Martin Schulz rezygnuje z miejsca w rządzie, aby ratować koalicję

Martin Schulz, // Źródło: PE

Przewodniczący socjaldemokratycznej SPD postanowił nie obejmować stanowiska ministra spraw zagranicznych w nowym niemieckim rządzie. Jak tłumaczył, chodzi o to, aby nie utrudniać utworzenia stabilnego gabinetu. Osiągnięte w ubiegłym tygodniu porozumienie koalicyjne z konserwatywną CDU musi jeszcze bowiem zostać zatwierdzone w referendum przez wszystkich członków SPD. A Schulz ma wewnątrz swojej partii sporą opozycję.

 

Przewodniczący SPD oświadczył, że nie chce w żaden sposób narażać porozumienia poprzez wewnątrzpartyjną debatę na swój temat. Wiadomo już, że socjaldemokraci obejmą w nowym rządzie sześć ministerstw, w tym właśnie sprawy zagraniczne. „Niniejszym ogłaszam, że podjąłem decyzję o tym, aby nie wejść do rządu federalnego i jednocześnie mam szczerą nadzieję, iż to zakończy debatę na tematy personalne” – powiedział Martin Schulz.

Według niemieckich mediów najsilniej przeciw niemu jako szefowi dyplomacji protestował oddział SPD w landzie Nadrenia Północna-Westfalia. Dodatkowe napięcia powstały także na linii Martin Schulz – Sigmar Gabriel, który pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych w poprzednim rządzie. Gabriel był wskazywany jako ewentualny następca Schulza na stanowisku przewodniczącego SPD, gdyby w wyniku załamania się negocjacji z CDU/CSU ten drugi podał się do dymisji.

Niemcy: Jest umowa koalicyjna między chadekami a socjaldemokratami

Blok partii chrześcijańsko-demokratycznych CDU/CSU uzgodnił wreszcie warunki utworzenia koalicji rządowej z socjaldemokratycznym SPD. Wiele wskazuje więc na to, że trwający od września kryzys polityczny w Niemczech dobiega końca. O ile oczywiście umowę zatwierdzą w referendum szeregowi działacze SPD.
 
„Mieliśmy podczas tych rozmów sporo trudności, ale było warto. Niemcy dostaną stabilny rząd” – powiedziała kanclerz Angela Merkel …

Referendum wśród członków SPD ostatnim akordem kryzysu politycznego?

Uzgodnienie warunków koalicji rządowej między socjaldemokratami a chadekami to jeden z ostatnich kroków do zakończenia czteromiesięcznego kryzysu politycznego w Niemczech. Po tym jak po wrześniowych wyborach okazało się, że sojusz CDU/CSU nie będzie miał odpowiedniej liczby mandatów do objęcia samodzielnych rządów, nad Szprewą rozpoczęto poszukiwania koalicjantów dla chadeków. Po tym jak SPD, z którym CDU/CSU tworzyło przez poprzednie cztery lata tzw. Wielką Koalicję, postanowiło przejść do opozycji, kanclerz Angela Merkel usiadła do rozmów z liberalnym FDP oraz Zielonymi. Nazywana od partyjnych barw „Jamajką” koalicja nie doszła jednak do skutku. W obliczu konieczności rozpisania przedterminowych wyborów SPD zgodziła się jednak usiąść do rozmów z chadekami.

Wynegocjowane w ubiegłym tygodniu porozumienie musi zostać jednak zatwierdzone w powszechnym głosowaniu przez ponad 460 tys. członków SPD. Wyniki prowadzonego korespondencyjnie referendum mają zostać opublikowane do 2 marca. Gdyby koalicja została zatwierdzona przez szeregowych członków SPD, rząd mógłby powstać około Wielkanocy. Wynik głosowania nie jest jednak pewny, bowiem wielu członków SPD, w tym organizacja młodzieżowa, jest przeciwnych ponownej koalicji z CDU/CSU. To właśnie bliską współpracę z chadekami w ostatnich czterech latach uważa się bowiem w łonie SPD za przyczynę najgorszego wyniku wyborczego od 1949 r.

Gdyby umowa z chadekami została przez socjaldemokratów odrzucona możliwe są jeszcze dwa scenariusze. Albo rząd mniejszościowy pod wodzą Merkel i złożony tylko z CDU i CSU, albo przedterminowe wybory na wiosnę. Ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna, ponieważ w Niemczech istnieje silna obawa wobec mniejszościowych gabinetów. Wynika to niemieckiej historii. W okresie Republiki Weimarskiej m.in. właśnie niestabilność rządów utorowała nazistom drogę do władzy.

Niemcy: SPD notuje wzrost liczby wniosków o przyjęcie do partii

W Niemczech trwają oczekiwania na start właściwych negocjacji koalicyjnych między chadekami a socjaldemokratami. Rozmowy, na które delegaci podczas zjazdu SPD dali w ostatni weekend zielone światło rozpoczną się prawdopodobnie w najbliższy piątek. Ponieważ całą umowę koalicyjną będą musieli zatwierdzić w referendum szeregowi członkowie partii, przeciwnicy współpracy z CDU/CSU nawołują do zapisywania się do SPD.
 

Podczas weekendowego zjazdu SPD w Bonn delegaci zgodzili …