Polska przedstawi propozycję zreformowania UE

KPRM

Premier Beata Szydło zapowiedziała wczoraj (24 stycznia), że Polska przedstawi „propozycję koniecznych zmian w Unii Europejskiej”. Na wspólnej konferencji z szefem polskiej dyplomacji Witoldem Waszczykowskim podkreśliła, że ambicją rządu jest przedstawienie kompleksowego projektu reform.

 

Premier Beata Szydło podkreśliła, że „2016 rok to była bardzo aktywna polityka ze strony polskiego rządu”. W jej ocenie polska dyplomacja osiągnęła sukces zarówno jeśli chodzi o „politykę europejską, przywrócenie pozycji Polski w samej Unii Europejskiej, rolę Grupy Wyszehradzkiej, której Polska w tej chwili przewodniczy”, jak i o „zmianę sposobu podejścia do wielu kwestii, które były omawiane na poziomie UE, właśnie w takim kierunku, który proponowała Polska”.

Reforma UE konieczna

„Unia musi być zreformowana, aby mogła się nadal rozwijać, aby nie było kolejnych państw które będą chciały ją opuścić” – podkreśliła Beata Szydło. Polski projekt ma natomiast zagwarantować, że Unia przetrwa i będzie się dalej rozwijała uwzględniając interesy wszystkich państw członkowskich, „a nie tylko wybranej grupy silniejszych państw, które dyktowały do tej pory swoje warunki”.

Szefowa rządu zapowiedziała także, że polityka polskiego rządu w tym roku „będzie aktywna, nastawiona na wzmacnianie roli Polski w Europie”. Podkreśliła, że w 2017 r. przed Europą staną dwa poważne wyzwania: kryzys migracyjny i Brexit. Szydło zwróciła uwagę, że kwestie migracji będą jednym z głównych tematów rozmów na nieformalnym szczycie UE, który odbędzie się 3 lutego na Malcie (Malta sprawuje w tym półroczu rotacyjne przewodnictwo w UE). Polska w tej sprawie przedstawia niezmienne stanowisko, „które pokazuje konstruktywne drogi wyjścia z kryzysu” – dodała.

Również Witold Waszczykowski zapewniał na konferencji prasowej poświęconej polityce zagranicznej rządu, że Polska w dalszym ciągu będzie aktywnym uczestnikiem dialogu nt. przyszłości UE. Jako dziedziny, na których zreformowaniu Polsce szczególnie zależy wymienił Wspólną Politykę Bezpieczeństwa i Obrony (WPBiO), wspólny rynek i relacje między unijnymi instytucjami.

Polska jest za tym, by tworzyć WPBiO – argumentował szef MSZ – gdyż „im więcej zabezpieczeń w Europie, tym lepiej”. Zastrzegł przy tym, że nie chodzi o dublowanie wysiłków ani o rywalizację z NATO.  Minister podkreślił przy tym, że Polska woli budować WPBiO od wspólnej obrony granic niż od jednolitego przemysłu obronnego. Oznaczałoby to bowiem, jego zdaniem, dominację wielkich koncernów zbrojeniowych z Europy Zachodniej.

Waszczykowski zwrócił też uwagę na „długą listę problemów wewnątrz UE”, wśród których wymienił m.in. Brexit, koncepcję rozwoju Wspólnoty oraz przyszłość waluty i strefy euro. „UE musi znaleźć przyczyny, dlaczego tak ważny kraj, kraj nuklearny, stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ decyduje się wyjść z UE” – powiedział minister. „Mamy więc katalog zidentyfikowanych problemów, które trzeba by pokazać Europie” – podkreślił.

Współpraca w Grupie Wyszehradzkiej, ale nie tylko

Na wtorkowej konferencji poświęconej polityce zagranicznej rządu premier zapowiedziała także kontynuację współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej i z państwami regionu. „Będziemy składali nowe propozycje zarówno gospodarcze jak i polityczne” – poinformowała. Szydło podkreśliła, że Polska będzie aktywna również poza swoim najbliższym sąsiedztwem, a jako kierunki międzynarodowej współpracy wymieniała Partnerstwo Wschodnie, Chiny i Stany Zjednoczone. Premier zapewniła, że ze spokojem patrzy na tegoroczną politykę zagraniczną swojego rządu.

Waszczykowski: Zeszłoroczne zadania zostały zrealizowane

„Zadania wytyczone w expose w 2016 r. dotyczące bezpieczeństwa i integracji regionu zostały zrealizowane, m.in. status bezpieczeństwa Polski staje się zrównany ze statusem bezpieczeństwa Europy Zachodniej” – podkreślił szef polskiej dyplomacji na konferencji prasowej po spotkaniu z premier Szydło. „Zadanie zostało wykonane w 100 proc.: nasza sytuacja mimo kryzysu wokół Europy i w samej Europie jest lepsza” – dodał.

Minister zapewnił także, że w zeszłym roku polski rząd nie zaniedbywał przyjaciół w Unii Europejskiej ani polityki wschodniej. Wyliczył liczne konsultacje międzyrządowe i spotkania premier ze wszystkimi europejskimi przywódcami. Minister zwrócił też uwagę, że rząd starał się wyjść również poza Europę, otwierając się na Chiny i Republikę Korei Południowej.

Natomiast ten rok będzie – zdaniem Waszczykowskiego – rokiem trudnym m.in. ze względu na sytuację wokół Europy i w samej Europie. „Będą kontynuowane różne kryzysy, które rozpoczęły się przed laty” – prognozował. „Mamy do czynienia z licznymi wojnami, kryzysami wokół Europy. Te kryzysy generują falę uchodźców”. Tym samym – jak podkreślił – Polska ma duże szanse na to, by stać się niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Kampania na rzecz niestałego członkostwa w RB Narodów Zjednoczonych jest jednym z tegorocznych priorytetów polskiej dyplomacji.