowiedziała, że będzie monitorować sytuację. Zastrzegła jednak, że egzekwowanie prawa leży w gestii państw członkowskich.