Niemcy: Lewica dogadała się ze sobą i będzie rządzić w Bremie

Lokalny parlament (landtag) w Bremie, źródło: Wikipedia/Bremische Bürgerschaft (CC BY-SA 4.0)

Najmniejszym z niemieckich krajów związkowych – Bremą – będzie rządzić trójpartyjna lewicowa koalicja. Choć w majowych wyborach lokalnych w tym landzie pierwsze miejsce zajęli chadecy z CDU, nie udało im się stworzyć rządu.

 

Po ponad miesiącu negocjacji koalicyjnych socjaldemokratyczne SPD zawarło w Bremie koalicję rządową z Zielonymi oraz postkomunistyczną Lewicą (Die Linke). Oznacza to, że już w trzecim niemieckim kraju związkowych rządzić będzie lewicowy triumwirat. Dotąd tego typu koalicja objęła władzę w Berlinie oraz w Turyngii.

Po raz pierwszy jednak powstała lokalna koalicja z udziałem Lewicy w kraju związkowym położonym na zachodzie kraju. Berlin i Turyngia to landy obejmujące terytoria należące niegdyś do komunistycznej NRD. Lewica zbiera bowiem głosy głównie we wschodniej części Niemiec.

Najsłabszy wynik wyborczy socjaldemokratów od 70 lat

W majowym wyborach lokalnych w Bremie pierwsze miejsce zajęła centroprawicowa CDU z wynikiem 26,5 proc. głosów. Tuż za chadekami uplasowali się socjaldemokraci z SPD z wynikiem 25 proc. Był to jednak najgorszy wynik tego ugrupowania w Bremie od 70 lat. Dotąd SPD rządziło w tym landzie niemal niepodzielnie.

Socjaldemokratom udało się jednak porozumieć z Zielonymi, którzy zdobyli 17,5 proc. głosów oraz Lewicą, na którą głos oddało 11,5 proc. wyborców. W umowie koalicyjnej znalazły się m.in. zapisy dotyczące polityki klimatycznej – zamknięta ma zostać jedyna działająca wciąż w tym landzie elektrownia węglowa, a średniowieczne centrum miasta Brema ma zostać zamknięte dla ruchu samochodowego. Rozbudowany ma zostać natomiast system transportu publicznego.

Niemcy: Socjaldemokraci w poszukiwaniu utraconej wiarygodności

Przed najstarszą niemiecką partią polityczną miesiące, które być może zdecydują o jej być albo nie być w polityce. Wczoraj socjaldemokraci zainicjowali proces transformacji. Podczas grudniowego kongresu zostaną wybrane nie tylko nowe władze, ale rozstrzygnie się także przyszłość wielkiej koalicji z …

Kluczowy land dla SPD

Brema to najmniejszy z niemieckich krajów związkowych. Składa się tylko z wydzielonego, niegdyś hanzeatyckiego miasta Brema oraz sąsiedniego miasta Bremerhaven. Całe terytorium tego landu stanowi eksklawę innego kraju związkowego – Dolna Saksonia. W sumie w landzie Brema zamieszkuje tylko nieco ponad 680 tys. mieszkańców.

Mimo to ten kraj związkowy okazał się kluczowy dla sytuacji w SPD. Właśnie w związku ze słabym wynikiem wyborczym w tym landzie (oraz z kiepskim wynikiem w wyborach do Parlamentu Europejskiego) do dymisji podała się na początku czerwca szefowa socjaldemokratów Andrea Nahles. Jej następca (bądź następczyni) zostanie dopiero wyłoniony.

Zawarcie w Bremie koalicji rządowej z Zielonymi i Lewicą nie zatrzymało wewnątrzpartyjnych rozliczeń w SPD. Swoją dymisję zapowiedział już także wywodzący się z tej właśnie partii burmistrz Bremy Carsten Sieling. Swoje odejście odłożył on jednak właśnie do czasu zawarcia umowy koalicyjnej. Do jej sfinalizowania pozostało już niewiele. Uzgodnione przez partyjne kierownictwa w Bremie porozumienie muszą już tylko zatwierdzić partyjne doły.

Niemcy: Przewodnicząca SPD podała się do dymisji

Przewodnicząca Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Andrea Nahles ogłosiła, że rezygnuje z kierowania tym ugrupowaniem. Nie będzie też szefować klubowi SPD w Bundestagu. W ten sposób wzięła na siebie odpowiedzialność za fatalny wynik niemieckich socjaldemokratów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
 

W wyborach …