Parlament Europejski odrzucił ACTA

„ACTA jest martwa. Jej odrzucenie to pierwszy krok na rzecz zmiany zasad gry w sieci i ułatwienia dostępu do dóbr kultury poprzez rozszerzenie zakresu tzw. dozwolonego użytku” – powiedział po głosowaniu europoseł Paweł Zalewski (PO, EPL), wiceprzewodniczący komisji handlu międzynarodowego w PE.

Odrzucając umowę, Parlament Europejski po raz pierwszy wykorzystał swoje uprawnienia zapisane w Traktacie z Lizbony do odrzucenia międzynarodowej umowy handlowej.

„Jestem bardzo zadowolony, że Parlament przychylił się do mojej opinii, w której zalecałem odrzucenie porozumienia” – powiedział po głosowaniu brytyjski europoseł David Martin, który był odpowiedzialny za parlamentarne prace nad ACTA.

Przypomniał jednocześnie sformułowane wcześniej zastrzeżenia co do umowy, m.in. wiele niejednoznacznych zapisów, które mogłyby być różnie interpretowane. „Kiedy idziesz za głosem zwykłych ludzi, mówią, że jesteś populistą, a kiedy ulegasz lobby przemysłowemu, mówią, że zachowuje się odpowiedzialnie” – stwierdził europoseł.

Zaznaczył jednak, że istnieje potrzeba poszukiwania innych sposobów ochrony praw własności, które są „naturalnym bogactwem europejskiej gospodarki”.

„Spodziewamy się, że Komisja Europejska zaproponuje jesienią projekt nowej dyrektywy na temat ochrony praw własności intelektualnej w Internecie i w oparciu o ten projekt będziemy mogli zmienić obecne prawo” – mówił Paweł Zalewski.

Zwolennicy porozumienia ACTA apelowali, żeby głosowanie w PE odłożyć do czasu kiedy unijny Trybunał Sprawiedliwości wypowie się o jej zgodności z prawem UE. O taką opinię zwróciła się do Trybunału Komisja Europejska, by rozwiać kontrowersje wokół umowy.

Choć głos PE jest rozstrzygający i umowa nie wejdzie w życie, Komisja Europejska zapowiedziała jednak, że jeśli w przyszłości Trybunał Sprawiedliwości orzeknie, że wszystko jest zgodne z prawem, KE powróci z umową do Parlamentu.

Część europosłów, zwłaszcza z Europejskiej Partii Ludowej (EPP) i Europejskich Konswerwatystów i Reformatorów (ECR), do których należą m.in. polscy eurodeputowani, wstrzymało się od głosu.

Grupa Europejskiej Partii Ludowej w większość postulowała odłożenie głosowania do momentu orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości, ale posłowie Klubu PO-PSL w EPP zdecydowali się na odrzucenie ACTA.

„Zasada wolności Internetu zostaje zachowana. Zapisy dotyczące zasad ochrony własności intelektualnej, źle zapisane w umowie ACTA, powinny ulec renegocjacji” – komentował na swoim Facebooku europoseł Jacek Saryusz-Wolski (PO, EPL).

Trwającym kilka miesięcy pracom Parlamentu Europejskiego nad porozumieniem towarzyszyła kampania różnych grup interesu, w tym również obywateli UE, którzy m.in. w ulicznych demonstracjach apelowali o odrzucenie umowy.

Do PE wpłynęło kilka petycji przeciwko porozumieniu ACTA, w tym jedna podpisana przez ponad 2,8 miliona Europejczyków – informuje Parlament.

 ACTA jest międzynarodową umową handlową o zwalczaniu handlu artykułami podrabianymi i jej celem miało być wzmocnienie międzynarodowej ochrony praw własności intelektualnej.

Porozumienie było negocjowane przez Komisję Europejską w imieniu UE i państw członkowskich oraz przez Stany Zjednoczone, Australię, Kanadę, Japonię, Meksyk, Maroko, Nową Zelandię, Singapur, Koreę Południową oraz Szwajcarię.

Dokument ten w styczniu w Tokio podpisało 22 z 27 państw członkowskich UE, ale odrzucenie umowy przez Parlament oznacza, że ani Unia Europejska, ani żaden kraj członkowski indywidualnie nie mogą przystąpić do porozumienia.(jsk)