Niemcy chcą zwiększyć wydatki na wojsko

Annegret Kramp-Karrenbauer, źródło: Flickr/© Bundesrat | Henning Schacht

Annegret Kramp-Karrenbauer, źródło: Flickr/© Bundesrat | Henning Schacht

Przewodnicząca Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), Annegret Kramp-Karrenbauer oświadczyła w środę (12 czerwca), że niemieckie wydatki na cele militarne wzrosną do 2 proc. PKB rocznie, zgodnie z zaleceniami NATO dla państw członkowskich. Były minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel zaproponował z kolei, aby niemieckie wydatki wojskowe podzielić na dwa fundusze.

 

Annegret Kramp-Karrenbauer tuż po objęciu przewodnictwa w CDU w grudniu zeszłego roku podkreśliła, że dobre stosunki transatlantyckie są dla Niemiec priorytetem. W pierwszą zagraniczną podróż w roli nowo wybranego lidera partii udała się do Stanów Zjednoczonych. Na dobrych relacjach między Niemcami i USA od jakiegoś czasu cieniem kładą się jednak spory handlowe. Do sytuacji tej szefowa CDU nawiązała w przemówieniu wygłoszonym w minioną środę na zorganizowanej w Berlinie konferencji niemiecko-amerykańskiej.

Niemcy: Szefowa CDU wyklucza zniesienie sankcji wobec Rosji

Przewodnicząca współrządzącej Niemcami chadeckiej partii CDU Annergret Kramp-Karrenbauer stwierdziła, że nie może być w tym momencie mowy o zniesieniu sankcji nałożonych przez UE na Rosję. Zostały one nałożone w odpowiedzi na aneksję Krymu oraz rosyjskie zaangażowanie w wojnę na wschodzie …

„To, czego w największym stopniu teraz potrzebujemy, to bezwzględne trzymanie się wynegocjowanych ustaleń” – powiedziała Kramp-Karrenbauer, podkreślając, że jest to jedyny sposób, aby ochronić zasadę wolnego handlu i multilateralizmu. Dla Niemiec oznacza to przede wszystkim wywiązanie się z nałożonego przez NATO zobowiązania zwiększenia wydatków na cele wojskowe do 2 proc. PKB rocznie. Szefowa CDU większość tego budżetu chciałaby przeznaczyć na cyberbezpieczeństwo.

„Nie może być tak, że mniejsi członkowie NATO realizują wymóg przeznaczania 2 proc. PKB na wydatki wojskowe, a my jako duże i silne gospodarczo państwo uznajemy, że nie jesteśmy w stanie tego warunku spełnić” – powiedziała.

Kiedy deklarowany wzrost do 2 proc. PKB?

Annegret Kramp-Karrenbauer nie sprecyzowała jednak w jakiej perspektywie czasowej warunek ten mógłby zostać spełniony.W Niemczech wszelkie próby zwiększenia wydatków rządowych, a zwłaszcza wydatków na zbrojenia spotykają się z ostrą krytyką. O planie zakładającym wzrost nakładów na cele militarne do 2 proc. PKB od dawna mówi Angela Merkel, ciągle zmienia się jednak deklarowana data jego realizacji. W lutym 2017 roku kanclerz Niemiec zapewniała, że stanie się to najpóźniej w 2024 roku, co zostało zresztą od razu skrytykowane nawet przez jej koalicyjnego partnera SDP jako plan zupełnie nierealistyczny. W maju 2018 r. minister obrony Ursula von der Leyen obiecywała 1,5 proc. PKB do 2025 r. Zobowiązanie to podtrzymane zostało w deklaracjach rządu niemieckiego składanych kilka miesięcy później, w lutym 2019 r. na ręce przedstawicieli NATO. Zgodnie z zapewnieniami urzędujących w Berlinie polityków, cel 1,5 proc. PKB ma zostać osiągnięty najpóźniej do 2024 r., a w kolejnych latach wzrost wydatków ma być kontynuowany.

Według niemieckiej agencji prasowej Deutsche Presse-Agentur (DPA), zaplanowane na ten rok wydatki wojskowe wynoszą 1,35 proc. PKB, co odpowiada kwocie 47,32 mld euro. W 2020 r. wartość ta wzrosnąć ma do 1,37 proc. PKB (49,67 mld euro), a więc zaledwie o 0,02 proc.

Solidarność ze wschodnimi sąsiadami i Ukrainą

Na potrzebę zwiększenia niemieckich wydatków na cele militarne zwrócił również uwagę były minister spraw zagranicznych i przedstawiciel Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Sigmar Gabriel. Zasugerował on jednak podzielenie zaplanowanych wydatków na dwa osobne fundusze. W myśl jego koncepcji 1,5 proc. PKB Niemiec przeznaczane byłoby na wzmacnianie Bundeswehry (niemieckiej armii), a pozostałe 0,5 proc. miałoby zasilać fundusz NATO, mający na celu wspieranie modernizacji sił zbrojnych państw Europy Wschodniej.

Niemcy: Większość obywateli chce wcześniejszych wyborów

Według najnowszego sondażu ponad połowa Niemców życzyłaby sobie przeprowadzenia wcześniejszych wyborów do Bundestagu. Inne badanie pokazuje zaś, że chadecy wyprzedziliby w tym wyborach Zielonych minimalnie.
 

Pierwszy sondaż instytut YouGov przeprowadził na zlecenie dziennika „Die Welt”. Został on zrobiony …

„Byłby to z naszej strony sygnał, że Niemcy są gotowe wziąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy Wschodniej” – powiedział Gabriel. Podkreślił także konieczność przekonania Rosji, aby zaakceptowała mandat ONZ do rozmieszczenia międzynarodowych sił pokojowych na Ukrainie.

Były minister spraw zagranicznych alarmuje, że Europa powinna w znacznie większym stopniu dbać o wzmacnianie swojej roli na arenie międzynarodowej. „Europa jest jedyną wegetarianką na geopolitycznej scenie pełnej kanibali. Powinniśmy odrzucić taką postawę i przejść na flexitarianizm” – powiedział. Dodał również: „We wszystkich konfliktach, które mają miejsce w najbliższym otoczeniu Europy, Europa nie ma nic do powiedzenia. To musi się jak najszybciej zmienić”.

Według Sigmara Gabriela Europa powinna przede wszystkim zacząć działać zgodnie, a nie tak, jak miało to na przykład miejsce podczas konfliktu libijskiego, w którym Włochy i Francja realizowały całkowicie przeciwne strategie.

Niemcy: Przewodnicząca SPD podała się do dymisji

Przewodnicząca Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Andrea Nahles ogłosiła, że rezygnuje z kierowania tym ugrupowaniem. Nie będzie też szefować klubowi SPD w Bundestagu. W ten sposób wzięła na siebie odpowiedzialność za fatalny wynik niemieckich socjaldemokratów w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
 

W wyborach …

Współpraca kluczem do sukcesu

Poglądy Gabriela dotyczące potrzeby wzmocnienia europejskiej współpracy i jedności w pełni podziela Annegret Kramp-Karrenbauer. „Zgodne współdziałanie jest tym bardziej ważne, że Europa już teraz odczuwa skutki wojen handlowych między USA oraz Chinami” – podkreśliła. Wskazała na Chiny jako na jedno z największych obecnie wyzwań systemowych, stanowiących potencjalne zagrożenie dla polityki wolnego handlu. Chiny „są silnym konkurentem, który jest bardzo skuteczny ekonomicznie, ale nie podziela naszych wartości” – zauważyła Kramp-Karrenbauer.

„Z podziwem patrzymy na projekt Nowego Jedwabnego Szlaku. Dlaczego więc sami nie tworzymy podobnych projektów, które uwzględniałyby Morze Śródziemne, a nawet Afrykę?” – dodała.