Niemcy: Bojownicy Państwa Islamskiego stracą niemiecki paszport

Iracka armia podczas walk z Państwem Islamskim w Mosulu w czerwcu 2017 r., źródło: U.S. Army, fot. Cpl. Rachel Diehm

Iracka armia podczas walk z Państwem Islamskim w Mosulu w czerwcu 2017 r., źródło: U.S. Army, fot. Cpl. Rachel Diehm

Niemieckie ministerstwa spraw wewnętrznych i sprawiedliwości uzgodniły kształt specjalnej ustawy, która umożliwi pozbawianie obywatelstwa osób walczących po stronie Państwa Islamskiego lub innych organizacji terrorystycznych. Nie obejmie ona jednak tych niemieckich obywateli, którzy już zostali schwytani w Iraku czy Syrii.

 

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa ministerstwa sprawiedliwości Stephanie Krüger, projekt ustawy ma zostać niebawem zaprezentowany i formalnie wniesiony do Bundestagu. Ponieważ prawo nie może działać wstecz, nowa regulacja nie obejmie osób, które już schwytano po tym, jak na terenie Iraku i Syrii Państwo Islamskie (IS) utraciło niemal wszystkie swoje przyczółki.

Tylko osoby z podwójnym obywatelstwem

Do walki w szeregach IS przystąpiło wielu obywateli państw UE. Część z nich posiadała tylko unijne obywatelstwo, ale wielu miała dwa paszporty – jeden unijny i jeden kraju trzeciego. Niemieckiego obywatelstwa będą mogli zostać pozbawieni tylko ci drudzy. Ustawa nie przewiduje bowiem możliwości uczynienia kogoś karnie bezpaństwowcem. Nowemu prawu podlegać będą jedynie osoby pełnoletnie.

Jak tłumaczyła rzeczniczka niemieckiego MSW Eleonore Petermann, możliwość utraty niemieckiego obywatelstwa ma być „ostrzeżeniem dla osób pragnących przyłączyć się do zbrojnego dżihadu na Bliskim Wschodzie.” Co ważne, decyzja w tej sprawie będzie mieć charakter administracyjny, a nie sądowy. To znaczy, że obywatelstwa będą mogli odbierać ministrowie spraw wewnętrznych w rządach krajów związkowych (tzw. landów). Będą jednak musieli oprzeć się na odpowiednich przesłankach – wyrokach sądowych lub raportach wywiadowczych.

Nowe regulacje mają być rozszerzeniem przepisów, które już dziś pozwalają na odebranie niemieckiego obywatelstwa osobom, które rozpoczęły służbę wojskową w armiach innych państw bez zezwolenia niemieckiego ministerstwa obrony. Podnoszono bowiem, że ukarać można osobę służącą w armii państwa nie będącego w konflikcie z Niemcami i nie toczącego żadnych działań zbrojnych, a nie jest to możliwe w przypadku osób walczących w prawdziwej wojnie w Iraku czy Syrii. Problemem było bowiem to, że Państwo Islamskie jest organizacją terrorystyczną, a nie de facto – niepodległym państwem.

Niemcy chcą pomóc dzieciom niemieckich bojowników Państwa Islamskiego

Jak ustalił dziennik „Süddeutsche Zeitung”, niemiecki rząd chce ściągnąć do kraju kilkoro dzieci, które trafiły wraz z pojmanymi bojownikami Państwa Islamskiego lub ich żonami do irackich więzień. Przynajmniej jedno z rodziców każdego z nich ma niemieckie obywatelstwo.
 
Niemiecki MSZ wystąpił już …

Spory o kształt ustawy

Kwestia opracowania nowej ustawy o możliwości odbierania obywatelstwa osobom należącym do organizacji terrorystycznych była jednym z punktów umowy koalicyjnej zawartej w marcu ubiegłego roku przez chadecki blok CDU/CSU oraz socjaldemokratyczną SPD. Partnerzy koalicyjni nie mogli się jednak przez niemal rok porozumieć co do kształtu przepisów.

Minister spraw wewnętrznych (i do niedawna przewodniczący bawarskiej CSU) Horst Seehofer chciał między innymi, aby istniała możliwość odbierania obywatelstwa dzieciom osób, które aby zdobyć niemiecki paszport posłużyły się oszustwem. Uznano jednak, że dzieci nie powinny ponosić tak daleko idących konsekwencji działań rodziców.

Kwestia odbierania obywatelstwa budzi w Niemczech wiele kontrowersji. To dlatego, że masowo stosowano takie regulacje w latach 1933-1945, gdy w okresie Trzeciej Rzeszy pozbawiano obywatelstwa m.in. osoby, które uciekły zagranicę lub należały do mniejszości religijnych lub etnicznych. Odbieranie obywatelstwa zbiegłym dysydentom praktykowano także w komunistycznej NRD.

Służby UE uderzyły w internetową propagandę Państwa Islamskiego

Europol, czyli unijna agencja policyjna poinformowała o sukcesie międzynarodowej operacji wymierzonej w aktywność Państwa Islamskiego w internecie. Dzięki współpracy państw członkowskich UE, Kanady oraz USA udało się wyłączyć wiele stron i serwisów, które szerzyły terrorystyczną propagandę w globalnej sieci. …

Ponad tysiąc Niemców na zbrojnym dżihadzie

Szacuje się, że z Niemiec wyjechało na wojnę w Syrii i Iraku (aby walczyć w szeregach Państwa Islamskiego) ponad 1 tys. obywateli Niemiec. Do kraju powrócił zdaniem służb wywiadowczych co trzeci z nich. Część udało się przy tej okazji aresztować.

W więzieniach w Syrii i Iraku przebywa natomiast kilkadziesiąt osób posiadających niemiecki paszport. Zostały one zatrzymane głównie przez oddziały kurdyjskiej. Niemiecki rząd formalnie nie zabrania im powrotu do kraju, ale w praktyce nie podejmuje też żadnych kroków, aby im taki powrót umożliwić. Więźniowie zostaną w związku z tym najpewniej osądzeni na Bliskim Wschodzie.

Co stało się z resztą Niemców, którzy wyjechali walczyć na Bliskim Wschodzie, nie jest pewne. Niewątpliwie część z nich zginęła podczas walk. Inni mogą dalej przebywać w Syrii, Iraku lub Turcji.

Szef MI5: Państwo Islamskie jest wciąż zagrożeniem dla Europy

Dyrektor Generalny brytyjskiego kontrwywiadu ostrzegł, że terroryści z Państwa Islamskiego wciąż dążą do zorganizowania dużych zamachów w państwach europejskich. Dzieje się tak – jak wyjaśniał Andrew Parker – pomimo utraty przez tę organizację terytorium na Bliskim Wschodzie. Poinformował także o …