Północnoirlandzki kryzys

Irlandia Północna, zwana również Ulsterem, jest jedną z części składowych Zjednoczonego Królestwa. Składa się, jak sama nazwa wskazuje, z północnej części Zielonej Wyspy, która po uzyskaniu przez Irlandię niepodległości w 1921 r., zdecydowała się pozostać częścią Zjednoczonego Królestwa.

Irlandzkie podziały

Jako że Irlandia zdecydowała się zostać republiką, pojawiły się popularne określenia obu stron – unioniści (lub lojaliści) popierający Wlk. Brytanię i republikanie (lub nacjonaliści) za Irlandią. Do tego doszły różnice religijne – Irlandia jest w większości katolicka, podczas gdy Irlandia Północna – protestancka (głównie anglikańska).

Rozdział Irlandii od reszty Zjednoczonego Królestwa nie przebiegał pokojowo. Był to wynik walki zbrojnej i kilku powstań, które przybierały charakter teraz określany jako terrorystyczny.

Początki IRA

Jedną z organizacji walczących za niepodległą Irlandię była Irlandzka Armia Republikańska (IRA). Podpisanie traktatu dzielącego wyspę na dwie części doprowadziło do jej rozpadu na kilka ugrupowań, ale jej główny nurt opowiedział się przeciw porozumieniu z Brytyjczykami, uznawał nowopowstałe państwo irlandzkie za nielegalne aż do 1938 r. i przeprowadzał akcje skierowane przeciw irlandzkiemu rządowi.

Natomiast ta część organizacji, która kontynuowała działalność w Irlandii Północnej postrzegana była jako bojówka katolicka. W trakcie napięć do jakich dochodziło w Ulsterze IRA starała się chronić katolików przed atakami protestantów, atakowała ich oraz rząd Irlandii Północnej (który miał i nadal ma autonomię w ramach Wlk. Brytanii).

IRA po obu stronach miała nadrzędny cel. Było to zjednoczenie całej wyspy, jako demokratycznego kraju.

Radykalizacja w latach 60.

W latach 60. ubiegłego wieku doszło do radykalizacji zarówno IRA, jak i ich protestanckich przeciwników w Irlandii Północnej. W 1966 r. doszło do utworzenia (a właściwie reaktywacji) Ulsterskich Sił Ochotniczych (Ulster Volunteer Force, UVF). W ciągu tej dekady miały miejsce też coraz większe napięcia między katolikami a protestantami.

Unioniści rządzili Ulsterem bez żadnej przerwy i katolicy coraz wyraźniej obwiniali ich o brak reform i ciągłą ich dyskryminację. Z kolei protestanci zarzucali swojemu rządowi zbyt szybkie reformy i zbytnie uleganie katolickim naciskom.

Spadochroniarze przybywają na wyspę

Rosnące starcia między bojówkami obu stron zaniepokoiły Londyn. Po trzech dniach starć i wzniesieniu barykad przez katolików w Londonderry (obecnie częściej nazywane Derry), brytyjscy spadochroniarze zostali wysłani do Irlandii Północnej, by przywrócić spokój w regionie. Początkowo zostało to przywitane z radością przez katolików, którzy uważali spadochroniarzy za mniej uprzedzonych niż północnoirlandzkie siły rządowe składające się z lokalnych protestantów.

Provisional IRA

Brytyjskie siły zostały wysłane po tym, jak ówczesny premier Irlandii Jack Lynch na forum ONZ poprosił o wysłanie ONZ-owskich sił pokojowych na wyspę. Mjr James Chichester-Clark, odpowiednik Lyncha po północnej stronie granicy, ogłosił zerwanie relacji dobrosąsiedzkich z Irlandią i wezwanie spadochroniarzy. W tym samym roku IRA w Irlandii Północnej przekształciła się w Tymczasową IRA (Provisional IRA, PIRA) i oddzieliła się od reszty organizacji.

Wysłanie żołnierzy nie zakończyło konfliktu. W 1971 r. rząd Irlandii Północnej wprowadził możliwość karania więzieniem bez procesu za podejrzenia o działalność terrorystyczną.

Krwawa Niedziela

30 stycznia 1972 r. doszło natomiast do wydarzeń znanych jako „Krwawa Niedziela” (do niej nawiązuje m.in. słynna piosenka U2 „Sunday Bloody Sunday”). W Londonderry miała miejsce demonstracja obrońców praw człowieka, opowiadających się przeciwko więzieniu bez sądu, a także rzekomych manipulacjach wyborczych północnoirlandzkiego rządu. Porządku pilnowali m.in. spadochroniarze.

W jednej z dzielnic, Bogside (to w niej dotychczas katolicy byli najbardziej antyprotestanccy), demonstracja zaczęła przekształcać się w zamieszki. Doszło do starć z żołnierzami. Spadochroniarze, gdy zamieszki nie uspokajały się, dostali rozkaz, by wejść w tłum i aresztować znanych władzom liderów. W trakcie tej próby żołnierze zaczęli strzelać. Zginęło 13 osób, mieli między 17 a 41 lat. 13 innych osób odniosło rany, jedna z nich zmarła w wyniku obrażeń kilka miesięcy później.

Rząd w Londynie już następnego dnia powołał specjalny trybunał w tej sprawie pod kierownictwem lorda Widgery’ego, ówczesnego Lorda Najwyższego Sędziego Anglii i Walii (wtedy drugie co do znaczenia stanowisko w brytyjskim sądownictwie, obecnie najwyższe). Lord Widgery poinformował, że armia była niewinna, a wielu z zabitych było uzbrojonych.

Spowodowało to protesty rodzin ofiar, które domagały się nowego śledztwa. Przystał na to dopiero Tony Blair w 1998 r. Śledztwo trwało 12 lat, a jego szef, lord Saville w 2010 r. przyznał rację rodzinom ofiar i uznał armię winną śmierci bezbronnych cywili. Także obecny premier David Cameron po dojściu do władzy potępił tamte wydarzenia.

Zawieszenie autonomii i pierwsze porozumienie

Brytyjski rząd w 1972 r. uznał, że sytuacja jest na tyle poważna, że zawiesił parlament Irlandii Północnej i jej autonomię, co wzbudziło protesty unionistów. W 1973 r. zawarto tzw. porozumienie z Sunningdale, w którym Irlandii przyznano częściowy wpływ na sprawy wewnętrzne Irlandii Północnej.

Porozumienie upadło jednak rok później w wyniku strajku Rady Robotników Ulsteru. Była to organizacja robotnicza, która zgromadziła lojalistów sprzeciwiających się dawaniu Irlandii jakiegokolwiek głosu w sprawach Irlandii Północnej.

W tym czasie rząd Irlandii obawiał się wybuchu wojny domowej po północnej stronie granicy. Ludność mogłaby wtedy zażądać interwencji zbrojnej w obronie nacjonalistów, co mogłoby zaognić już i tak napięte relacje z Wlk. Brytanią – Dublinowi nie podobały się negocjacje Londynu z PIRA, którą uznawał za nielegalną organizację, a z kolei IRA spaliła brytyjską ambasadę w Dublinie, co nie wzbudziło uznania Zjednoczonego Królestwa.

Drugie porozumienie

Po tym wydarzeniu dalej dochodziło do zamieszek i zamachów. 12 lat później, w 1985 r., udało się wynegocjować kolejne porozumienie, tzw. Porozumienie Anglo-Irlandzkie. Zgodnie z nim rząd Irlandii miałby mieć rolę doradczą w sprawach Irlandii Północnej. Zawierało też gwarancję, że do ewentualnego zjednoczenia wyspy nie dojdzie bez zgody mieszkańców Ulsteru.

Unioniści tym razem także odrzucili porozumienie. Jednym z najzagorzalszych przeciwników była partia Sinn Féin, która od 1970 r. była postrzegana jako bliski polityczny sprzymierzeniec, czy wręcz polityczne skrzydło PIRA.

Mimo wzrostu zaangażowania Sinn Féin w proces polityczny w Irlandii Północnej, PIRA kontynuowała swoją działalność, a wręcz rozszerzała jej zakres. Dochodziło do ataków z wykorzystaniem cięższej niż dotychczas broni, np. moździerzy. Bojówki protestanckie także nie pozostawały dłużne i atakowały katolików. One także zbroiły się w coraz lepszy sprzęt, co zwiększało liczbę ofiar w starciach.

Do ataków dochodziło także poza wyspą – np. w Brighton, jeszcze przed Porozumieniem, gdzie miała miejsce konferencja partyjna ówczesnej premier Margaret Thatcher (zginęło pięć osób, w tym jeden poseł) czy w Gibraltarze. Celem PIRA było sprawienie, że koszty polityczne pozostania Wlk. Brytanii w Irlandii Północnej okażą się dla Londynu zbyt wysokie i brytyjskie siły ostatecznie się wycofają.

Zawieszenie broni i proces pokojowy

W 1994 r. miało miejsce pierwsze zawieszenie broni, osiągnięte m.in. dzięki Sinn Féin. Zgodzono się wówczas na utworzenie międzynarodowej komisji pod kierownictwem amerykańskiego wysłannika, która miała dopilnować rozbrojenia bojówek zarówno protestanckich, jak i katolickich.

Pierwszy rozejm skończył się 9 lutego 1996 r., kiedy PIRA podłożyła bombę na londyńskim Canary Wharf, w środku dzielnicy finansowej. Zabito dwie osoby, straty wyceniono na 85 mln ówczesnych funtów. PIRA tłumaczyła zamach brakiem zgody Londynu na rozpoczęcie rozmów pokojowych, jeżeli republikanie nie złożą wcześniej broni.

W ciągu kolejnych miesięcy miały miejsce kolejne zamachy i zabójstwa. Jednak w lipcu 1997 r. PIRA po raz kolejny ogłosiła rozejm po tym, jak rozmowy pokojowe zaczęły się bez przedstawicieli Sinn Féin.

Te rozmowy doprowadziły do dalszych podziałów po obu stronach. Radykałowie z obu stron barykady utworzyli własne organizacje, które kontynuowały walkę (m.in. Prawdziwa IRA (Real IRA) oraz Lojalistyczne Siły Ochotnicze (Loyalist Voluntary Force). Jednak ofiary wśród ludności cywilnej spowodowane zamachami i starciami poskutkowały utratą przez nich poparcia społecznego i marginalizacją.

Pokój

W 1998 r. zawarto Porozumienie Wielkopiątkowe. Przywracało ono autonomię Irlandii Północnej bez zaangażowania Irlandii. Ewentualne zjednoczenie Irlandii musiałoby być zatwierdzone w oddzielnych referendach po obu stronach granicy.

Jednak autonomia musiała być zawieszona już cztery lata później, w 2002 r. Wtedy unioniści wycofali się z rządu po tym, jak policja wykryła siatkę szpiegowską PIRA działającą w ramach Sinn Féin.

W 2005 r. raporty niezależnych ekspertów potwierdziły, że proces rozbrajania bojówek ostatecznie się zakończył. Dwa lata później, w 2007 r. do Irlandii Północnej wróciły rządy autonomiczne, z rządem sformowanym przez Demokratyczną Partię Unionistyczną (Democratic Unionist Party/DUP) i Sinn Féin.

Premierem został pastor Ian Paisley, Baron Bannside z DUP, a jego zastępcą Martin McGuinnes z Sinn Féin, b. dowódca PIRA. Paisleya w 2008 r. zastąpił na stanowisku premiera Irlandii Północnej Peter Robinson, który współzakładał z Paisleyem DUP w latach 70. McGuinnes pozostaje na stanowisku do tej pory  – choć był także w 2011 r. kandydatem irlandzkiego oddziału Sinn Féin na stanowisko prezydenta Irlandii (ma podwójne obywatelstwo) i zajął trzecie miejsce.

Obecny kryzys polityczny

Kolejny kryzys w rządzie Irlandii Północnej wybuchł w sierpniu br. W nocy z 12 na 13 sierpnia zabito w Belfaście Kevina McGuigana, byłego członka PIRA. McGuigan był wcześniej przesłuchiwany w sprawie zabójstwa innego b. dowódcy PIRA, Gerarda Davisona, zabitego w maju br. Obaj byli założycielami bojówki Direct Action Against Drugs, która zabijała dilerów narkotykowych. Miało między nimi dojść do kłótni, która najpierw doprowadziła do śmierci Davisona, a potem McGuigana, którego zabójstwo miał zlecić przed śmiercią Davison – lub które było odwetem za jego śmierć, zależnie od wersji.

Jednak już następnego dnia po zabójstwie McGuigana pojawiły się doniesienia, że atak był przeprowadzony przez PIRA, która rzekomo miała wcale nie zaprzestać działalności. Szef policji w Irlandii Północnej George Hamilton potwierdził, że „detektywi prowadzący sprawę uważają, że byli w nią zamieszani członkowie PIRA”, choć nie ma dowodów, że decyzja została podjęta przez przywódców ruchu republikańskiego. Ponadto, Hamilton uważa, że nadal istnieją pewne struktury PIRA, choć nie prowadzą już takiej działalności jak przed porozumieniem pokojowym.

Sinn Féin zaprzecza słowom Hamiltona. Jego lider Gerry Adams zadeklarował pełne poparcie i współpracę z policją w ramach śledztwa, ale podkreślił, że po zakończeniu rozbrojenia w 2005 r. PIRA nie istnieje i już nie wróci.

Aresztowania liderów Sinn Féin

Oliwy do ognia dodało aresztowanie w środę 9 września przewodniczącego Sinn Féin w Irlandii Północnej, Bobby’ego Storeya i dwóch innych wysoko postawionych członków partii w sprawie morderstwa McGuigana. Wczoraj (10 września) zostali wypuszczeni bez kaucji i bez zarzutów.

Były (od 10.09 br.) premier Irlandii Północnej Peter Robinson uznał, że jeżeli PIRA nadal działa, to Sinn Féin nie powinna zasiadać w rządzie. Robinson i trzech innych ministrów DUP ustąpiło ze stanowiska, a p.o. premiera została dotychczasowa minister finansów Arlene Foster (także DUP).

Jednak jeszcze przed zabójstwem dochodziło do ostrych napięć w rządzie między DUP a Sinn Féin. Obie partie nie zgadzały się co do rozplanowania wydatków budżetowych, a lewicująca Sinn Féin odmawiała wprowadzenia w Irlandii Północnej cięć w opiece społecznej już wprowadzonych w pozostałych częściach Wlk. Brytanii przez konserwatywny rząd brytyjskiego premiera Davida Camerona.

Nie będzie stanu wyjątkowego

DUP poprosiło także Londyn o wprowadzenie stanu wyjątkowego i zawieszenie działania parlamentu północnoirlandzkiego – chcieli to zrobić sami, ale zabrakło im poparcia w parlamencie do przeprowadzenia samorozwiązania. Cameron odmówił, mówiąc, że „nie uważa, że to jest właściwy moment na taki krok” – jest on poważniejszy niż samorozwiązanie, bo w przypadku zawieszenia cała władza wraca do minister ds. Irlandii Północnej w brytyjskim rządzie Theresy Villiers i to Londyn decyduje, czy i kiedy będą kolejne wybory.

Północnoirlandzkie prawo stanowi, że rezygnacja premiera powinna zaowocować przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi – najbliższe były zaplanowane na maj 2016 r.

Do tego czasu władzę sprawował będzie obecny rząd – chyba że z rządu odejdzie także Foster, ostatnia przedstawiciel unionistów. Do 1 września w rządzie zasiadał także obecny minister z ramienia Ulsterskiej Partii Unionistycznej (UUP), Danny Kennedy, ale partia przeszła do opozycji z powodu podejrzeń o zaangażowanie PIRA w zabójstwo McGuigana. W przypadku braku przedstawicieli unionistów, rząd upadnie.

Rozmowy i specjalna komisja

Cameron wezwał wszystkie partie w Irlandii Północnej do rozmów w celu wypracowania wspólnego rozwiązania dla obecnego kryzysu. Powiedział także, że nie chce angażować w nie brytyjskiego rządu, tylko pozwolić, by same rozstrzygnęły swoje kłopoty.

Villiers stwierdziła, że możliwym rozwiązaniem kłopotów byłaby reaktywacja niezależnej komisji w Irlandii Północnej, powołanej w celu monitorowania działalności bojówek – tak jak to miało miejsce po podpisaniu porozumienia pokojowego. Ówczesna komisja zakończyła działalność w 2011 r.

Krzysztof Kokoszczyński