Orban odpowiada na billboard Verhofstadta. Innym billboardem

źródło: Twitter/Zoltan Kovacs/@zoltanspox

źródło: Twitter/Zoltan Kovacs/@zoltanspox

Rząd Węgier postanowił odpowiedzieć na kampanię, jaką na początku listopada rozpoczął przewodniczący frakcji liberalnej (ALDE) w Parlamencie Europejskiem. Guy Verhofstadt wykupił mobilną reklamę z hasłem skierowanym do węgierskiego premiera. Teraz władze w Budapeszcie zamówiły billboard z wiadomością do Verhofstadta.

 

Lider liberałów w PE na opłaconym przez siebie wielkoformatowym plakacie umieścił zdjęcie węgierskiego premiera Viktora Orbana, który szeroko rozkłada ręce. Przed nim leży stos banknotów, za nim powiewa postrzępiona flaga Unii Europejskiej. Napis na plakacie – po angielsku i po węgiersku – głosi: „Najpierw wziął nasze pieniądze, teraz chce zniszczyć Europę”.

Węgry odpowiadają

Teraz władze Węgier odpowiedziały plakatem ze zdjęciem Guya Verhofstadta oraz zdjęciami pokazującymi sytuację tuż po zamachu terrorystycznym w Nicei i podczas ulicznych zamieszek. Na billboardzie znalazły się także słowa: „Od 2015 r. setki ludzi zginęły w Europie z powodu ataków terrorystycznych, ale Verhofstadt powiedział: >>Nie mamy kryzysu migracyjnego<<. To chore!” Obok widnieje data – 7 kwietnia 2018 r., która określa dzień, w którym padły w PE słowa lidera frakcji ALDE.

Verhofstadt krytykuje Orbana przy pomocy bilboardów

Lider frakcji liberałów (ALDE) w Parlamencie Europejskim i były premier Belgii Guy Verhofstadt zamówił i opłacił mobilny billboard, na którym znalazło się hasło krytyczne wobec Viktora Orbana. Premier Węgier został skrytykowany za to, że „choć nie lubi europejskich wartości, to …

O tym, że to odpowiedź na wcześniejszy billboard zamówiony przez Verhofstadta, poinformował rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs. „Nie pozostawimy bez słowa ataków, które przypuścili liberałowie na Węgry. Ich celem jest jedno: uczynić z Europy kontynent imigrantów, a z Węgier kraj imigrantów” – powiedział Kovacs.

Verhofstadt: Viktor, kradniesz moje pomysły

Verhofstadt odpowiedział władzom węgierskim na Twitterze: „Niezbyt to oryginalne, Viktor. Najpierw skopiowałeś politykę od Putina, potem wziąłeś pieniądze z UE, a teraz kradniesz moje pomysły na kampanię.”

Okazało się też, że na rządowym węgierskim billboardzie znalazło się przekłamanie. Jedna z fotografii przedstawia grupę zamaskowanych mężczyzn na ulicy na tle wielkich płomieni. Węgierski niezależny portal hvg.hu odkrył jednak, że nie przedstawia ono skutków zamachu terrorystycznego, ale burzliwą demonstrację francuskich związkowców w Paryżu. „To jednak wcale nie przeszkadza rządowi” – napisał komentator portalu hvg.gu.

Węgierski billboard najpierw będzie podróżował po Budapeszcie, a potem pojedzie do Brukseli, gdzie będzie prezentowany m.in. pod budynkiem Parlamentu Europejskiego.

Węgry: Prawie 500 redakcji w rękach władz

Nowo powstała Środkowoeuropejska Fundacja Prasy i Mediów przejęła na Węgrzech nadzór właścicielski nad prawie 500 redakcjami prasowymi, radiowymi, telewizyjnym oraz portalami informacyjnymi. Wcześniej przez lata skupowali je oligarchowie bliscy węgierskiemu premierowi.
 
W radzie nowej fundacji zasiedli m.in. politycy rządzącego krajem Fideszu. …