Niemcy: Udaremniono zamach bombowy. Zatrzymany obywatel Rosji

Radiowóz niemieckiej policji, źródło: Flickr, fot. David Pursehouse

Radiowóz niemieckiej policji, źródło: Flickr, fot. David Pursehouse

Niemiecka policja zatrzymała pod zarzutem przygotowywania zamachu bombowego pochodzącego z Czeczenii mężczyznę o rosyjskim obywatelstwie. Do spółki z aresztowanym już w zeszłym roku obywatelem Francji gromadził bowiem w berlińskim mieszkaniu duże ilości materiału wybuchowego.

 

Magomed-Ali C. (policja nie podaje jego nazwiska) kilka lat temu zbliżył się do środowisk radykalnych islamistów. Od października 2016 r. gromadził w swoim mieszkaniu w Berlinie materiały wybuchowe. Pomagał mu w tym obywatel Francji Clément B., którego francuskie służby aresztowały w Marsylii już w kwietniu 2017 r. pod zarzutem przygotowywania innego zamachu terrorystycznego. Według prokuratury w Berlinie obaj chcieli w Niemczech przeprowadzić atak, w wyniku którego zginęłoby lub ucierpiało „jak najwięcej osób”. Miejsca planowanego zamachu nie ujawniono.

Znaleziony w mieszkaniu Magomeda-Alego C. materiał wybuchowy to trimer nadtlenku acetonu, znany także jako TATP. To właśnie tej substancji użyto m.in. podczas zamachów na koncercie w Manchesterze w 2017 r. czy w okolicy stadionu piłkarskiego w Paryżu w 2015 r. Do obu tych zamachów przyznało się Państwo Islamskie. Również w domu Clémenta B. w Marsylii znaleziono tę właśnie substancję obok domowej roboty granatu, dwóch pistoletów, pistoletu maszynowego Uzi oraz flagi Państwa Islamskiego.

Szef MI5: Państwo Islamskie jest wciąż zagrożeniem dla Europy

Dyrektor Generalny brytyjskiego kontrwywiadu ostrzegł, że terroryści z Państwa Islamskiego wciąż dążą do zorganizowania dużych zamachów w państwach europejskich. Dzieje się tak – jak wyjaśniał Andrew Parker – pomimo utraty przez tę organizację terytorium na Bliskim Wschodzie. Poinformował także o …

Związki z radykalnym meczetem w Berlinie

Obaj mężczyźni – Rosjanin i Francuz – uczęszczali w Berlinie do tego samego meczetu w dzielnicy Moabit, do którego chodził regularnie Tunezyjczyk Anis Amri, czyli sprawca zamachu na berliński jarmark bożonarodzeniowy w grudniu 2016 r. Amri użył do swojego ataku ciężarówki. Jej polskiego kierowcę zabił kilka godzin wcześniej. Potem próbował zbiec do Afryki Północnej. Został jednak zastrzelony przez patrol policyjny we Włoszech.

Meczet w Moabit został już zamknięty przez niemieckie służby. Ustalono bowiem, że stanowił on nie tylko miejsce modlitw, ale także punkt kontaktowy dla radykalnych islamistów, a przede wszystkim dla tych, którzy pochodzili z Czeczenii. Wielu z nich udało się potem do Syrii i Iraku, aby walczyć w szeregach Państwa Islamskiego. Według niemieckich śledczych Clément B. kontaktował się w 2016 r. w Berlinie z Amrim, ale nie ma dowodów, aby on lub Magomed-Ali C. brali udział w przygotowywaniu ataku na jarmark bożonarodzeniowy w Berlinie.

Służby UE uderzyły w internetową propagandę Państwa Islamskiego

Europol, czyli unijna agencja policyjna poinformowała o sukcesie międzynarodowej operacji wymierzonej w aktywność Państwa Islamskiego w internecie. Dzięki współpracy państw członkowskich UE, Kanady oraz USA udało się wyłączyć wiele stron i serwisów, które szerzyły terrorystyczną propagandę w globalnej sieci. …