Nowe hasło włoskiej Ligi: „Przede wszystkim Włosi”

Migranci ze statku Aquarius, źródło: https://wyborcza.pl/7,75399,23810108,wloski-wicepremier-salvini-uzywa-rozbitkow-do-szantazowania.html

Migranci ze statku Aquarius, źródło: http://wyborcza.pl/7,75399,23810108,wloski-wicepremier-salvini-uzywa-rozbitkow-do-szantazowania.html [Marco Costantino]

Kolejni imigranci oczekują na pokładzie włoskiego statku końca gehenny przeprawy przez Morze Śródziemne. Matteo Salvini uzależnia ich zejście na ląd od zgody innych państw na ich przyjęcie.

 

Odkąd Matteo Salvini w czerwcu został wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych, spośród okrętów organizacji pozarządowych, zajmujących się podejmowaniem imigrantów z Afryki z przeładowanych łodzi i pontonów, na Morzu Śródziemnym operuje już tylko jeden z nich – należący do SOS Méditerranée i Lekarzy bez Granic „Aquarius”, który stale musi się zmagać z szykanami ministra.

Teraz Salvini wziął się za „Diciotto” – okręt marynarki włoskiej. 16 sierpnia uratował 177 osób, a teraz stoi w porcie w Katanii z rozbitkami na pokładzie. Ich zejście na ląd Salvini uzależnia od zgody innych państw na rozlokowanie imigrantów u siebie.

KE negocjuje ws. migrantów z włoskiego statku

Od czterech dni u wybrzeży włoskiej wyspy Lampedusa czeka statek włoskiej straży przybrzeżnej ze 177 migrantami na pokładzie, których uratowano na Morzu Śródziemnym. Komisja Europejska szuka państw członkowskich, które zechcą ich przyjąć. Poprosiły o to Włochy, które migrantów nie zamierzają …

Inwazja widmo

– W tym smutnym dniu mam dla was jedną dobrą informację – napisał na Twitterze Salvini 14 sierpnia, w dniu katastrofy mostu w Genui, w której zginęło ponad 40 osób. – „Aquarius” z imigrantami nie zawinie do włoskiego portu.

Ten wpis ilustruje styl uprawiania polityki człowieka, który de facto kieruje nowym włoskim „rządem zmian”. W ten sposób informował swoich zwolenników o decyzji niewpuszczenia do włoskiego portu statku ze 141 rozbitkami.

Ostatecznie „Aquarius”, dzięki międzynarodowemu porozumieniu, popłynął do Malty, skąd uchodźcy zostaną rozlokowani w kilku europejskich państwach. Włosi zadeklarowali przyjęcie 20 z nich.

Salvini, przy współudziale innych liderów prawicy oraz Ruchu 5 Gwiazd, zdołał przekonać włoskich wyborców o istnieniu „inwazji” z Afryki.

Liga, odkąd jej stery przejął Salvini, w kilka lat przeszła długą drogę: od siania nienawiści wobec „złodziejskiego Rzymu” i „brudnych Sycylijczyków” do podbijania bębenka narodowej dumy. Nowe hasło partii – „Przede wszystkim Włosi” – służy kanalizowaniu frustracji społecznej w formie wrogości wobec obcych, głównie z Afryki, ale także np. Romów.

Pod koniec lipca, wbrew zastrzeżeniom Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, borykające się z kolejnymi skandalami władze Rzymu (z Ruchu 5 Gwiazd), przy aplauzie Salviniego, zlikwidowały jeden z romskich obozów, rozdzielając część rodzin, a część pozostawiając bez dachu nad głową.

Choć ten akurat obóz był legalny, Salvini skomentował na Twitterze: „Przede wszystkim praworządność, porządek i szacunek”.

Również w przypadku „inwazji” nielegalnych imigrantów fakty nie grają roli: Salvini ignoruje fakt, że napływ imigrantów przez Morze Śródziemne został powstrzymany przez poprzedni rząd (spadł o 80 proc. w porównaniu z poprzednimi latami). Dziś największa liczba z nich zmierza do Hiszpanii, a nie do Włoch, a niektóre kraje europejskie, jak Szwecja czy Niemcy, przyjmują ich proporcjonalnie (tzn. w stosunku do populacji kraju) więcej niż Włochy.

Włoski rząd skazuje imigrantów na powrót do libijskiego piekła

Organizacje pozarządowe – na przekór włoskim władzom – wciąż próbują ratować imigrantów na Morzu Śródziemnym.

Josephine ma 40 lat, pochodzi z Kamerunu. We wtorek 17 lipca hiszpański statek NGO Open Arms wyłowił ją z morza 80 km od libijskiego brzegu. Trzymała …

Bunt mundurowych

Konwencja genewska zobowiązuje do udzielania pomocy tonącym i zakazuje odstawiania ich do krajów, w których groziłoby im więzienie lub tortury. Tymczasem Salvini oświadczył, że jeżeli Unia nie pomoże Włochom, rozbitkowie uratowani przez „Diciotto” zostaną odstawieni do Libii, gdzie obozy-więzienia dla imigrantów cieszą się ponurą sławą. A załoga okrętu pośpieszyła na pomoc znajdującym się jeszcze na wodach maltańskich imigrantom, gdy okazało się, że ich motor ma awarię, a łódź zaczyna nabierać wody.

– Ludzie na pokładzie poddawani byli gwałtom, torturom, są ofiarami handlu ludzkim towarem – mówi rzecznika UNHCR Carlotta Sami. – Potrzebują pomocy i mają prawo do zwrócenia się o azyl. To prawo podstawowe, nie przestępstwo.

Nie pierwszy raz Salvini jest wściekły na włoskich marynarzy za podjęcie inicjatywy bez jego wiedzy. Pierwsza oznaka buntu włoskich żołnierzy wobec polityki jego rządu miała miejsce w połowie lipca, na wyspie Linosa. Od paru dni 450 imigrantów na kiepskich łodziach oczekiwało na pozwolenie, by wpłynąć do portu. Kiedy wreszcie część z nich rzuciła się do morza z zamiarem dopłynięcia wpław, na pomoc pośpieszyła straż przybrzeżna, przenosząc na brzeg także pozostałych. Nie wszystkich – czterech utonęło.

– Salvini buduje swoją karierę polityczną na śmierci – powiedział kilka dni temu Orlando Amodeo, główny lekarz włoskiej policji, od niedawna na emeryturze, przez prawie 30 lat zajmujący się imigrantami. – Bezsensowne cierpienie. Ten, kto je prowokuje dla celów politycznych, jest przestępcą. Salvini bajdurzy o włoskiej rasie, wiedząc, że wysyła ludzi na śmierć.

Co najmniej 39 ofiar zawalenia się wiaduktu w Genui

Wiele wskazuje na to, że ofiar śmiertelnych zawalenia się wiaduktu w Genui może być jeszcze więcej, ponieważ ratownicy wciąż przeszukują gruzowisko. Wiadomo, że oprócz Włochów wśród ofiar śmiertelnych są jeszcze obywatele Francji, Albanii, Chile oraz Dominikany. Nie ma informacji, aby …

Selfie na pogrzebie

Szyderstwa ze słabszych, lżenie imigrantów, muzułmanów, Romów, a ostatnio odmawianie praw nieheteroseksualnym rodzinom to znak firmowy Salviniego i nowej wersji Ligi, w której objął rządy przed pięciu laty. I szybko doprowadził do największego sukcesu partii, zgarniając w marcowych wyborach parlamentarnych ponad 17 proc. – przeszło cztery razy więcej niż w poprzednich.

Kluczem do tego wyniku było wmówienie Włochom, że problemy jednej grupy, niezamożnych, ale etnicznych Włochów, rozwiąże się, odbierając prawa innym oraz uwalniając się spod „dyktatu Brukseli”. Dzisiaj Liga, z 30-proc. poparciem, dogania w sondażach największą partię, antyestablishmentowy Ruch 5 Gwiazd.

Pod koniec dnia, w którym zawalił się wiadukt autostrady w Genui, gdy setki ratowników jeszcze uwijały się wśród gruzów, wicepremier świętował na Sycylii z lokalnymi politykami sukcesy swojej partii. Internet obiegły zdjęcia wznoszących toasty Salviniego i współpracowników.

Nie znaczy to wcale, że Salvini w ciągu paru godzin zapomniał o tragedii.

– We Włoszech walą się mosty, u was na południu w szkołach spadają na głowy sufity. Myślę też o niedoposażonych szpitalach, o osuwiskach, o wylewach rzek – powiedział. – Budzi we mnie wściekłość, że mnóstwo pieniędzy, które można by przeznaczyć na publiczne inwestycje, jest nie do ruszenia z powodu unijnej biurokracji.

Salvini podczas państwowej ceremonii pogrzebu ofiar genueńskiej katastrofy robił sobie selfie z fanami. W jego ślady poszedł drugi z wicepremierów, Luigi Di Maio z Ruchu 5 Gwiazd, rozdając uśmiechy i pozując do zdjęć.

Włochy: Sąd Kasacyjny nakazał konfiskatę majątku Ligi

Najwyższy włoski sąd nakazał skonfiskowanie majątku współrządzącej krajem prawicowej Ligi „gdziekolwiek by się on znajdował”. Chodzi zarówno o wszelkie konta bankowe, aktywa finansowe, jak i depozyty bankowe. W sumie chodzi aż o 49 mln euro przyznane temu ugrupowaniu w ramach …

Mistrz internetu

W 2015 r. roku dziennikarze wyliczyli, że na Facebooku Salvini umieszcza średnio 10 komentarzy dziennie, najwięcej pośród włoskich polityków.

A internetowa energia szefa Ligi z roku na rok się wzmaga. Tylko 19 sierpnia tego roku umieścił na Facebooku 17 wpisów, a na Twitterze kolejne 26. Komentuje wydarzenia dnia, cytuje sam siebie z wywiadów, których udziela, ale też umieszcza zdjęcie zupy, którą zjadł na lunch. Nie kasuje agresywnych wpisów swoich zwolenników, obrzucających inwektywami obcych albo dziennikarzy.

Obecnie Salviniego śledzi na Facebooku prawie 3 mln ludzi, co sprawia, że jest najpopularniejszym politykiem w Europie.

Ale kiedy dziennikarze pytają go o niemal 50 mln euro, które jego partia wyłudziła z budżetu państwa za pomocą fałszywych faktur za kampanie wyborcze, Salvini odpowiada, że „nie ma czasu się tym zajmować, bo ma na głowie ważniejsze sprawy”.

 

Artykuł opublikowany w ramach partnerstwa medialnego EURACTIV.pl z Gazetą Wyborczą.