Obchody rocznicy D-Day: „Francja nie zapomniała komu zawdzięcza wolność”

Emmanuel Macron przemawia podczas uroczystości 75. rocznicy lądowania w Normandii, źródło: Twitter/Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron)

Emmanuel Macron przemawia podczas uroczystości 75. rocznicy lądowania w Normandii, źródło: Twitter/Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron)

W miejscowości Colleville-sur-Mer nieopodal plaży Omaha, gdzie 75 lat temu rozpoczęło się lądowanie w Normandii, odbyła się uroczystość z udziałem prezydentów USA i Francji. Gośćmi honorowymi obchodów rocznicy D-Day było też ponad 300 weteranów tamtych walk, którzy przypłynęli z Anglii.

 

Przeprowadzone 6 czerwca 1944 r. lądowanie wojsk alianckich w okupowanej przez Niemcy Francji było największą operacją desantową w dziejach świata i jednym z przełomowych momentów II wojny światowej. Stoczona na normandzkich plażach bitwa była też wyjątkowo krwawa. Tylko po stronie alianckiej zginęło w pierwszych godzinach walk na samej plaży Omaha zginęło ok. 3 tys.  żołnierzy – głównie amerykańskich.

W sumie w pierwszej fazie desantu w Normandii wylądowało 10 tys. piechurów, torując drogę dla ponad 120 tys. żołnierzy. Kilka godzin wcześniej, nocą, na tyły wojsk niemieckich zrzucono 24 tys. spadochroniarzy oraz piechoty lądującej na specjalnych szybowcach.

Trump o „dzielnych Polakach”

„Ponad siedem dekad temu żołnierze walczyli z potwornym wrogiem, który mówił o tysiącletniej Rzeszy. Walcząc z tym złem, pozostawili dziedzictwo, które będzie trwać nie tysiąc lat, a całą wieczność. Zrobili to, aby przetrwała wolność. Przyszedł świt, a wróg, który okupował te tereny zobaczył największą armadę inwazyjną w historii świata. Byli to obywatele wolnych krajów, zjednoczeni wspólnym celem” – mówił prezydent USA Donald Trump, który wśród bohaterów tamtych walk wymienił także „dzielnych Polaków”.

Oddziały polskiej piechoty nie brały udziału w lądowaniu w Normandii, ale osoby pochodzące z Polski służyły w oddziałach amerykańskich, brytyjskich czy kanadyjskich. W operacji osłaniającej D-Day brały jednak udział polskie okręty bojowe oraz polscy lotnicy. W późniejszej fazie Operacji Overlord, jak oficjalnie nazywała się inwazja na okupowaną Francję, brała też udział 1 Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka, która wyzwalała m.in. Belgię i Holandię.

„Krew, którą rozlali tu żołnierze, łzy, które tu wypłakali i życie, które oddali, nie sprawiły jedynie, że wygrana została bitwa czy wojna. Ci, którzy tu walczyli, wygrali przyszłość dla narodu, wygrali przetrwanie naszej cywilizacji. Dzisiaj, stojąc na tej świętej ziemi, deklarujemy, że nasze narody zawsze pozostaną silne i zjednoczone. Będziemy zawsze razem” – mówił Trump.

Wielka Brytania: Uroczystości z okazji 75. rocznicy lądowania w Normandii

Przywódcy 16 państw świata wzięli udział w obchodach upamiętniających krwawy początek alianckiej inwazji na okupowaną przez Niemców Francję. Politykom towarzyszyło też ponad 300 weteranów tamtych walk.
 

Obchody zorganizowano w Portsmouth w angielskim hrabstwie Hampshire. To właśnie stąd 75 lat temu wyruszyły …

Macron: Sojusz wolnych narodów stworzył potem ONZ i NATO

O przyjaźni mówił też gospodarz uroczystości, prezydent Francji Emmanuel Macron. „Niech żyje przyjaźń między naszymi narodami. Wiemy, że zawdzięczamy wam naszą wolność. Francja o tym nie zapomni. W imieniu swojego kraju chcę powiedzieć: Dziękuję!” – powiedział do słuchających go weteranów, także Polaków. Przypomniał, że po II wojnie światowej stworzono „sojusz wolnych narodów, którzy powołał ONZ i NATO”.

Zebrani w Normandii goście obejrzeli też inscenizacją walk przygotowaną przez grupy rekonstrukcyjne. W przedstawieniu wzięło udział ponad 280 osób z Francji i Wielkiej Brytanii. Odtworzono m.in. desant spadochronowy. Specjalną owację nagrodzono udział w tym przedsięwzięciu dwóch weteranów, którzy 75 lat temu brali udział w zrzucie powietrznym – 94-letniego Johna Huttona oraz 95-letniego Harry’ego Reada. „Wspaniale powrócić na francuską ziemię” – żartował Hutton, który tym razem wykonał – tak jak i drugi z weteranów – skok spadochronowy z pomocą drugiego skoczka.

Trump w Wielkiej Brytanii: Łączy nas najwspanialszy sojusz jaki widział świat

Głównym punktem drugiego dnia wizyty prezydenta USA w Londynie było spotkanie z szefową brytyjskiego rządu na Downing Street oraz wspólna konferencja prasowa. Trump i May wymieniali uprzejmości, ale podkreślali też różnice w podejściu obu państw do różnych kwestii.
 

Donald Trump na …