Marine Le Pen ponownie na czele Frontu Narodowego. Zaproponowała też nową nazwę partii

Marine Le Pen, źródło: www.marine2017.fr

Marine Le Pen, źródło: www.marine2017.fr

Podczas niedzielnego (11 marca) kongresu Frontu Narodowego w Lille Marine Le Pen po raz trzeci została wybrana przewodniczącą ugrupowania. Nie miała żadnych kontrkandydatów. Przy okazji jednak zaatakowała prezydenta Emmanuela Macrona i przedstawiła propozycję nowej nazwy swojej partii.

 

Marine Le Pen otrzymała podczas partyjnego zjazdu prawie 100 proc. głosów w wyborach zarządu partii. Tylko 2,87 proc. oddanych głosów była pusta lub nieważna. W kongresie Frontu Narodowego (FN) w Lille uczestniczyło 1500 partyjnych delegatów. Przy okazji zlikwidowano stanowisko honorowego przewodniczącego. Zajmował je dotąd Jean-Marie Le Pen, który kierował FN przez 39 lat, czyli od 1972 r. do 2011 r. W 2015 r. został jednak przez swoją córkę usunięty z partii za wypowiedzi na temat Holokaustu. Le Pen senior stwierdził, że „komory gazowe były detalem w historii II wojny światowej”. Było to już nie pierwsze wystąpienie tego polityka, po którym był szeroko krytykowany za antysemityzm i rasizm. Choć starająca się o złagodzenie wizerunku FN córka doprowadziła do pozbawienia go partyjnej legitymacji, uzyskał on jednak na drodze sądowej prawo do miana „honorowego przewodniczącego”.

W niedzielę 79,7 proc. delegatów zagłosowało za zlikwidowaniem tego stanowiska. Sprzeciwiło się natomiast 20,2 proc. partyjnych działaczy. Zdaniem francuskiej prasy oznacza to ostateczne zerwanie FN ze swoim długoletnim liderem i wizerunkiem partii rasistowskiej oraz antysemickiej. Sam Jean-Marie Le Pen jeszcze krótko przed kongresem zapowiadał walkę o swoje miejsce w partii, ale ostatecznie zrezygnował nawet z udziału w zjeździe w Lille. W sobotę, gdy ruszał dwudniowy kongres, ten niemal 90-letni polityk demonstracyjne podpisywał w Paryżu swoją wspomnieniową książkę.

Marine Le Pen oskarża banki o zmowę wymierzoną we Front Narodowy

Liderka francuskiej skrajnej i antyunijnej prawicy ostro skrytykowała sektor finansowy po tym jak kilka banków zamknęło konta należące do niej samej oraz do kierowanej przez nią partii. Oświadczyła, że na Front Narodowy nałożono „bankową fatwę”, której celem jest „zduszenie przez …

Front Narodowy do liftingu

Tymczasem Marine Le Pen sukcesywnie realizuje swój plan wygładzenia wizerunku skrajnie prawicowego Frontu Narodowego. Tylko w ten sposób jej zdaniem partia ma realne szanse na zdobycie władzy. Tuż po przegranych w ubiegłym roku wyborach prezydenckich zapowiedziała poważny lifting swojego ugrupowania i pracę nad tym, aby stać się główną siłą opozycyjną wobec prezydenta Emmanuela Macrona. Już wtedy ogłosiła też zamiar zmiany nazwy partii. W niedzielę zaproponowała przemianowanie jej na Zgromadzenie Narodowe (Rassemblement National). Jak wyjaśniała, słowo „Front” ma zbyt „wojownicze i agresywne konotacje”, co ma zniechęcać część potencjalnych wyborców. Przypomniała o „wspaniałej i epickiej” historii Frontu Narodowego, ale dodała, że „nazwa ta może być dla wielu psychologiczną barierą”. „Priorytetem partii powinno być zdobycie władzy, a do tego potrzebne są sojusze. Na początku byliśmy partią protestu, ale teraz nie powinno być wątpliwości, że możemy być partią rządzącą” – powiedziała. W ostatnich wyborach parlamentarnych FN zdobył zaledwie 8,75 proc. głosów, co dało tej partii tylko 8 mandatów.

Jean-Marie Le Pen oficjalnie sprzeciwia się zmianie partyjnej nazwy. W lutym nazwał taki krok „samobójstwem”. 52 proc. delegatów poparło podczas zjazdu w Lille odświeżenie nazwy ugrupowania. Konkretna nazwa zostanie jednak zatwierdzona lub odrzucona w korespondencyjnym głosowaniu wszystkich członków FN.

Mimo kampanii łagodzenia wizerunku Marine Le Pen ostro zaatakowała w Lille obecnego prezydenta. „We Francji Macrona być w drodze znaczy być nomadem. Zupełnie jak migranci i unikający podatków. Nawet legalna migracja jest już dłużej nie do zniesienia, a co dopiero nielegalna” – oświadczyła w przemówieniu inaugurującym kongres FN.

Bliski doradca Marine Le Pen opuszcza Front Narodowy

Florian Philippot, który do wczoraj odpowiadał w tej nacjonalistycznej i eurosceptycznej francuskiej partii za kwestie strategii i komunikacji, odszedł w akcie protestu przeciw pozbawieniu go tej funkcji. To właśnie ten polityk obwiniany był tuż po wyborach prezydenckich o porażkę liderki …