Macron w PE: Francja gotowa zwiększyć swój wkład do budżetu UE

Emmanuel Macron, źródło: oficjalny profil Emanuela Macrona na Facebooku

Prezydent Francji zapowiedział na forum Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, że warunkiem zwiększenia francuskiej składki do unijnego budżetu jest jego zreformowane i zwiększenie jego efektywności. Emmanuel Macron mówił także o wzroście tendencji autorytarnych w Europie i konieczności znalezienia na to recepty. Wezwał również do opracowania „mapy drogowej dla strefy euro”.

 

Emmanuel Macron był czwartym w historii przywódcą państwa członkowskiego UE, który przemówił na forum Parlamentu Europejskiego. Zmianę formuły debat w PE zaproponował w ubiegłym roku jego przewodniczący Antonio Tajani. Przed prezydentem Francji do europosłów przemawiali jeszcze premier Irlandii Leo Varadkar, premier Chorwacji Andrej Plenković i premier Portugalii Antonio Costa.

„Potrzeba reformy unijnego budżetu”

Francuski prezydent dużo mówił o przyszłości unijnego budżetu. „Francja jest gotowa zwiększyć swój wkład w przyszły budżet UE, ale najpierw trzeba go zreformować, tworząc zasoby własne na bazie na przykład opodatkowania firm internetowych, poprzez finansowanie kwestii obronności i ochrony klimatu, w kwestii warunkowości, w kwestii stosowania kryteriów spójności w polityce budżetowej i socjalnej” – mówił Macron. Dodał, że UE „nie powinna uchylać się przed żadną ambicją obecnej polityki.” „Powinniśmy przyjmować nowe, ambitne cele. W tym duchu Francja będzie działać w ciągu najbliższych miesięcy” – podkreślił.

Komisja Europejska ma przedstawić propozycję kształtu nowej siedmioletniej perspektywy budżetowej UE na początku maja. Wyjście Wielkiej Brytanii z UE oznacza jednak ubytek w unijnym budżecie na poziomie 12-13 mld euro rocznie. KE chce załatać tę dziurę po połowie zwiększeniem składek członkowskich i oszczędnościami. Dodatkowo jednak w unijnym budżecie mają się znaleźć pieniądze na nowe wyzwania przed jakimi stoi UE: ochrona granic, integracja uchodźców czy inwestycje w bezpieczeństwo i obronność.

„UE musi stosować autorytet demokracji”

Głowa francuskiego państwa wezwała także do odnowienia „europejskiej suwerenności”, która jest niezbędna „w obliczu wzrostu tendencji autorytarnych w niektórych państwach członkowskich”. „Odpowiedzią na autorytaryzm nie powinien być autorytaryzm liberalny, ale autorytet demokracji” – oświadczył Macron. UE jego zdaniem musi twardo stać na straży takich wartości jak wolność, równość i różnorodność. „Nie chcę należeć do pokolenia lunatyków, nie chcę być częścią pokolenia, która zapomina o swojej przeszłości” – mówił zaledwie 40-letni francuski prezydent. Zaproponował też utworzenie specjalnego unijnego funduszu, który wspierałby społeczności, jakie zgodzą się przyjąć do siebie uchodźców.

Emmanuel Macron wezwał także do uzgodnienia „mapy drogowej” dla reform w funkcjonowaniu strefy euro; wdrożenia podatku węglowego, który miałby pomóc w walce ze zmianami klimatycznymi czy zwiększenia unijnego wsparcia dla cyfrowej gospodarki. W swoim wystąpieniu przed europosłami podkreślił także konieczność prowadzenia „dalszej, krytycznej, ale demokratycznej debaty na temat tego czym powinna być Europa”. Dodał, że przed przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego należy przedstawić „nowy projekt integracji, którego chcą unijni obywatele”.

Emmanuel Macron na medialnej ofensywie

– Robię to, co mówię – oświadczył prezydent Francji Emmanuel Macron w telewizyjnym wywiadzie, zapowiadając, że mimo fali strajków nie wycofa się z reform. Polsce pogroził, że zostanie na unijnym marginesie.
 

Dawno się nie zdarzyło (jeśli w ogóle), żeby prezydent Francji …