Łotwa: Kolejny kandydat na premiera – tym razem to Krisjanis Karins

Krisjanis Karins, źródło: Flickr, fot. Aron Urb (EU2017EE)

Krisjanis Karins, źródło: Flickr, fot. Aron Urb (EU2017EE)

Prezydent Łotwy wskazał kolejnego kandydata na szefa rządu. Poprzednie dwie próby sformowania gabinetu zakończyły się fiaskiem. Teraz rząd ma stworzyć były minister gospodarki, europoseł Krisjanis Karins.

 

Na Łotwie kryzys polityczny trwa od jesieni. W wyborach z 6 października pierwsze miejsce zajęła Socjaldemokratyczna Partia „Zgoda”, która w 100-osobowym parlamencie ma 24 posłów. Inne ugrupowania nie chcą jednak dopuścić „Zgody” do władzy, ponieważ jest ona prorosyjska. Pięciopartyjna koalicja nie jest jednak w stanie uzgodnić ani programu, ani obsady fotela szefa rządu.

Premier z USA

Prezydent Raimonds Vejonis najpierw powierzył misję sformowania gabinetu liderowi Nowej Partii Konserwatywnej (JKP) Janisowi Bordansowi, potem zaś liderowi antyestablishmentowej partii „Do kogo należy państwo?” (KPV LV) Aldisowi Gobzemsowi. Obaj jednak ponieśli porażkę. Teraz rząd spróbuje stworzyć 54-letni Krisjanis Karins, który reprezentuje liberalną partię „Jedność” – najmniejsze z ugrupowań próbujących utworzyć koalicję.

Karins urodził się w Stanach Zjednoczonych, a na Łotwę powrócił dopiero po upadku ZSRR i uzyskaniu przez kraj niepodległości. W latach 2004-2006 sprawował funkcję ministra gospodarki w rządzie premiera Aigarsa Kalvitisa. Był posłem do łotewskiego parlamentu, a od 2009 r. zasiada w Parlamencie Europejskim.

Jak zapowiedział prezydent Vejonis, Karins ma zaprezentować proponowany skład swojego gabinetu jeszcze w styczniu. Głosowanie nad nim powinno się też odbyć do końca miesiąca. Już wiadomo, że tekę ministra spraw zagranicznych ma utrzymać dotychczasowy szef tego resortu Edgars Rinkevics, zaś resortem finansów pokieruje obecny minister zabezpieczenia społecznego Janis Reirs. Obaj, tak jak Karins, są politykami partii „Jedność”.

Łotwa: Prorosyjscy socjaldemokraci wygrali wybory

Zgodnie z przewidywaniami z ostatnich sondaży prorosyjska Socjaldemokratyczna Partia „Zgoda” wygrała sobotnie (6 października) wybory na Łotwie. Podobnie było podczas poprzednich dwóch głosowań, ale tym razem – dzięki dobremu wynikowi populistów – socjaldemokraci mają szansę na utworzenie rządu.
 
W sumie próg …

Afery finansowe na Łotwie

„Najważniejszą obecnie sprawą jest uporządkowanie w państwie sektora finansowego” – oświadczył tuż po nominacji nowy kandydat na premiera. Krajem wstrząsnęło bowiem kilka skandali związanych z podejrzeniami o pranie brudnych pieniędzy. Europejski Bank Centralny pozbawił Łotwę w lutym 2018 r. statusu centrum finansowego oraz zamknął największy łotewski bank – ABLV (bank prywatny). Zatrzymany i postawiony w stan oskarżenia został także ówczesny prezes łotewskiego banku centralnego Ilmars Rimszeviczs.

Sprawa ma dużo szerszy wymiar, ponieważ zdaniem amerykańskiego Departamentu Stanu bank ABLV pomagał prać pieniądze rosyjskim i ukraińskim gangsterom, a także miał pomagać Korei Północnej w omijaniu międzynarodowych sankcji i zakupach uzbrojenia. W innych aferach chodziło zaś o pomoc w ustawianiu państwowych i samorządowych przetargów.

Niebawem prace na Łotwie ma rozpocząć Komitet Specjalny Ekspertów Rady Europy ds. Oceny Środków Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy w Krajach Europy Środkowej i Wschodniej (tzw. Komitet Moneyval). Dlatego Karins zapowiedział, że kwestie walki z korupcją oraz unikaniem płacenia podatków mają być jednym z priorytetów jego rządu.

Łotwa: Prezes banku centralnego podejrzany o chęć przyjęcia łapówki

Zatrzymany przez służby antykorupcyjne Ilmars Rimszeviczs jest podejrzany o próbę uzyskania łapówki w kwocie 100 tys. euro. Informację tę potwierdziło Państwowe Biuro ds. Zwalczania i Zapobiegania Korupcji (KNAB). Prawnik zatrzymanego prezesa łotewskiego banku centralnego przekazał, że zaprzecza on wszelkim oskarżeniom.
 
Ilmars …